reklama

Premiera Skody Kodiaq. Będzie sukces? (Zdjęcia i video)

Karol BielaZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Kodiaq to model wyjątkowy z kilku względów – jest nie tylko pierwszym dużym SUV-em w historii tej czeskiej marki, ale też pierwszym 7-osobowym autem Skody.

Światowa premiera Skody Kodiaq miała miejsce 1 września w Kraftwerk Berlin – niegdyś miejskiej ciepłowni, która dzisiaj pełni funkcję kulturalnego centrum niemieckiej stolicy. Na prezentację, poza setkami dziennikarzy z różnych kontynentów, zaproszono również panią burmistrz Pat Branson z małej amerykańskiej miejscowości Kodiak. To miasteczko, tak jak i nowy SUV Skody, zawdzięcza swą nazwę potężnemu gatunkowi niedźwiedzia zamieszkującemu tereny Alaski.

Kodiaq to kolejny przedstawiciel coraz większego segmentu SUV-ów, ale dla Skody to pierwsze auto tej klasy. Samochód wykorzystuje „volkswagenowską” płytę podłogową MQB i ma 4 697 mm długości, 1 882 mm szerokości oraz 1 676 mm wysokość (z relingami dachowymi). Znaczne gabaryty nadwozia nie oznaczają jednak, że ta masywna w swym kształcie bryła nie jest aerodynamiczna. Kodiaq ma współczynnik oporu powietrza wynoszący tylko 0,33.

Pod względem stylistycznym pojazd wyraźnie nawiązuje do designu znanego już choćby z Superba czy Octavii. Ostro poprowadzone linie z ostrymi przetłoczeniami na masce, drzwiach czy błotnikach połączono zgrabnie z wąskimi reflektorami łączącymi się ze sporych rozmiarów osłoną chłodnicy. Z tyłu „agresywnie” zaprojektowane tylne lampy zespolone LED mają typowy dla Skody kształt litery „C”.

Klienci będą mieć do wyboru 14 kolorów nadwozia, z czego 10 to lakiery metalizowane. Oczywiście wygląd zewnętrzny Kodiaqa będzie zależeć od wyboru jednej z trzech wersji wyposażeniowych: Active, Ambition oraz Style.

W środku też nie pozwolono sobie na większą rewolucję w stosunku do oferowanych już modeli. Deska rozdzielcza seryjnie wyposażona w 6,5-calowy wyświetlacz ma być przede wszystkim ergonomiczna i funkcjonalna. I rzeczywiście po kilku chwilach spędzonych we wnętrzu nowego SUV-a Skody widać typową dla tej marki praktyczność rozwiązań. W kabinie znajdziemy sporo półek i kieszeni - z przodu przed samym pasażerem mamy aż dwa zamykane schowki.

Kolejne bardzo ciekawe rozwiązanie to parasolka umieszczona w panelu bocznych drzwi, czy system chroniący krawędzie otwieranych drzwi poprzez wysunięcie plastikowej osłony po ich otwarciu. Pod względem przestrzeni w kabinie Kodiaqa miejsca jest naprawdę pod dostatkiem. Na przednich fotelach wygodnie rozsiąść się będzie mogło dwóch rosłych mężczyzn, a i w drugim rzędzie siedzeń jest całkiem wygodnie. Co ważne, seryjnie czeski SUV otrzymał możliwość wzdłużnego przesuwania drugiego rzędu siedzeń w zakresie aż 18 centymetrów, a każde z trzech oparć można niezależnie pochylić.

Na liście opcjonalnego wyposażenia znaleźć można też… trzeci rząd siedzeń. Kodiaq to pierwszy 7-osobowy model czeskiej marki, chociaż wykorzystanie tych dwóch dodatkowych miejsc polecałbym raczej mniejszej postury osobom, a najlepiej dzieciom.

Standardowo pojemność bagażnika wynosi 720 litrów, ale po złożeniu oparć kanapy mamy do dyspozycji już 2 065 litrów, co czyni Kodiaqa niemal konkurentem dla małych pojazdów dostawczych. Dodatkowo, jeżeli auto doposażone zostanie w fotel pasażera z kładzionym oparciem, do czeskiego SUV-a można włożyć przedmioty o długości do 2,8 metra!

Cała paleta jednostek napędowych Skody Kodiaq składa się z 4-cylindrowych turbodoładowanych konstrukcji z bezpośrednim wtryskiem paliwa, które wyposażone są w układ Start-Stop.

Wśród benzyniaków do wyboru są trzy silniki z rodziny TSI, z czego mniejszy motor 1.4 TSI dostępny jest w wariancie 125 oraz 150 KM. Z kolei topowy silnik z zapłonem iskrowym to 2.0 TSI o mocy 180 KM. Gama jednostek wysokoprężnych składa się z silnika 2.0 TDI, który występuje w odmianie 150 i 190 KM. Z jednostkami napędowymi współpracują – w zależności od konfiguracji – 6-biegowe manualne skrzynie lub „automaty” o 6- lub 7-przełożeniach. Na przykład topowe jednostki TSI i TDI występują wyłącznie z tą drugą dwusprzęgłową skrzynią DSG, a Kodiaq jest pierwszym autem Skody, w którym debiutuje ta przekładnia.

Klienci będą mogli też wybierać pomiędzy autem z napędem na przednią oś lub z układem 4x4 (niedostępny dla silnika 1.4 TSI 125 KM). To drugie rozwiązanie wykorzystuje do przekazywania momentu obrotowego na tylną oś hydraulicznie sterowane sprzęgło wielotarczowe z elektroniczną regulacją.

Nowością na liście wyposażenia Skody jest bez wątpienia asystent manewrowania przyczepą, czy system Area View. Ten drugi układ wykorzystuje szerokokątne kamery umieszczone z przodu, z tyłu i w lusterkach bocznych auta, zapewniając kierowcy Kodiaqa 360-stopniowy widok dookoła pojazdu wyświetlany na centralnym ekranie. Do tego zamówić można opcjonalną trójstrefowa klimatyzację Climatronic, która ma dodatkowy panel obsługowy z tyłu pojazdu, czy indukcyjną ładowarkę do smartfona.

Wśród opcji pojawił się znany chociażby z Superb i Octavii układ Driving Mode Select. DCC umożliwia kierowcy zmianę sposobu sterowania pracą jednostki napędowej i skrzyni biegów DSG, czy siły działania wspomagania kierownicy. Poprzez tryby Normal, Eco, Sport oraz Inividual możemy dostosować naszego Kodiaqa pod nasz indywidualny styl jazdy lub konkretne warunki drogowe.

Dokładne cenne i specyfikacje wyposażeniowe poszczególnych wersji Kodiaqa na polskim rynku nie są jeszcze znane. Auto pojawi się na naszym rynku na początku 2017 roku.

Materiał oryginalny: Premiera Skody Kodiaq. Będzie sukces? (Zdjęcia i video) - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie