Premiera filmu "Wałęsa. Człowiek z nadziei". Rodzinne wzruszenia Wałęsów po pokazie w Gdańsku

Ryszarda Wojciechowska
W piątek w Gdańsku, a w sobotę w Warszawie odbyły się premiery najnowszego filmu Andrzeja Wajdy - "Wałęsa. Człowiek z nadziei.

Kiedy Robert Więckiewicz pojawił się w holu kina "Neptun", usłyszał skandowanie: Lech Wałęsa, Lech Wałęsa... Tak rozpoczął się w Gdańsku przedpremierowy pokaz filmu "Wałęsa. Człowiek z nadziei". Nie było jednak ani tytułowego bohatera (były prezydent pojawił się na premierze dzień później w Warszawie), ani reżysera Andrzeja Wajdy, który w liście napisał, że stan zdrowia zatrzymał go pod okiem lekarzy w Warszawie. Pozostali goście dopisali. Pojawiła się Danuta Wałęsa z dziećmi, a z ekipy filmowej poza Więckiewiczem i Agnieszką Grochowską zobaczyliśmy grających w tym filmie: Mirosława Bakę i Cezarego Kosińskiego. Do Gdańska przyjechał też scenarzysta filmu Janusz Głowacki.

Główną gwiazdą tego filmowego wieczoru był oczywiście Robert Więckiewicz. Aktor na scenie opowiadał m.in. o swoich wrażeniach ze spotkania z Lechem Wałęsą na festiwalu w Wenecji. Na pytanie Mirosława Baki - jak to było stanąć twarzą w twarz z byłym prezydentem, odparł:
- Stanąć twarzą w twarz było już o wiele łatwiejsze, niż to, co wcześniej miało miejsce. W trakcie projekcji obok mnie siedziała Agnieszka Grochowska, obok niej pani prezydentowa Danuta Wałęsa, a obok pani prezydentowej prezydent Lech Wałęsa. Po kilku minutach uświadomiłem sobie fakt, że siedzę w kinie, patrzę na siebie grającego Wałęsę, a obok siedzi Wałęsa, patrzący na mnie, grającego jego. Poczułem się bardzo dziwnie. Ale pomyślałem - jak dziwnie musi się czuć Lech Wałęsa. Bo ja jestem do tego przyzwyczajony. Kilka ról w życiu zagrałem, a tutaj coś takiego.

Aktor dodał, że już po projekcji w Wenecji, podszedł do prezydenta, kiedy zauważył, że ten jest przez sekundę sam. - I wtedy już było bardzo miło - tłumaczył. A kiedy po tych jego słowach rozległ się śmiech, odparł:
- Ja wiem, z czego się śmiejecie. Wszyscy to wiemy. Ale to naprawdę była rozmowa, która zostanie mi na całe życie. Pan prezydent powiedział mi coś, czego wam oczywiście nie powiem - mówił.

Rozbawił też publiczność do łez, opowiadając o tym jak wychodził z tej roli. - Na szczęście z pomocą przyszedł mi Juliusz Machulski, proponując zagranie Hitlera (w filmie "AmbaSSada" - dop. aut.). I już dwa miesiące po skończeniu zdjęć do "Wałęsy..." zagrałem Hitlera. Więc proces wychodzenia z roli był przyspieszony.

Agnieszka Grochowska, pytana o tę liczną gromadkę dzieci jaką miała na planie, tłumaczyła, że praca z nimi układała się wspaniale. Dzieci było ponad 20. Wszystkie urocze, robiły co chciały. Ona jedynie musiała zapamiętać, że Jarek ma na imię Karol, a Sławek to Wiktor itd.
Producent filmu Michał Kwieciński dziękował także gdańszczanom, którzy statystowali w tym filmie, zapuszczając na kilka miesięcy w czynie społecznym włosy, brody i wąsy.

Najbardziej jednak wzruszony zdawał się być prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Mówiąc o roli Solidarności, jej bohaterach, o filmie i jego wadze dla miasta, w pewnym momencie musiał przerwać, ponieważ ze wzruszenia załamał mu się głos.

O tym, jak film oceniają m.in. członkowie rodziny Lecha Wałęsy, przeczytać będzie można w poniedziałkowym "Dzienniku Bałtyckim".

Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

!

k
korektor

Kardynalnym błędem jest budowanie pomników za życia,wszak wszystko się jeszcze może zdarzyć.Przypominam historię marszałka Petain we Francji.

D
Donek z Wronek

Najpierw twierdzil kmiot, ze przeskoczyl plot.
Na filmie jak fryga, d*pe przez mur dzwiga.
Lecz brak prawny nowej:- lodzi motorowej.

U
Uczestnik

Ilu prawdziwych uczestników tych wydarzeń zasiadło na widowni?

k
kiwka

Nie pójdę na ten film bo jest to przykład jak fałszuje się historię. Powinno się nakręcić alternatywny film udziałem prawdziwych, a dzisiaj anonimowych, uczestników tamtych zdarzeń. Pan Wajdaa uczestnicy w fałszowaniu historii lansując tylko jednego bohatera.

r
ro

Czy ten film nie powinien nazywac sie"Bolek Zwerbowany" wtedy bedzie postepowy w III Rzeszy Platformy Oszustow.....

Z
ZAKLAMANIE

TO CZLOWIEK , KTORY POZBAWIL LUDZI WSZELKIEJ NADZIEI. ZAKLINANIE RZECZYWISTOSCI NIC NIE POMOZE.

R
Rumcajs

A ten przykurcz burstynopodobny - był ? Tyle szmalu wywalił na bolasa , chyba przepustkę z ancla dostanie ?

w
walesa lech

to nia ja lalem ino lejba kohne

h
historyk

filmu nie oglądałem i oglądać nie zamierzam!! podobno pominięta została ważna scena gdy bolek leje do chrzcielnicy!! takich "przemilczeń" dotyczących historii najnowszej, nie sposób tolerować!!

b
br

Jak bohaterem pozytywnym III RP moze byc zdrajca TW Bolek,ludzie trzymajacy wladze chca kultu agenta Bolka dlatego powstal film balwochwalczy o oszuscie......

c
cep

nikt nie chce ogladac tej komedii esBEckiej

P
Polihistor

HISTORIA OCENI.
Przed jej werdyktem nie ma ucieczki.

M
Magdalena

Pan Nałęcz to marny tzw. profesor dlatego nie chodzę już na jego wykłady. Tylko czekać jak nałoży studentom dyscyplinę zakazując im iść na wybory ws. odwołania jego koleżanki Hanki Gronkiewicz. Jest z tego samego bagna co i Wałęsa, więc nie dziwi mnie jego wypowiedź. Ten leniwy starzec dał by już sobie spokój z tą polityka bo nikt z jego opinią od dawna się nie liczy !

F
FX633

NOCNA ZMIANA W KOMPLECIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dodaj ogłoszenie