Premiera filmu "Ostatnia Wieczerza" Sylwestra Latkowskiego

Redakcja
Maciej Świeszewski przy pracy nad "Ostatnią Wieczerzą"
Maciej Świeszewski przy pracy nad "Ostatnią Wieczerzą" Robert Kwiatek/Archiwum
Z Sylwestrem Latkowskim, reżyserem filmu dokumentalnego "Ostatnia Wieczerza", rozmawia Henryk Tronowicz

Co skłoniło Pana do kręcenia filmu o "Ostatniej Wieczerzy", monumentalnym obrazie gdańskiego malarza Macieja Świeszewskiego?
Muszę powiedzieć, że bardziej niż "Ostatnia Wieczerza" zainteresował mnie sam pan Maciej Świeszewski. To artysta, który ma bardzo wyraziste poglądy na życie i na sztukę. Uważam, że w dzisiejszym komiksowym świecie to jest rzadkość i dlatego postanowiłem zrobić ten film.

Muzyka Leszka Możdżera w filmie "Ostatnia wieczerza" Sylwestra Latkowskiego

Obraca się Pan w tym filmie jedynie "wewnątrz" świata przedstawionego na płótnie Świeszewskiego, czy może kamera wychodzi poza ścisły krąg uczty i jej teologiczne przesłanie?
Zainteresowało mnie głównie to, co dzieje się poza przestrzenią eksponowaną na płótnie "Ostatniej Wieczerzy". Obraz Świeszewskiego jest w moim filmie jedynie punktem wyjścia. Chodziło mi o dokument, który ma być rodzajem filmowego dziennika artysty malarza i zapisem jego zmagań nie tylko z materią sztuki, ale i z codziennością.

Czy to znaczy, że kamera nie bada portretów apostołów?
Nie, oni mnie w tym filmie w ogóle nie interesują.

Czy zatem rozmawiał Pan w osobami, które zgodziły się służyć malarzowi w charakterze modeli?
Rozmawiałem z pisarzem Pawłem Huellem, autorem głośnej powieści "Ostatnia Wieczerza", oraz z ks. Krzysztofem Niedałtowskim, autorem znakomitej monografii "Zawsze Ostatnia Wieczerza". Wspominają oni przebieg pracy z Maciejem Świeszewskim z okresu, gdy jego dzieło powstawało.

Zwracał się Pan może także do krytyków sztuki, aby zechcieli skomentować dzieło malarza?
Nie. Nie kręciłem filmu w stylu "gadających głów". I nie zamierzałem robić tego filmu w reakcji na awanturę, jaka towarzyszyła wystawieniu tego obrazu przed kilku laty. Zresztą, co smutne, nie doczekałem się na ponowne publiczne wystawienie dzieła Świeszewskiego.

Kto jest autorem zdjęć?
Nad obrazem pracowali Piotr Piesiak, z którym robiłem film "Zabić Papałę", oraz doświadczony operator Tomasz Michałowski, a także Bartosz Piotrowski. Korzystaliśmy też z materiałów wykonanych przez Video Studio Gdańsk.

O przygotowanie oprawy muzycznej do filmu poprosił Pan Leszka Możdżera.
Jego muzyką jestem zauroczony od dawna. To jest nasze ponowne filmowe spotkanie. W roku 2002 zrealizowałem film "PUB 700", którego bohaterem filmu był właśnie Leszek Możdżer. Film ten na Festiwalu Filmowym w Kazimierzu uznano jako najlepszy polski film dokumentalny. Ale do dzisiaj pamiętam kontrowersje i awanturę wokół tamtego filmu. Po pokazie rzucili się na mnie krytycy. Ale publiczność "PUB 700" pokochała i film dostał od widzów w Kazimierzu nagrodę. Robię filmy dla widzów.

Kiedy będzie można obejrzeć filmową "Ostatnią Wieczerzę" w Gdańsku?
Myślę, że późną jesienią. Warto będzie o tym filmie podyskutować, bo dzisiaj robi się mało filmów o sztuce i pracy artystów.

Film "Ostatnia Wieczerza" będzie miał swoją premierę 3 sierpnia 2011 r. na Festiwalu Dwa Brzegi w Kazimierzu Dolnym.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie