Premier Tusk oddał cześć pomordowanym w lasach koło Piaśnicy

Rafał Korbut
Premier Donald Tusk złożył wieniec pod pomnikiem Ofiar Piaśnicy
Premier Donald Tusk złożył wieniec pod pomnikiem Ofiar Piaśnicy Rafał Korbut
Czwartego października 1939 roku to jedna z najtragiczniejszych dat dla Pomorza. Tego dnia hitlerowcy zaczęli mordować ludzi w lasach piaśnickich. W niedzielę na miejscu kaźni odbyły się uroczystości rocznicowe.

- To miejsce wyjątkowe, jedyne takie nie tylko w Polsce, ale i na świecie - mówił premier Donald Tusk podczas uroczystości ku czci pomordowanych. - Dlatego wymaga szczególnej pamięci. Pamiętajmy, że byli tacy, którym zależało, aby te tragiczne wydarzenia odeszły w zapomnienie. Najpierw hitlerowcy próbowali zniszczyć zbiorowe mogiły, by zatrzeć ślady tej potwornej zbrodni. Później, w czasach PRL-u, ta pamięć była niewygodna dla ówczesnych władz. A w końcu dziś dla naszych sąsiadów, Niemców, którym słowo Piaśnica nic nie mówi. Ale my musimy pamiętać - przede wszystkim dla przyszłych pokoleń, dla których wojna będzie tylko dalekim wspomnieniem. Aby wiedzieli, jak wielkim dobrem jest pokój.

Premier zwrócił uwagę, że w tej zbrodni uczestniczyli nie tylko hitlerowcy, ale też... sąsiedzi tych, którzy zginęli.

- To pokazuje najdobitniej, jak potworny był nazizm, jak zmieniał ludzi, sąsiadów, przyjaciół w potwory - podsumował Donald Tusk.

Wśród zaproszonych na uroczystości gości był również Marek Surmacz, doradca Lecha Kaczyńskiego. Odczytał on list od prezydenta RP.

- Las Piaśnicki oskarża - napisał Kaczyński. - Obrazuje całą istotę zbrodniczego nazistowskiego systemu. Właśnie tu myśl o Polsce miała zostać zabita. Ale nie została, tak jak nie zostanie wymazana pamięć o tych tragicznych wydarzeniach.

W leśnej kaplicy, znajdującej się pomiędzy mogiłami, odprawiono uroczystą mszę świętą koncelebrowaną pod przewodnictwem ks. abp. Sławoja Leszka Głódzia.

- Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, bo duszy zabić nie mogą - mówił metropolita gdański. - Módlmy się za tych, którzy zginęli, i budujmy cywilizację miłości, życia i kultury międzyludzkiej.
Przedstawiciele kombatantów, stowarzyszeń, harcerzy, rządu, władz samorządowych i rodzin poległych złożyli na grobach pomordowanych wiązanki kwiatów.

Drugi Katyń

Mały Katyń, Drugi Katyń i Kaszubska Golgota - tak nazywane są lasy piaśnickie.
Piaśnica to niewielka miejscowość, położona w pobliżu Wejherowa. Stanowi największe, po obozie koncentracyjnym w Stutthofie, miejsce kaźni ludności polskiej na Pomorzu. W okresie od jesieni 1939 r. do wiosny 1940 r. zginęło tu co najmniej 12 tys. osób - Polaków, Żydów, Czechów, a także Niemców, którzy sprzeciwili się Trzeciej Rzeszy. Akcja eksterminacyjna rozpoczęła się po zakończeniu kampanii wrześniowej. Jej celem stała się przede wszystkim polska inteligencja, którą hitlerowcy obarczali winą za politykę polonizacyjną prowadzoną na Pomorzu Gdańskim w okresie międzywojennym oraz traktowali jako główną przeszkodę na drodze do szybkiego i całkowitego zniemczenia regionu. Tu mordowano też upośledzonych i chorych. Dokładna liczba ofiar do dziś nie jest znana.

Rekordowa cena za zaginiony obraz Matejki.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tolek

Kto zrobił tam na miejscu taką maszkarę ?????

k
kartofel

, w ramach przedwyborczego treningu

Dodaj ogłoszenie