Premier Morawiecki: W styczniu możliwe zmiany w rządzie. Kto straci stanowisko? [rekonstrukcja rządu]

Michał Kurowicki

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział możliwość zmian w rządzie już w styczniu. Na razie nie zdradził, kogo obejmą.

Premier był gościem programu "Gość Wiadomości" w TVP Info. W rozmowie z prowadzącą Danutą Holecką powiedział:
"Przyglądamy się wraz z kierownictwem politycznym pracy wszystkich ministrów na półmetku i na drugą część kadencji zaproponujemy na pewno z początkiem roku zmiany".

Według nieoficjalnych informacji podawanych przez dziennikarzy Faktu, nowym szefem gabinetu premiera ma zostać Michał Dworczyk. Zastąpiłby na tym stanowisku Elżbietę Witek. Jednak zapytany w "Gościu Wiadomości" o taką zmianę premier nie potwierdził, ani nie zaprzeczył.

Przeczytaj też: Jak w bezbolesny sposób przestać być premierem? Leszek Miller: Nie da się

Natomiast portal wPolityce.pl informuje, że posłanka Anna Siarkowska z Partii Republikańskiej miałaby zastąpić na stanowisku wiceministra obrony Michał Dworczyka

Materiał oryginalny: Premier Morawiecki: W styczniu możliwe zmiany w rządzie. Kto straci stanowisko? [rekonstrukcja rządu] - Polska Times

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
K.M 65

Jeżeli ktoś dobrze wiedział że nie będzie rekonstrukcji rządu poza zmianą premiera to po co ten cały cyrk w belwederze z powoływaniem nowych ,,starych" ministrów.PARANOJA.

j
jak pani Kępa

uniknie dymisji, będzie nadal służyć Polakom. W poprzedniej kadencji sejmu pojechała do Singapuru, jako reprezentantka naszego parlamentu. W obradach międzynarodowego gremium udziału nie brała, bo nie zna angielskiego, czas spędziła w hotelu. O czym dyskutowano, nie wiedziała, bo nie zna angielskiego!

G
Gość

I naturalnie, iż podaje się komunikat do mediów i prasy, ale wtedy, jeśli zachodzi ku temu potrzeba.

Miliony osób w Polsce są dobrze wykształceni. Czy rzesze te wyjawiają zapotrzebowanie na wizje, idące tasiemcem z zastępów partyjnych „wciskaczy”? Nie, oni nie potrzebują ich wizyj do własnych interpretacji, albowiem, mają własny rozum! I zawsze jest ciekawszym to, co nie jest do znudzenia!

Tak, jestem zdania, iż polityk powinien swoją osobą emitować atencję, stoicyzm, powagę, etc. Natomiast jegoż informacje następować w dokonanej formie, więc ex post po zadaniu i działaniu.

Czy premier nie powinien powołać i fachowego korpusu ds. łączności z prasą i mediami? I stanie się tak, że funkcjonariusze PiS, typowi „ściemniacze i nawijacze” z chorobą na TV-szkiełko, pozostaną tam, gdzie akurat być powinni. Czyli, trwać będą przy biurkach nadanych im w ministerstwach.

Tak, jest szeroko oczekiwanym, aby premier zakończył te wędrówki osób z PiS: od studio do studio, od szmatławca do szmatławca, od portalu do portalu, od wielu wędrujących kamer i mikrofonów, etc. I wówczas nastąpi od strony społeczeństwa stosowny i konieczny szacunek do osób władzy.

Dodaj ogłoszenie