Prawdziwe perły i artyści przez duże A, czyli "Mam talent" w Gdańsku

Ewa AndruszkiewiczZaktualizowano 
fot. Piotr Hukało
To opowieść o pasji. Pasji, która pochłania, w której można się zatracić i bez której, podobnie jak bez tlenu, nie da się oddychać. Pasji, która jest wszystkim. I miłości do niej.

Na casting do programu „Mam talent” Izu i Deny zgłosili się nie tylko po to, by spróbować swoich sił na wielkiej scenie, ale także, by pokazać rodzinie i przyjaciołom, czym zajmują się - jak sami przyznają - „tryliard” razy w tygodniu. Dotarcie na czas do teatru Wybrzeże nie stanowiło dla nich problemu - na co dzień mieszkają we Wrzeszczu.

Na pytanie, czy taniec to jedynie ich hobby, czy może sposób na życie, odpowiadają krótko: „Taniec to nasze życie”. Nasze, bo Izu i Deny są parą nie tylko na parkiecie, ale także prywatnie.

- Tańcowi podporządkowujemy cały harmonogram dnia, wszelkie wyjazdy, spotkania towarzyskie, na szczęście mamy wyrozumiałych znajomych - mówili chwilę przed przesłuchaniem. - Jesteśmy bardzo podekscytowani, że możemy się sprawdzić w nowych okolicznościach. Zaprezentujemy mieszankę kilku stylów, wszystko to, co nas inspiruje.

W procedurze castingowej Izu brała udział po raz pierwszy. Deny próbował już swoich sił wcześniej, w innym programie, jako solista. Dziś wiemy już, że razem zakwalifikowali się do kolejnego etapu „Mam talent”.

Casting do "Mam talent" w Gdańsku. ZDJĘCIA

Na dwa dni budynek teatru Wybrzeże zamienił się w prawdziwy plan filmowy. To tu ekipa programu „Mam talent” przyjechała kręcić castingi z uczestnikami. Cała produkcja rzeczywiście robiła wrażenie, nawet na osobach, pracujących w mediach od lat. Czerwony dywan, światła reflektorów i błysk fleszy - to oprawa, jaka towarzyszyła inauguracji przesłuchań. A backstage? Tysiące splątanych kabli, dziesiątki ekranów, setki kamer.

I oni. Ci, na których przed teatrem Wybrzeże czekał cały tłum mieszkańców Trójmiasta. Jak zwykle uśmiechnięta i nienagannie ubrana - Małgorzata Foremniak, zadziorna, z pazurem - Agnieszka Chylińska oraz roztaczający na damską część publiczności swój urok osobisty - Agustin Egurrola.

- To już 9. edycja programu, więc nasze oczekiwania są bardzo duże, ale mieszkańcy Trójmiasta mogą być z siebie dumni. Podczas pierwszego dnia castingowego w Gdańsku padł nawet złoty przycisk. Wykorzystał go Marcin Prokop, którego zachwyciła jedna z gimnastyczek - relacjonował Agustin Egurrola. - Również jeden z duetów gimnastycznych był naprawdę światowej klasy i mam nadzieję, że zobaczymy go w półfinałach, czyli w odcinkach na żywo. Jesteśmy bardzo zadowoleni. W programie znajdzie się wszystko to, co publiczność kocha najbardziej, a więc pełna różnorodność. Będą cyrkowcy, akrobaci, wokaliści, tancerze. Najwięcej do tej pory mamy wokalistów - w tym wielu naprawdę na bardzo wysokim poziomie. Można więc powiedzieć, że 9. edycja zapowiada się śpiewająco.

To właśnie opinia światowej sławy tancerza i choreografa liczyła się dla Izu i Deny’ego najbardziej. Choć, jak sami przyznali na chwilę przed przesłuchaniem, zamiast stresu, czuli ekscytację i adrenalinę. Nerwy faktycznie nie były im potrzebne. Wybronił ich talent i pasja, z jaką oddają się tańcowi.

- Jesteśmy zadowoleni z występu. Najbardziej chyba z tego, że mogliśmy w takim pełnym wydaniu pokazać rodzinie i przyjaciołom, czym się zajmujemy „tryliard” razy w tygodniu i wspólnie z nimi to niecodzienne wydarzenie przeżyć - mówią dziś Izu i Deny. - Szczegółów póki co zdradzać nie będziemy, ale przeszliśmy do kolejnego etapu i 6 lipca dowiemy się, czy zatańczymy w odcinku na żywo.

Ale nie tylko Izu i Deny czekali w Gdańsku w kolejce po sławę. Z tłumu udało mi się wyłowić wzrokiem także młodziutką Anię Suchecką z Gdyni w różowym stroju gimnastyczki i warkoczami splecionymi wstążką. Na castingu pojawiła się wraz z pięcioosobowym zespołem. Mimo młodego wieku część z nich trenuje już od kilku lat.

- Zaprezentujemy dziś taniec na szarfach w powietrzu. W układzie znajdą się takie elementy, jak szpagat, spad z dużej wysokości i różne zaplątania. To, co robimy jest naszą pasją - przyznała Ania ze Szkoły Tańca Akrobatycznego Mira-Art w Gdyni.

Występy najmłodszych zawsze najbardziej chwytały za serce Małgorzatę Foremniak. Do swoich jurorskich ocen aktorka teatralna i telewizyjna podchodzi niezwykle emocjonalnie. Czego oczekuje od uczestników 9. edycji programu “Mam talent”?

- Jak co roku czekam na niespodzianki, zaskakujące sytuacje, budzące strach i podziw wykonania. Jednym słowem - wybuchy, krew i łamanie kości. No i przede wszystkim na… kosmitów - śmieje się. - Po castingu w Katowicach mamy już talenty, a nawet perły. Są już dwa złote przyciski. Wciąż brakuje mi szalonych wykonawców, ale przed nami kolejne miasta i kolejne odkrycia. Po tym, co już widzieliśmy, 9. edycja „Mam talent” zapowiada się naprawdę rozrywkowo - mówiła w Gdańsku Małgorzata Foremniak.

Na casting do teatru Wybrzeże przybyli również artyści spoza Trójmiasta. Czekając na swoją kolej, wywiadu chętnie udzielały członkinie zespołu “Wolf Gang” z Bydgoszczy.

- Tańczymy hip-hop z elementami breakdance. Przedstawimy dziś 3-minutową formację, będącą mieszanką tych dwóch stylów. Jesteśmy jeszcze młode, więc na razie nie jest to nasz sposób na życie, ale z tańcem wiążemy naszą przyszłość. To nasza pasja - mówiły Kasia i Patrycja z „Wolf Gangu”. - Zawsze marzyłyśmy, żeby spotkać Agustina. To właśnie on zajmuje się tańcem, więc jego opinia jest dla nas najcenniejsza.

Nie tylko artystom spoza województwa pomorskiego teatr Wybrzeże wydał się miejscem magicznym. Po raz kolejny zachwycili się nim także jurorzy.

- Lubimy to miasto, lubimy tę energię, lubimy teatr Wybrzeże. Zawsze wracamy tutaj z rozrzewnieniem i cieszymy się, że dwa dni castingowe odbywają się właśnie w Gdańsku. Frekwencja dopisuje, jest dużo utalentowanych osób. Widać, że ten program jeszcze długo nie będzie schodził z anteny TVN - zapewniał Agustin Egurrola.

Dla Agnieszki Chylińskiej casting w Gdańsku również był wyjątkowy. To w końcu rodzinne strony wokalistki. - Bardzo się cieszę za każdym razem, kiedy przyjeżdżamy do Gdańska, za każdym też razem moi rodzice uczestniczą w castingach, tak że jestem przeszczęśliwa. Dziś czekam na wokalistów, bo po prostu ich uwielbiam - przyznała mediom.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie