Prawda zabija nadzieję [FELIETON]

Joanna Surażyńska-Bączkowska
Fot. Przemysław Świderski
Trzeba mieć zdrowie, aby chorować. Wie to niemal każdy, kto ma wątpliwą przyjemność kontaktu z naszą służbą zdrowia.

Kiedy pod koniec minionego roku tak szumnie zapowiadano zmiany w systemie, dzięki wprowadzeniu tzw. pakietu onkologicznego, wielu naiwnie wierzyło, że oto jesteśmy świadkami uzdrowienia służby zdrowia.

Miało nie być wielomiesięcznych kolejek do specjalistów, zapewniano, że diagnostyka w przypadku chorób nowotworowych wykonywana będzie niemal od ręki, a pacjenci będą mogli bez obaw patrzeć w przyszłość. Niestety, zderzenie z rzeczywistością może być bolesne. Jak zwykł mawiać znany publicysta Jerzy Andrzejewski, nie kłamstwa, lecz prawda zabija nadzieję.

Otóż okazało się, że pakiet onkologiczny ma wiele plusów, jednak dostrzec mogą je tzw. pacjenci tegoroczni. W zdecydowanie gorszej sytuacji są ci, u których nowotwór zdiagnozowano pod koniec 2014 r. Dla nich szybka diagnostyka to czysta abstrakcja, a na wizytę u specjalisty wielu musi czekać w długich kolejkach. Jak przyznają, zostali ukarani podwójnie, bo nie dość że chorują, to jeszcze nie mogą skorzystać z pakietu onkologicznego. O takich pacjentach można przeczytać w dzisiejszym numerze "Gryfa Kościerskiego".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie