Pozytywna Szkoła Podstawowa w Kokoszkach. Rodzice i dyrekcja czekają na pomorską kurator oświaty

Ewelina Oleksy
Przemek Świderski
Mimo obietnicy złożonej rodzicom pomorska kurator oświaty nie zorganizuje spotkania w szkole w Kokoszkach. Ale zaprasza do swojego biura.

Znów gorąco wokół Pozytywnej Szkoły Podstawowej w Kokoszkach. Rodzice i władze miasta są oburzeni, bo pomorska kurator oświaty - mimo obietnic - wycofała się ze spotkania, jakie miało się odbyć w placówce. - To skandaliczna decyzja! - uważają.

Na linii społeczność szkolna - władze miasta - kurator oświaty iskrzy od ponad miesiąca. Pod koniec marca kurator unieważniła decyzję prezydenta Gdańska ws. powołania szkoły, co stawia pod znakiem zapytania jej dalsze losy.

Stało się to po interwencjach związkowców z Solidarności w tej sprawie, zdaniem których władze miasta dopuściły się „ukrytej prywatyzacji” - bo nowoczesną podstawówkę przekazały w zarządzanie prywatnemu podmiotowi - Pozytywnym Inicjatywom z Pucka. Szkoła nadal jest jednak publiczna, a więc bezpłatna, ale nie obowiązuje w niej Karta nauczyciela.

Zaniepokojeni rodzice i zarząd szkoły apelowali o spotkanie z kurator, do której mają wiele pytań. Zarzucali jej, że nigdy w szkole nie była, domagali się wyjaśnień. Monika Kończyk, szefowa pomorskiego kuratorium, przed majówką wyznaczyła nawet termin swoich odwiedzin w Pozytywnej Szkole Podstawowej. Tyle tylko, że był on niefortunny - 28 kwietnia o godz. 12. - Ten termin jest niemożliwy do przyjęcia, bo przypada w godzinach pracy rodziców - napisali do kurator przedstawiciele Rady Rodziców i dyrekcji. I zaproponowali 7 innych terminów - wszystkie o godz. 18.

Czytaj też: Gdańsk nie będzie się odwoływał od wyroku ws. szkoły w Kokoszkach

Dyrekcja i rodzice dostali odpowiedź. „Informuję, że propozycja spotkania straciła na aktualności” - napisała Monika Kończyk i zainteresowanych zaprosiła do siedziby kuratorium, czym po raz kolejny włożyła kij w mrowisko.

- To jakiś kiepski żart albo wyjątkowe nieporozumienie! Decyzja o odwołaniu spotkania jest skandaliczna i nieprofesjonalna. Jednocześnie nasuwa się podejrzenie o braku odwagi do konfrontacji pani kurator z dziećmi i nauczycielami, którzy tak naprawdę w obecnej sytuacji są pozostawieni sami sobie! - komentuje radna Żaneta Geryk, szefowa Komisji Edukacji w Radzie Miasta.

Rada Rodziców Pozytywnej Szkoły Podstawowej podkreśla, że zaproszenie do spotkania w szkole jest aktualne.
- Nie gaśnie w nas nadzieja na rozmowy w szkole z panią kurator, mimo niesprzyjającej postawy drugiej strony - napisała na swojej stronie rada.

A rodzice uczniów nie kryją rozżalenia: - Niemoc nas ogarnia. Pani kurator, my - rodzice - pukamy do pani drzwi. Proszę okazać odrobinę dobrej woli - apeluje Patrycja Braun.

Zdaniem wiceprezydenta Piotra Kowalczuka, „wspólnota gdańszczan dzielnicy Kokoszki została skazana zaocznie”. - Nie miała szansy na wypowiedzenie się w pierwszej instancji postępowania ani na poznanie uzasadnienia decyzji kurator. Trudno zatem wierzyć w powtarzane zapewnienia o dialogu i współpracy oraz otwartości. Wszystkich do biurka wezwać się nie da, a i specyfiki szkoły na Azaliowej zza biurka w całości nie widać. Ciągle mam nadzieję, że kurator dotrzyma słowa dla dobra uczniów, na które zawsze się powołuje. Jeżeli się czegokolwiek lęka, jak zawsze służę wsparciem - podkreśla wiceprezydent.

Monika Kończyk informuje tymczasem, że zaproponowana przez nią godzina spotkania 28 kwietnia w szkole była tożsama z godziną poprzednio proponowanego spotkania organizowanego na terenie szkoły przez radnych. Nie powinna więc być problemem.
- Uczestniczyłam też w spotkaniu z rodzicami na posiedzeniu Komisji Edukacji, gdzie przedstawiłam podstawy prawne i merytoryczne podjętej przeze mnie decyzji. Przedstawiciele zarządu spółki oraz rodziców byli też w kuratorium. Odbyliśmy spokojną rozmowę - podkreśla Kończyk. - Nadal mam wolę spotkania w siedzibie kuratorium z każdą osobą, która wyraża zainteresowanie merytoryczną dyskusją na temat mojej decyzji.

Więcej: Zobacz, gdzie od września pójdzie do szkoły twoje dziecko [Matarnia, Kokoszki, Jasień]

Kończyk informuje też, że odwołanie od jej decyzji, złożone przez Pozytywne Inicjatywy, przesłała już do Ministerstwa Edukacji Narodowej. Teraz ono zdecyduje, czy decyzję kurator uchylić, czy podtrzymać.

- Nas w tej sprawie już nic nie zdziwi - przyznaje Arkadiusz Gawrych, prezes PI. - Pani kurator nie była w naszej szkole, mimo wielokrotnych zaproszeń. Teraz wszystko po stronie MEN. Rozważamy wariant zorganizowania pod jego siedzibą protestu. Najpierw jednak na pewno będziemy dążyć do spotkania z panią minister.

[Przemek Świderski]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie