Edukacja, egzaminy, testy próbne
    TESTY GDAŃSKIEGO WYDAWNICTWA OŚWIATOWEGO

    Przygotuj się z nami do TESTU ÓSMOKLASISTY 2018/2019!

    Rozwiń
    Edukacja, egzaminy, testy próbne
    Zwiń

    Przygotuj się z nami do TESTU ÓSMOKLASISTY 2018/2019!

    Sprawdź, co może pojawić się na egzaminach!

    Poznańska archidiecezja nie zagrodzi drogi koło morza

    Poznańska archidiecezja nie zagrodzi drogi koło morza

    Piotr Niemkiewicz

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Zakończyły się wreszcie trwające kilka lat "targi" władz powiatu puckiego z archidiecezją poznańską o jedną z tras położonych w gminie Krokowa. Powiatowi zależało na przejęciu drogi, należącej w części do Kościoła, aby m.in. nie dopuścić do sytuacji, w której zostanie ona zamknięta.
    - Trochę to trwało - przyznaje wicestarosta Andrzej Sitkiewicz, który teraz już może odetchnąć z prawdziwą ulgą. - Ale rozmowy nie należały do najłatwiejszych.

    Chodzi o drogę położoną niedaleko ujścia rzeki Piaśnicy. To gruntowa trasa przebiegająca nadmorskimi terenami. Ścieżka prowadzi z turystycznych Dębek w stronę sąsiednich Karwieńskich Błot i dalej do Karwi. Od lat znają ją mieszkańcy oraz wypoczywający tu letnicy, bo jest najkrótszym połączeniem tych miejscowości. Kłopot w tym, że droga przebiegała częściowo po gruntach należących prawnie do archidiecezji.

    - A właściciel mógł ją przecież w każdej chwili zamknąć dla ruchu, pod pretekstem niewpuszczania obcych ludzi na teren swojej posiadłości - tłumaczą urzędnicy.
    Ci, którzy korzystali z drogi, z reguły nie wiedzieli, który odcinek jest "publiczny", a który jest gruntem "kościelnym". Te nawzajem się przeplatały.

    - Przez lata ludzie wydeptali drogę, bo chodzili tak, jak im było wygodnie - mówi wicestarosta Sitkiewicz. - Trzeba było tę sytuację wreszcie uporządkować.

    Teoretycznie samorząd i archidiecezja mogły sprzedać sobie odpowiednie kawałki gruntu i tak zakończyć sprawę uregulowania własności. Takie rozwiązanie jednak wydłużyłoby i tak długotrwałą procedurę. Dlatego samorządowcy rozpoczęli rozmowy z przedstawicielami Kościoła na temat zamiany gruntów. Samorządowi nie zależało, by obie strony płaciły sobie za działki.
    - Uważaliśmy, że zamiana gruntów powinna się odbyć na jak najbardziej korzystnych zasadach - tłumaczy samorządowiec.

    Udało się wynegocjować tyle, że samorząd za zamianę gruntów nie zapłaci. Obie strony po prostu wymieniły się terenami leżącymi w sąsiedztwie drogi. A na dodatek trasa pozyskana od archidiecezji będzie szersza.

    - Zyskają na tym użytkownicy - zapewnia wicestarosta.
    Powiat jednak nie będzie się cieszył długo z nowej ulicy. - W styczniu zmieni swój status - wyjaśnia Sitkiewicz. Wtedy droga przestanie być powiatowa i przejdzie na własność Krokowej. I to na gminie zaczną ciążyć obowiązki związane z utrzymaniem.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo