Pożar w Starym Polu. Jedna osoba w stanie ciężkim trafiła do szpitala

Radosław Konczyński
Około godziny 15 służby ratunkowe zostały wezwane na ulicę Mickiewicza w Starym Polu. Płonął dom jednorodzinny. Pilnej pomocy potrzebował jeden mieszkaniec.

Pożar zauważyli sąsiedzi. Płonęło poddasze domu jednorodzinnego, na którym mieszka jedna osoba. Sąsiedzi zaniepokojeni widokiem ognia pukali do drzwi, ale nikt nie otwierał. Wezwali pomoc. Po dotarciu na miejsce strażacy wynieśli na zewnątrz mężczyznę w średnim wieku.

- Osoba ta była nieprzytomna. Po udzieleniu pierwszej kwalifikowanej pomocy nie odzyskała przytomności. Ratownicy z JRG przekazali mężczyznę w stanie ciężkim ekipie pogotowia ratunkowego, która przybyła na miejsce zdarzenia - mówił nam ok. godz. 15.30 mł. bryg. Janusz Leszczewski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Malborku.

Z tego, co się dowiedzieliśmy, wynika, że na parterze domu mieszkają trzy osoby, ale w momencie wybuchu pożaru nie było ich w środku. Pożar objął samo poddasze. Poszkodowany mężczyzna został przewieziony do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego. Gdy go zabierano z miejsca zdarzenia, nadal był nieprzytomny.

Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do stanowiska kierowania komendanta powiatowego PSP o godz. 14.32. Akcja zakończyła się przed godz. 17. Brało w niej udział sześć zastępów straży pożarnej - trzy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP oraz strażnicy-ochotnicy ze Starego Pola, Stogów i Miłoradza.

Przyczyna pożaru będzie dokładnie wyjaśniana przez policję. Wstępnie przyjęto, że mogło nią być zaprószenie ognia.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

no ty tępy jesteś bo byłam przy tym jak sąsiedzi prubowali interweniować

G
Gość

o co ci biega koleś?

G
Gość

Jo jo prawda jest taka że na dole mieszkały 2 osoby a na poddaszu 1 osoba, a nie było 2 osób

G
Gość

Przeżywasz to gorzej niż kobieta w ciąży... weź już się ogarnij.!

K
Krzysztof

Halo, halo coś tu jest nie tak.
Żadni sąsiedzi, sąsiedzi wcale nie interweniowali. To ja tam interweniowałem, a cała sprawa wyglądała całkowicie inaczej.
Z resztą na każde słowo mam dowód.

Dodaj ogłoszenie