Powiat sztumski. Na Powiślu może popłynąć gaz

Piotr Piesik
Gaz może popłynąć z sieci w miejscowościach, w których dotkliwie go brakuje. Z gazu przewodowego mogą korzystać mieszkańcy Dzierzgonia, teraz samorząd gminy zabiega o poprowadzenie sieci do wsi Bruk.

- Podobne plany mieliśmy już kilka lat temu, lecz nie zostały zrealizowane, ponieważ brakowało zainteresowania wśród mieszkańców Bruku. Gaz był wtedy stosunkowo drogi, teraz jest inaczej. Opłaca się instalować ogrzewanie gazowe - wyjaśnia Kazimierz Szewczun, burmistrz Dzierzgonia. - W Bruku są już chętni do skorzystania. Dla nas to szansa podłączenia nowoczesnego ogrzewania do szkoły podstawowej w Bruku i zlikwidowania starej kotłowni węglowej.

Samorząd Dzierzgonia jest niekwestionowanym liderem we wprowadzaniu nowoczesnych, energooszczędnych technologii. W całej gminie zainstalowano ponad 400 paneli słonecznych na prywatnych posesjach, w tym roku stanie tu 300 lamp hybrydowych, zasilanych energią słoneczną i siłą wiatru. Teraz chcą rozbudowy sieci gazowej.

- Gdyby chcieć doprowadzać gaz ziemny tylko do celów bytowych, w kuchniach i łazienkach, nie jest to opłacalne. Jeżeli dojdzie do tego ogrzewanie, rachunek kosztów zmienia się zdecydowanie na korzyść - podkreśla Szewczun. - Nie mówiąc już o mniejszej emisji spalin do atmosfery, braku odpadów po spalaniu, no i możliwości zbudowania przy okazji nowoczesnej sieci grzewczej.

Kiedy zrobiło się głośno o planach budowy gazociągu do Bruku, swoją szansę zwietrzyli mieszkańcy pobliskich wsi Nowiny i Nowiec. To niejako "po drodze" z Bruku, potrzebna byłaby tylko krótka odnoga sieci.

- Na naszym terenie wytyczono sporo działek budowlanych. Myślimy o rozwoju turystyki. Mamy wodociąg, kanalizację, gdybyśmy mieli jeszcze gaz, na pewno zainteresowanie osiedlaniem się tutaj byłoby jeszcze większe. A myślę, że im więcej chętnych, tym taniej można zbudować sieć - mówi Henryk Pielak, sołtys Nowca.

Bruk dzieli tylko kilka kilometrów od Waplewa Wielkiego, gdzie już trwa dyskusja nad przestawieniem ogrzewania na gaz (piszemy o tym obok).

W Pomorskiej Spółce Gazownictwa trwa obecnie analiza, czy inwestycję pod Dzierzgoniem uda się w tym roku wykonać i jaki byłby jej koszt. Kazimierz Szewczun dodaje, że gmina bierze na siebie dokonanie wszystkich formalności prawnych, związanych z wykorzystaniem gruntów pod gazociąg i żmudnych czasem uzgodnień.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.