Powiat kościerski: W tym roku WOPR ma więcej akcji

Edyta Okoniewska
Edyta Okoniewska
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Ponad czterdzieści akcji i interwencji zagrażających życiu i zdrowiu ludzkiemu mają w tym roku na swoim koncie ratownicy kościerskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. To prawdziwy rekord, biorąc pod uwagę fakt, że w tym sezonie pogoda nie sprzyjała plażowaniu.

- Interwencje dotyczyły zarówno żeglarzy jak i osób pływających wpław na jeziorach wdzydzkich - mówi Ryszard Brzoskowski, prezes kościerskiego WOPR. - Często jest to wynik braku wyobraźni tych osób, brawury, czy też nieprzestrzegania zasad bezpieczeństwa na wodzie.

Czytaj także: Wakacje 2011: Czy umiemy pływać?

Jak się okazuje, sporo niebezpiecznych zdarzeń ma związek z wywrotkami jachtów i żaglówek.
- Bardzo często zdarza się, że podczas wywrotki, osoby które znajdowały się na jachcie czy żaglówce odpływają od niego - dodaje Ryszard Brzoskowski. - To nie jest dobre rozwiązanie, jeśli jacht nie tonie. Należy pozostać na miejscu i chwycić się tego sprzętu. Płynąc wpław można przecenić swoje siły i umiejętności. Łatwo wówczas o tragedię. Jeziora wdzydzkie są bardzo często uczęszczane i z pewnością szybko dotrze do nas informacja o wywrotce. My natomiast jesteśmy w stanie dotrzeć w ciągu pięciu minut na każde miejsce zdarzenia.

W tym roku woprowcy nie mają problemu z dotarciem na miejsce, bo mają do dyspozycji trzy nowe łodzie.

- Kościerskie WOPR wraz z WOPR województwa pomorskiego i innymi jednostkami terenowymi napisało projekt w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Pomorskiego na lata 2007-2013, na Zintegrowany System Ratownictwa. Został on wysoko oceniony przez Urząd Marszałkowski . W zakres finansowania tego projektu wszedł zakup sprzętu ratowniczego jak również szkolenia.

Kościerskie WOPR otrzymało między innymi 3 łodzie ratownicze typu RIB z silnikami, sprzęt medyczny (defibrylatory, torba R1), sprzęt płetwonurkowy ze sprężarką do napełniania butli do nurkowania oraz radiostację stacjonarną do Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego we Wdzydzach Kiszewskich. Łącznie uzyskało w tym roku około 330 tysięcy złotych dofinansowania na zakup sprzętu ratowniczego i medycznego oraz około 33 tys. na szkolenia. Te już się odbyły.

- Dzięki tym pieniądzom mogliśmy przeszkolić ponad siedemdziesiąt osób, w różnym zakresie, które potrafią ratować życie w wodzie - dodaje Ryszard Brzoskowski. - To cenna umiejętność i jakże przydatna.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie