reklama

Powiat bytowski: Wójt chce skasować swój wyrok

Mateusz WęsierskiZaktualizowano 
Skazany prawomocnym wyrokiem wójt Czarnej Dąbrówki, Wojciech Gralak, dzięki wsparciu radnych i społeczeństwa wciąż nie odchodzi ze stanowiska.

Podczas ostatniej sesji, przy 12 głosach poparcia, 1 wstrzymującym i 1 przeciw, pozwolono mu nadal pełnić funkcję wójta.

Decyzję o odwołaniu włodarza radni oddali w ręce wojewody. Ten ma 30 dni na ostateczne rozstrzygnięcie tej kwestii. Wójt jednak tak łatwo poddać się nie zamierza. - Wystąpiłem do rzecznika praw obywatelskich z wnioskiem o kasację wyroku w Sądzie Najwyższym - mówi Gralak.

Wójt cieszy się poparciem radnych i ogromnej części społeczeństwa. - Liczymy, że w końcu uda się coś zrobić, by ocalić wójta, bo to dobry gospodarz gminy, któremu kazano odejść z powodu błahostki - komentuje radny Józef Lademann z Kleszczyńca.

Gralaka skazano wyrokiem warunkowo umorzonym, ale oznaczającym utratę stanowiska. Oskarżono go o nieprzygotowanie uchwały o wygaśnięciu mandatu radnego, którego sąd skazał za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Haczykiem był podpis wójta na dokumentach potwierdzających, że radny odrobił karnie zasądzone godziny. To, według sądu, dowód świadczący o tym, że wójt o wyroku wiedział, ale nie wywiązał się z wymaganego prawnie obowiązku.

2 lata - tak długo wójt Wojciech Gralak nie może pełnić funkcji publicznych.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie