Powiat bytowski: Kierownictwo szpitala nie zamierza ustosunkowywać się do uwag lekarzy POZ

Mateusz WęsierskiZaktualizowano 
Szpital Powiatu Bytowskiego postanowił zbyć milczeniem listę 11 zarzutów, opublikowaną przez lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. Medycy są zdziwieni i zarazem... pełni nadziei.

- Mimo wszystko liczymy, że dostaniemy odpowiedź w ustawowym terminie, a jeśli nie, to powiadomimy Radę Nadzorczą szpitala i starostę - ostrzega Sławomira Musiał, lekarka i zarazem radna powiatowa z Bytowa.

Powiat bytowski: Lekarze z Miastka stworzą spółkę

Lista zarzutów wobec szpitala powstała po piśmie, jakie kierownictwo placówki wysłało do lekarzy POZ. Szpitalowi nie podoba się, że niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej kierują do niego pacjentów bez wykonania stosownych badań podstawowych. Problem dotyczy szczególnie osób korzystających z poradni chirurgicznej i urazowo-ortopedycznej. Szpital uważa, że diagnostyka powinna być wykonywana na koszt NZOZ-ów, a pacjent powinien trafiać do szpitala ze skierowaniem i kompletnymi wynikami.

Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Lekarze nie tylko nie przyjęli do wiadomości uwag szpitala, ale odpowiadając w ostrym tonie wypunktowali na piśmie, co się im nie podoba w funkcjonowaniu powiatowej spółki. - Nie będzie żadnej odpowiedzi. To decyzja prezesa - mówi Ewa Wichłacz, rzecznik prasowy szpitala. - Nasze pismo do lekarzy miało tylko charakter informacyjny. Ich uwagi dotyczą interpretacji zapisów prawa, więc powinny trafić do NFZ.

Szpital postanowił udowodnić lekarzom nieprawidłowości. - Będziemy sprawdzali, którzy pacjenci nie mają przy sobie aktualnych badań. Każdy taki przypadek będziemy zgłaszać NFZ indywidualnie, że taki i taki pan od takiego i takiego lekarza POZ zgłosił się bez aktualnych badań - informuje Wichłacz.

Według szpitala często zdarza się, że do skierowania, np. do chirurga, pacjenci nie mają załączonych nawet zdjęć RTG. Lekarze POZ uważają, że wystarczy, jeśli bazują na "dostępnej dokumentacji medycznej", a wszelkie dodatkowe badania powinien wykonywać szpital na własny koszt. - Nie będziemy dyskutować ze szpitalem w mediach. Jeśli nie będzie odpowiedzi na nasze uwagi, to sprawę skierujemy do wyższych instancji - zapowiada doktor Sławomira Musiał.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie