Powiat bytowski. Jedna gmina chce odebrać drugiej wieś liczącą 107 dusz

Marcin PacynoZaktualizowano 
Dwie podbytowskie gminy wciąż prowadzą zażarty bój o 107 mieszkańców wsi Zagony. Władze Tuchomia chcą przyłączyć wieś do siebie, bo takie deklaracje jeszcze niedawno płynęły ze strony części mieszkańców Zagonów.

Za nic w świecie zgodzić się na to nie chce wójt sąsiednich Kołczygłów, bo oznaczałoby to utratę nie tylko obszaru, ale i części podatku. Tuchomie przyjęło już uchwałę inicjującą oderwanie Zagonów od Kołczygłów, a Kołczygłowy uchwałę, która nie zezwala na oddanie wsi sąsiadom.

Mieszkańcy Zagonów są podzieleni. Sołtys nie chce odchodzić z gminy Kołczygłowy, ale już miejscowy radny głosował za zmianą granic.

- Byłem i jestem zwolennikiem odejścia do Tuchomia, bo mamy tam bliżej - uzasadnia radny Jerzy Las. - Ponadto ta gmina działa prężniej - dodaje.

Podczas głosowania Rady Gminy Kołczygłowy jego głos był odosobniony. Radni podejmowali decyzję po konsultacjach społecznych. Głosowało 5 procent mieszkańców, w tym 26 osób poparło oddanie Zagonów, a 126 było przeciw.

Inaczej było w Tuchomiu, gdzie również przeprowadzono konsultacje.

78 procent mieszkańców opowiedziało się za przyłączeniem Zagonów.
- W konsultacjach wzięło udział ponad 54 procent naszych mieszkańców - podkreśla Jerzy Lewi Kiedrowski, wójt gminy Tuchomie.

Jedynie 11 procent mieszkańców, czyli 172, sprzeciwiło się powiększeniu granic gminy. Takie wyniki upoważniły Radę Gminy do zagłosowania za przyłączeniem Zagonów. Kołczygłowy są przeciwne.
Dwie odmienne uchwały czekają na decyzję MSWiA.

By w Zagonach żyło się lepiej

Wacław Kozłowski, wójt gminy Kołczygłowy
- Moim zdaniem, pomysł odłączenia wsi Zagony to wymysł kilku osób, a nie zdanie społeczeństwa. Widać to po wyniku konsultacji społecznych. Zarzuty dotyczące rzekomo celowo osiągniętej niskiej frekwencji są bezzasadne, bo informacja o konsultacjach była wszędzie. Także burza medialna wokół tej sprawy spowodowała, że niemal każdy o nich wiedział.
Rozumiem, że mieszkańcy Zagonów mogą mieć do nas pretensje, bo to teren faktycznie bardzo zaniedbany. Zapewniam, że już niebawem pojawią się nowe możliwości, które skierują Zagony i okolice na ścieżkę rozwoju. Mam na myśli chociażby rolników. Jesteśmy w trakcie załatwiania możliwości uzyskiwania wyższych dopłat obszarowych. Podstawą jest to, że ten teren jest niezwykle trudny pod kątem możliwości uprawy ziemi, więc istnieje szansa, że mieszkańcy Zagonów będą mogli uzyskiwać większe dopłaty. W tej części naszej gminy będziemy też stale inwestować. Niestety, potrzeba czasu, by można było zauważyć zmiany na lepsze.

polecane: Wybory 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie