Poważny wypadek Łukasza Lonki podczas zawodów w Nowodworze 7.07. Zawodnik AMK Człuchów był reanimowany

Piotr Furtak
Piotr Furtak
Zaktualizowano 
Łukasz Lonka, jeden z najlepszych motocrossowców reprezentujących barwy Człuchowskiego Auto-Moto Klubu miał dzisiaj bardzo poważny wypadek podczas zawodów w Nowodworze koło Lubartowa w woj. lubelskim. Był reanimowany. Śmigłowcem przetransportowano go do szpitala.

AKTUALIZACJA 8.07. 2019


Przyjaciele Łukasza Lonki uruchomili zrzutkę pieniędzy, która ma wesprzeć jego leczenie

Motocrossowi przyjaciele Łukasza Lonki zainicjowali zrzutkę pieniędzy na leczenie zawodnika Człuchowskiego Auto-Moto Klubu, który w niedzielę uległ bardzo poważnemu wypadkowi podczas zawodów w okolicach Lubartowa w województwie lubelskim.

Wesprzeć rodzinę Łukasza Lonki można wpłacając pieniądze za pośrednictwem strony internetowej:Klikająć TUTAJ!

CZYTAJ WIĘCEJ na temat pomocy dla Łukasza!

WCZEŚNIEJ PODAWALIŚMY...

Jako jeden z pierwszych o wypadku kolegi z drużyny poinformował Tomasz Wysocki, z którym Łukasz rywalizował o pierwsze miejsce między innymi podczas zawodów rozgrywanych zaledwie dwa tygodnie temu w Człuchowie.

"Dużo zdrówka dla tego gościa - czytamy w facebookowym wpisie Wysockiego. Ścigaliśmy się dziś na drugiej rundzie East Motocross Cup. Pokazaliśmy fajna i czysta walkę, po kilku okrążeniach udało mi się wyprzedzić Łukasza i troszkę odjechać, niestety pod koniec wyścigu Lonia zaliczył poważna glebę. Po tym wyścigu zawody zostały odwołane i myślę ze była to bardzo dobra decyzja. Łukasz to twardy gość i na pewno wszystko będzie dobrze, Trzymam kciuki.

Co się stało? - o to zapytaliśmy Zbigniewa Zakrzewskiego, prezesa AMK Człuchów.

- Wczoraj startował w Gdańsku i tam wygrał - mówi Zbigniew Zakrzewski. - Pojechał jeszcze do Lublina. Prowadził. Po kilku okrążeniach wyprzedził go Tomek Wysocki. W pewnym momencie Łukasz miał poważny wypadek. Był reanimowany, przewieziono go do szpitala. Na szczęście przywrócono jego funkcje życiowe. Czekamy. Wiem, że Łukasz to naprawdę twardy facet i wierzę w to, że nic poważnego mu się nie stanie. Najważniejsze, żeby nie miał żadnych poważnych obrażeń wewnętrznych. Musimy dać kilka godzin lekarzom na postawienie diagnozy.

polecane: FLESZ: EURO 2020 - Polacy z rekordową premią za awans

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie