Poszedł urząd do blaszaka

    Poszedł urząd do blaszaka

    Marek Adamkowicz

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Urząd pocztowy z końca XX wieku...
    1/3
    przejdź do galerii

    Urząd pocztowy z końca XX wieku... ©Marek Adamkowicz

    Skąd ta zmiana warunków na gorsze? Powodem jest wygaśnięcie umowy najmu lokalu w budynku Urzędu Gminy w Kolbudach, w którym poczta działała od kilkunastu lat.
    Samorządowcy nie mają wątpliwości, że przejęcie pomieszczeń to dobry krok. Argumentują, że są one niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania, znajdującego się na zapleczu poczty, Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Jego pracownicy od dawna cierpią na niedobór przestrzeni.


    - Do tej pory w dwóch pokojach musiało pracować dziesięciu pracowników - informuje Jadwiga Stokowiec, kierownik GOPS. - Do tego dodać należy odwiedzających nas interesantów, których w okresie zasiłkowym jest kilkuset. Poza tym niektórzy z nich chcą o swoich problemach porozmawiać z zachowaniem dyskrecji.

    Pani kierownik wskazuje, że w ostatnim czasie zwiększyła się liczba zadań wykonywanych przez GOPS.
    - Przejęliśmy realizowanie świadczeń rodzinnych i spraw związanych z alimentami - wylicza Jadwiga Stokowiec. - Aby wykonywać obowiązki, potrzebujemy odpowiednich warunków.
    Gminne władze zapewniają, że zrobiły wszystko, by przejmowanie lokalu nie wpłynęło negatywnie na obsługę mieszkańców przez Pocztę Polską. Firma miała dostatecznie dużo czasu na wyszukanie nowej siedziby i przygotowanie przeprowadzki.

    - W 2007 roku stwierdziliśmy, że musimy wypowiedzieć umowę najmu - mówi Leszek Grombala, wójt gminy Kolbudy. - Kiedy jednak w czerwcu tego roku pocztowcy poprosili nas o przesunięcie terminu wygaśnięcia umowy, zgodziliśmy się na trzymiesięczną zwłokę. 31 sierpnia miarka się przebrała.

    Od kilku tygodni pocztowcy urzędują w kontenerowej "centrali". Na dodatek nie znajduje się ona jak dotychczas w środku miejscowości. Trudno sobie wyobrazić, że blaszak już na zawsze pozostanie siedzibą Urzędu Pocztowego w Kolbudach.
    Nie wiadomo jednak, kiedy coś się zmieni. Rzecznik Poczty Polskiej w Gdańsku zapowiedział w rozmowie telefonicznej, że do sprawy ustosunkuje się w czwartek, dopiero po urlopie.

    Okazaliśmy dobrą wolę
    Leszek Grombala, wójt gminy Kolbudy
    Zaistniała sytuacja jest wynikiem braku działań prowadzonych przez Pocztę Polską. Jej kierownictwo od dawna wiedziało, że umowa najmu lokalu w budynku gminnym nie będzie przedłużana w nieskończoność.

    Aby zapobiec perturbacjom przy przejmowaniu dzierżawionych pomieszczeń, wielokrotnie podejmowaliśmy próby osiągnięcia porozumienia ze stroną pocztową. Niestety, bez rezultatu.
    Poczta Polska nie odpowiedziała pozytywnie na wskazywane przez nas w Kolbudach nowe lokalizacje urzędu. Dodać trzeba, że były one równie atrakcyjne jak dotychczasowa.

    Teraz ruch należy do pocztowców.
    Mam jednak nadzieję, że kierownictwo firmy zadba o dobro mieszkańców gminy, bądź co bądź swoich klientów.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo