Posłowie decydowali o ustawie stoczniowej

    Posłowie decydowali o ustawie stoczniowej

    Jacek Klein

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    4 mld 600 mln zł to koszt, który przyszłoby nam zapłacić w przypadku upadłości obu stoczni i nieskorzystania z procesu, jaki zaproponowaliśmy w projekcie specustawy stoczniowej - tłumaczył posłom minister skarbu Aleksander Grad.
    W piątek w Sejmie trwała debata na temat stoczniowej specustawy. Do zamknięcia tego wydania gazety trwały prace. Za przyjęciem ustawy jest PO, PSL i lewica. PiS ma zastrzeżenia.

    Uchwalenie ustawy jest konieczne, aby przeprowadzić podział majątku stoczni w Gdyni i Szczecinie oraz jego sprzedaż inwestorom w przetargach. Wcześniej sejmowa Komisja Skarbu negatywnie zaopiniowała wszystkie poprawki zgłoszone przez posłów opozycji. Lewica chciała, aby w przetargach na zakup majątku obu stoczni mogły uczestniczyć tylko podmioty, które zagwarantują kontynuowanie produkcji stoczniowej. Jak argumentowało Ministerstwo Skarbu, jest to niemożliwe, ponieważ Komisja Europejska wymogła, aby przetargi były bezwarunkowe i nieograniczone.
    500 mln - złotych będzie kosztował budżet program odszkodowań i osłon dla ponad 9 tysięcy stoczniowców zatrudnionych w Gdyni i Szczecinie

    Specjalna ustawa stoczniowa obejmuje programem ochronnym zatrudnionych w stoczniach Gdynia i Szczecin do 31 października 2008 roku. Przewiduje on wypłatę jednorazowych odszkodowań w wysokości: 20 tys. zł dla osób ze stażem pracy do 5 lat, 30 tys. zł (od 5 do 10 lat pracy), 45 tys. zł (od 10 do 25 lat) i 60 tys. zł dla tych, którzy przepracowali więcej niż 25 lat.

    Poparcia nie zyskała poprawka, przewidująca, że odszkodowaniami w wysokości 20 tys. zł zostaliby objęci również pracownicy Stoczni Gdańsk. Komisja negatywnie oceniła także poprawkę, według której prawo do odszkodowań przysługiwałoby również pracownikom stoczni przebywającym na bezpłatnych urlopach oraz posiadającym świadczenia emerytalno-rentowe.

    Zgodnie z planem rządu ustawa powinna wejść w życie z dniem 1 stycznia. Wcześniej musi ją podpisać prezydent Lech Kaczyński. Jak tłumaczyli przedstawiciele resortu skarbu, jeśli ustawa zostanie zawetowana obie stocznie zbankrutują, ponieważ będą musiały oddać ok. 7 mld zł pomocy publicznej otrzymanej od maja 2004 r. Zgodnie z decyzją Komisji Europejskiej, podjętą na początku listopada, na sprzedaż majątku obu stoczni Polska ma czas do końca maja przyszłego roku.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo