Posłanka Magdalena Błeńska mówi, że władze Gdańska łamią prawo i rozsyła listy do szkół oraz przedszkoli

Ewelina Oleksy
Ewelina Oleksy
Udostępnij:
Posłanka Magdalena Błeńska i przedstawiciele stowarzyszenia Odpowiedzialny Gdańsk zorganizowali we wtorek konferencję prasową, na której zarzucili władzom miasta, że namawiają dyrektorów szkół do łamania prawa. Chodzi o warsztaty antydyskryminacyjne w szkołach.

19 września Piotr Kowalczuk, zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki społecznej, wystosował list do dyrekcji i nauczycieli gdańskich placówek oświatowych z powodu „nasilających się działań przeciwników przyjętego przez Radę Miasta Gdańska Modelu na rzecz Równego Traktowania”.

Posłanka Magdalena Błeńska mówi, że władze Gdańska łamią prawo i rozsyła listy do szkół oraz przedszkoli
Karolina Misztal

CZYTAJ TAKŻE: Wiceprezydent Kowalczuk wysłał list do gdańskich szkół. Powód? "Nasilające się działania przeciwników Modelu na rzecz Równego Traktowania"

- W ostatnich dniach nasiliły się działania przeciwników przyjętego przez Rada Miasta Gdańska Modelu na rzecz Równego Traktowania – napisał wiceprezydent Kowalczuk. – Trudno nie odnieść wrażenia, bazując na adresie organizacji firmującej różne akcje, że są to działania związane z toczącą się kampanią wyborczą. Działania te mają na celu zastraszenie szkół i uniemożliwienie im realizacji podstawy programowej oraz sianie dezinformacji wśród kadry obszaru edukacji i oświaty oraz rodziców. Podkreślił też m.in., że:

"Prowadzone obecnie przez Fundację Edukacyjną ODiTK w gdańskich szkołach warsztaty antydyskryminacyjne są realizowane w ramach projektów partnerskich, których liderem jest Miasto Gdańsk. Zostały zaprojektowane w 2015 roku, nie są zatem realizacją Modelu. Nie mają również nic wspólnego z edukacją seksualną, w tym programem „Zdrove Love”, który również jeszcze nie został wdrożony. Konieczność wyrażenia odrębnej zgody przez rodziców na udział w prowadzonych przez Fundację Edukacyjną ODiTK warsztatach antydyskryminacyjnych zachodzi jedynie w sytuacji, gdy warsztaty te są realizowane po godzinach zajęć lekcyjnych. Jeśli jednak realizowane w ramach projektu warsztaty antydyskryminacyjne odbywają się w ramach godzin lekcyjnych, stanowiąc część realizacji podstawy programowej i odrębna zgoda nie jest wymagana."

Dziś konferencję prasową w tej sprawie zorganizowała gdańska posłanka Magdalena Błeńska, która poprosiła o stanowisko pomorską kurator oświaty. Władzom miasta posłanka zarzuca "namawianie do łamania prawa", a Monika Kończyk, pomorska kurator oświaty w piśmie podkreśla, że będzie reagować "na każde zgłaszane przez rodziców sytuacje podejmowania przez dyrektorów szkół wspomnianych zajęć bez zgody rodziców".

Posłanka Magdalena Błeńska mówi, że władze Gdańska łamią prawo i rozsyła listy do szkół oraz przedszkoli
Karolina Misztal

- Postanowiliśmy sprawdzić, czy prawdą jest to, co pan prezydent zawarł w swoim piśmie, czyli że rzekomo fundacja, która przeprowadza w szkołach zajęcia antydyskryminacyjne, ma prawo to robić w ramach podstawy programowej. I czy dyrekcje nie mają prawa wymagać od rodziców dodatkowej zgody na udział dzieci w tych zajęciach. Kuratorium Oświaty zaprzeczyło wszystkiemu, co wiceprezydent napisał. Naszym zdaniem ewidentnie nawoływał do łamania prawa, do łamania konstytucyjnych praw rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi poglądami- mówiła dziś posłanka Błeńska.

Posłanka Magdalena Błeńska mówi, że władze Gdańska łamią prawo i rozsyła listy do szkół oraz przedszkoli
Karolina Misztal

I poinformowała, że dziś wyśle do dyrekcji wszystkich szkół i przedszkoli stanowisko kuratorium w tej sprawie oraz swój list. - Po to, żeby każda szkoła, wszyscy nauczyciele wiedzieli, że stanowisko Kuratorium Oświaty jest sprzeczne z tym, co napisał wcześniej wiceprezydent Kowalczuk.

Takie zajęcia nie mogą być organizowane bez zgody rodziców, co potwierdziła kurator - wskazywała Błeńska. Dodała też, że rodzice nie są informowani o treści tych zajęć, nie dostają ich programu. - A to są zajęcia ideologiczne i jak wszystkie ideologiczne, tak samo jak religia, muszą podlegać zgodzie rodziców. Dlatego nasz sprzeciw jest naturalny, jest zwykłym domaganiem się przestrzegania prawa- mówiła posłanka.

Marek Skiba ze Stowarzyszenia Odpowiedzialny Gdańsk dodawał: - Drodzy rodzice, drodzy nauczyciele, jeszcze raz powtórzę to, co 365 razy możemy przeczytać w Biblii: nie lękajcie się! Ani pan Piotr Kowalczuk, ani pan Paweł Adamowicz nie są w stanie zmusić ani was, ani nas do tego, aby zajęcia antydyskryminacyjne odbywały się w szkołach!

Posłanka Magdalena Błeńska mówi, że władze Gdańska łamią prawo i rozsyła listy do szkół oraz przedszkoli
Karolina Misztal

Wiceprezydent Piotr Kowalczuk dzisiejszą konferencję prasową posłanki obszernie komentuje:
- Cieszę się, że posłanka z Gdańska i Pomorska Kurator Oświaty podzielają moje przekonanie, iż realizowane na terenie placówek oświatowych działania wychowawcze powinny uwzględniać oczekiwania i realne potrzeby rodziców, uczniów i całego środowiska szkolnego. Z tego tytułu właśnie podstawą zaplanowania realizacji warsztatów antydyskryminacyjnych była przeprowadzona uprzednio diagnoza potrzeb przygotowana przez dyrektorów szkół, jak również analiza zapisów wcześniej programów profilaktycznych i wychowawczych, a obecnie jednego programu profilaktyczno-wychowawczego zatwierdzanych zgodnie z przepisami oświatowymi przez Radę Rodziców, a więc reprezentantów i wyrazicieli opinii całego środowiska rodziców i prawnych opiekunów uczniów.

Na żadnym etapie nie neguję wiodącej roli nauczyciela w procesie realizacji podstawy programowej – wydaje mi się, że zostało to jasno sprecyzowane przeze mnie w piśmie kierowanym do środowiska szkolnego. Mówiąc jednak o wpisywaniu się tych konkretnych działań w zakres podstawy programowej wskazuję, że dobór narzędzi i form realizacji leży już w kompetencjach dyrektora placówki i podległych mu nauczycieli.

Tak więc podtrzymuję stanowisko, że możliwym jest zapraszanie do udziału w zajęciach podmiotów zewnętrznych, przedstawicieli różnych zawodów, specjalistów w określonych dziedzinach, którzy swoją wiedzą i doświadczeniem wzbogacają ustawowy obowiązek realizacji przez nauczyciela podstawy programowej. Bez tego typu interpretacji niemożliwym byłoby realizowanie również innych działań szkoły i przedszkola wpisujących się w zakres opisany podstawą programową. Mam na myśli prowadzone zajęcia m.in. przez policjantów, strażaków, strażników miejskich, posłów, samorządowców, mistrzów w sporcie, autorytetów i świadków historii, czy rodziców. Jest to możliwe w zakresie realizacji przez szkołę podstawy programowej i każdorazowo wynika z potrzeby placówki, a inicjatywa leży po stronie dyrektora i nauczycieli szkoły czy przedszkola.

Troska o bezpieczeństwo i właściwy rozwój dzieci i młodzieży jest naszym priorytetem. Kolejny raz zachęcam rodziców i opiekunów do codziennej współpracy z placówkami oświatowymi. Gratuluję Pani Kurator odwagi odwołania się do Konstytucji RP. W Gdańsku, mieście wolności, solidarności, otwartości i równości zawsze stoimy na jej straży, czego dowodem są podejmowane przez nas działania- stwierdza Kowalczuk.

Awantura o Gdański Model na Rzecz Równego Traktowania przed siedzibą Rady Miasta (czerwiec 2018):

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

P
Polihistor
A w przypadku p. Kowalczuka to już ostatnie jego podrygi.
Wreszcie!
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie