Poseł Kulas z Tczewa przespał temat

    Poseł Kulas z Tczewa przespał temat

    Sebastian Dadaczyński

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    W ramach programu "Wzmocnienie bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli", na konto 208 szpitali w całym kraju wpłynąć ma wkrótce łącznie 150 mln zł dotacji z budżetu państwa. Średnio każda placówka otrzyma 720 tys. zł. Sęk w tym, że na liście pomocy nie ma czwartego co wielkości miasta na Pomorzu - 60-tysięcznego Tczewa.
    Sprawą oburzeni są miejscy radni, tym bardziej że członkiem sejmowej Komisji Zdrowia jest nie kto inny, jak... Jan Kulas, poseł PO z tego miasta. Dlaczego nie zadbał o tak ważną sprawę? - pytają radni? Kulas przyznaje, że na temat listy... nic nie wiedział. Samorządowcy zarzucają mu nieskuteczność.

    Sprawę na ostatniej sesji Rady Miejskiej wywołał szef klubu radnych PiS Kazimierz Smoliński.

    - Mamy informację, że powstała lista 208 szpitali, które dostaną dotację z budżetu państwa, ale Tczewa na tej liście nie ma - zwrócił uwagę radny. - Tymczasem takich powiatów, jak nasz - liczących ponad 100 tys. mieszkańców - w kraju jest nie więcej, niż 200, a w woj.
    pomorskim jesteśmy jednym z trzech czy czterech powiatów z największą liczbą ludności. Tczewski szpital powinien znaleźć się na tej liście, chociaż nie jest mocno zadłużony, to ma ogromne potrzeby.

    Kazimierz Smoliński zapytał Jana Kulasa, w oparciu o jaką zasadę powstała ta lista i czy podjął on jakiekolwiek prace, aby znalazł się tam Tczew? Poseł odparł z rozbrajającą szczerością, że... nie był świadomy istnienia takiego dokumentu.

    - Jestem w tej kadencji członkiem Komisji Zdrowia, która obecnie pracuje nad zmianami systemowymi w służbie zdrowia - tłumaczył poseł. - Do tej pory było tak, że ktoś wyszarpnął parę złotych, ktoś inny nie. Takich praktyk w tej kadencji nie ma i nie będzie. Dlatego też nic mi nie wiadomo o żadnej liście, a jestem przecież w Komisji Zdrowia.

    Poseł zaznaczył, że pewne - jak się wyraził - działania operacyjne mogą być prowadzone wewnątrz Ministerstwa Zdrowia. Dlatego obiecał radnemu, że zapozna się ze sprawą i jeżeli potwierdzi informacje o takiej liście, złoży odpowiedni wniosek. Argumenty parlamentarzysty nie przekonują jednak rajców. Twierdzą, że poseł zwyczajnie przespał temat.

    - Pan poseł jest mało skuteczny - uważa radny Zbigniew Urban z PiS. - Pełni raczej fun-kcję reprezentacyjną. Od początku tej kadencji Sejmu nie zauważyłem jeszcze żadnej wymiernej korzyści z jego pracy.

    Radni uważają, że poseł, który zasiada w Komisji Zdrowia i nie wie, co dzieje się na jego podwórku, powinien się wstydzić takiej porażki. Jan Kulas nie uważa jednak, by tak miało być, sprawę nazywa demagogią, a na słowa Zbigniewa Urbana odpowiada krótko:

    - Pan radny objął mandat ponad rok temu, ale widać, że musi się jeszcze uczyć - mówi Kulas. - Otóż, konsultacjami z przedstawicielami powiatów czy konkretnych miast zajmuje się komisja wspólna rządu i samorządu terytorialnego, a posłowie nie mogą konsultować każdego przypadku. Zresztą, ja cały czas robię wszystko, aby pieniądze i tak się znalazły. W ubiegłym tygodniu rozmawiałem z minister Ewą Kopacz, czy jest możliwość dofinansowania naszego szpitala, bo pamiętajmy, że przechodzi on teraz przekształcenia własnościowe.

    Dyrektor szpitala Janusz Boniecki do sprawy podchodzi z dystansem. Mówi, że pieniądze mają trafić tylko do tych szpitali, w których jest powyżej 400 łóżek, a w Tczewie jest ich 250. Niemniej bardzo by się cieszył, gdyby na konto placówki wpadło 720 tys. zł. Przeznaczyłby je na zakup tomografu komputerowego. Koszt aparatu to 1,5 mln zł.

    Listę 208 szpitali, które mają otrzymać 150 mln zł dotacji z budżetu państwa, przygotowało Ministerstwo Zdrowia. O pieniądze mogą się starać te placówki, w których jest powyżej 400 łóżek, odgrywają kluczową rolę w zabezpieczeniu zdrowia mieszkańców danego terenu oraz należą do samorządu. Wysokość dotacji ma zależeć od wielkości i potrzeb danej placówki. Pomoc jest bezzwrotna, a szpitale mogą ją przeznaczyć np. na spłatę długów lub bieżące wydatki.

    Do kogo trafi dotacja na Pomorzu i w pozostałych regionach Polski?
    - Decyzja Rady Ministrów zapadnie w ciągu kilku dni, trybem obiegowym - poinformował nas wczoraj Jakub Gołąb, rzecznik Ministerstwa Zdrowia. - Wtedy też można będzie mówić o konkretnych placówkach.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo