Porwanie 11-letniej Oli z Pajęczna? To fałszywa informacja! Uwaga, to może próba wyłudzenia danych ZDJECIA

Marcin Stadnicki
Marcin Stadnicki
Porwanie 11-letniej Oli z Pajęczna? To fałszywa informacja! Uwaga, to może próba wyłudzenia danych
Porwanie 11-letniej Oli z Pajęczna? To fałszywa informacja! Uwaga, to może próba wyłudzenia danych
Porwanie 11-letniej Oli z Pajęczna to fake news! To może być próba oszustwa. Artykuł o porwanej dziewczynce pojawił się na jednej z grup na Facebooku. W krótkim czasie post z linkiem do artykułu udostępniło ponad 2 tys. osób. Pajęczańska policja zaprzecza jednak jakoby prowadziła jakiekolwiek czynności w związku z porwaniem i przestrzega przed udostępnianiem tego typu informacji. Oszuści mogą za pomocą linków zamieszczonych w artykule próbować wyłudzić nasze dane. W naszej galerii zdjęć możecie zobaczyć jak wygląda "artykuł" o porwanej 11-latce i jakie "pułapki" na internautów w nim zastosowano.

Porwanie 11-letniej Oli z Pajęczna? To fałszywa informacja! Uwaga, to może próba wyłudzenia danych

Post z linkiem do artykułu o porwanej 11-latce z Pajęczna pojawił się w poniedziałek na jednej z grup na facebooku. Internauci szybko zaczęli udostępniać informację. We wtorek post miał już ponad 2 tys. udostępnień.

WAŻNE! Ola z Pajęczna wciąż nie wróciła do domu! Świadkowie mówią, że wsiadła do samochodu dorosłego faceta, miała pobawić się z pieskami - głosił tytuł udostępnianego artykułu.

Uwaga! Ta informacja to fake news i może być próbą oszustwa. Jak mówi rzecznik prasowy KPP w Pajęcznie mł. asp. Marcin Pawełoszek, pajęczańska policja nie prowadzi, wbrew temu co sugeruje treść artykułu, żadnego postępowania w związku z uprowadzeniem dziecka i takie wydarzenie nie miało w ostatnim czasie miejsca.

W naszej galerii zdjęć możecie zobaczyć jak wygląda "artykuł" o porwanej 11-latce i jakie "pułapki" na internautów w nim zastosowano.

Porwanie dziecka w Pajęcznie - nie klikaj w "film z monitoringu"

W artykule, który krąży w sieci czytamy, że 11-letnia Ola miała zostać uprowadzona sprzed swojego domu, a rodzina od razu poinformowała o zdarzeniu policję. Zabezpieczone miało zostać nagranie z monitoringu, na którym widać jak trójka dorosłych siłą zaciąga dziecko do busa. Poniżej znajduje się rzekome nagranie. Aby je odtworzyć, trzeba potwierdzić swój wiek (18 plus) za pomocą Facebooka.

Pod żadnym pozorem nie należy tego robić. To może być próba wyłudzenia naszych danych. Podczas takiego "potwierdzenia" możemy podać login i hasło do naszego konta oszustom, którzy mogą później w rozmaity sposób korzystać z naszego konta. Po co? Między innymi po to, by rozsyłać dalej fake newsy i pozyskiwać dane kolejnych osób. Z naszego konta przejętego w ten sposób oszuści mogą też wysyłać wiadomości z prośbą o wsparcie finansowe, na przykład poprzez wpłatę za pomocą BLIK.

Jak nie dać się oszukać?

Wiadomości o porwanych dzieciach wywołują reakcję internautów, którzy z jednej strony w dobrej wierze chcą pomóc w odnalezieniu uprowadzonego dziecka, z drugiej z ciekawości czytają tego typu artykuły. To jednak coraz popularniejszy sposób na pozyskiwanie danych i hakowanie kont. Podobne informacje o porwanych dzieciach rozchodziły się już w Opocznie, Tomaszowie Mazowieckiem, Radomiu i innych miejscowościach. Podobnie, jak ta z Pajęczna, były one fałszywe.

Często, tak jak w przypadku artykułu dotyczącego porwania Oli z Pajęczna, tekst opatrzony jest pewnymi szczegółami, które mogą uśpić czujność czytelnika.

Ola była ubrana w różową kurtkę i niebieską czapkę. Ma około 140 cm wzrostu, charakterystycznym znakiem jest pieprzyk na prawej ręce o wielkości 1 cm - czytamy w tekście o porwaniu 11-latki.

Jak sprawdzić, czy informacja, którą zamierzamy przekazać dalej jest prawdziwa? Przede wszystkim, jeżeli policja prowadziłaby czynności związane z porwaniem i potrzebna byłaby pomoc, stosowną informację powinniśmy znaleźć na stronie odpowiedniej komendy powiatowej oraz komendy wojewódzkiej policji. Warto też sięgac po informacje ze sprawdzonych źródeł.

Gdyby doszło do takiej sytuacji uruchomiony zostałby "Child Alert" i wiadomość o działaniach rozeszłaby się na całą Polskę i praktycznie na całą Europę. My także przesyłamy takie informacje do mediów, także sprawdzone ogólnodostępne media w Polsce za naszym pośrednictwem i za nasza prośbą udostępniają tego typu informacje. Nie klikajmy w takie linki. Na takich stronach mogą znajdować się też wirusy, może dochodzić do włamań na konta. W żadnym wypadku nie podawajmy naszych danych takich jak imię i nazwisko, numer PESEL czy loginy i hasła do jakichkolwiek kont - przestrzega rzecznik KPP w Pajęcznie Marcin Pawełoszek.

CZYTAJ TEŻ:

Warto także sprawdzić adres strony internetowej, na której czytamy o porwaniu wpisując go w wyszukiwarkę. W przypadku artykułu na temat porwania 11-latki w Pajęcznie strona działa w dość specyficzny sposób. Kliknięcie jakiejkolwiek zakładki ("polityka", "celebryci" "film", "muzyka", "sport") powoduje przekierowanie do jednego tylko tekstu - dotyczącego porwania.

Zawsze można spróbować też "zdemaskować" oszustów za pomocą użytego przez nich zdjęcia dziecka. W przypadku fałszywego porwania Oli z Pajęczna, kiedy klikając na grafikę i wybierzemy "szukaj obrazu w google" bez trudu trafimy na zdjęcia dziewczynki, która figuruje w fake newsie jako "Ola z Pajęczna". Podobiznę dziecka znajdziemy na przykład na wzorach przedmiotów ze zdjęciem sprzedawanych w sieci, czy na stronach z darmowymi grafikami. Dziewczynka ze zdjęcia niw wygląda ponadto na 11-letnie dziecko.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Materiał oryginalny: Porwanie 11-letniej Oli z Pajęczna? To fałszywa informacja! Uwaga, to może próba wyłudzenia danych ZDJECIA - Dziennik Łódzki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie