Portugalia znowu zawiodła! Tylko remis z Austrią! [ZDJĘCIA]

Maciej PietrasikZaktualizowano 
Reprezentacja Portugalii znowu zawiodła! Tym razem nie udało jej się pokonać Austriaków, mimo że mieli rzut karny! W 79 minucie spotkania zmarnował go Cristiano Ronaldo, który jak dotąd nie prezentuje się dobrze na Euro 2016.

[cs]Choć Portugalia od początku spotkania miała przewagę, to jako pierwsi dogodną okazję do strzelenia gola stworzyli sobie Austriacy. Cztery minuty po pierwszym gwizdku arbitra w pole karne dośrodkowywał Sabitzer, a akcję kończył Harnik, lecz jego uderzenie przeleciało tuż nad poprzeczką. Trzy minuty później Portugalia starała się dopowiedzieć za sprawą strzału Naniego, ale było to uderzenie niecelne.

Pod koniec pierwszego kwadransa gry Portugalczycy zaatakowali bardziej zdecydowanie, kończąc akcje kolejnymi celnymi uderzeniami. Zarówno w przypadku strzału Naniego, jak i uderzenia Vieirinhi, na posterunku był Almer, który nie dał się zaskoczyć. W kolejnych minutach aktywny był Cristiano Ronaldo. W 22. minucie gwiazdor Realu uderzył niecelnie. Siedem minut później podopieczni Fernando Santosa powinni wyjść na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową uderzał Nani, lecz był to strzał niecelny.

Końcówka pierwszej połowy to kolejne ataki Portugalii, ale obrona reprezentacji Austrii była znakomicie zorganizowana, przez co Portugalczycy nie mieli wielu klarownych sytuacji podbramkowych. Odpowiedzi Austrii były stosunkowo rzadkie, ale ta drużyna też miała szansę na objęcie prowadzenia. Alaba pomylił się jednak z rzutu wolnego i w pierwszej połowie nie oglądaliśmy żadnego gola.

Chwilę po wznowieniu gry niewiele brakował, aby niespodziewanie Austria wyszła na prowadzenie. Znakomitą zespołową akcję wykończył Ilsander, ale jego strzał z dystansu znakomicie wybronił Rui Patricio. W 55. minucie znów bohaterem był bramkarz, lecz tym razem swój zespół przed stratą gola obronił Almer, który popisał się znakomitą interwencją po uderzeniu Ronaldo. Austriacki golkiper w ciągu kilkudziesięciu sekund powstrzymał zresztą piłkarza Realu dwukrotnie.

Kolejne minuty nie przynosiły większych zmian, choć z biegiem czasu Austria nieco dłużej utrzymywała się przy piłce. Wszystko wskazywało na to, że Portugalczykom uda się wreszcie dopiąć swego i wyjść na prowadzenie. W 77. minucie spotkania Andre Gomes dośrodkowywał w pole karne w kierunku Ronaldo, a ten przewrócił się po starciu z Hintereggem. Sędzia nie miał wątpliwości – wskazał na „wapno”. Ronaldo rzutu karnego jednak nie wykorzystał. Zmylił co prawda Almera, ale trafił tylko w słupek.

Piłkarz Realu zdołał co prawda trafić do siatki pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry, lecz znów wszystko potoczyło się po myśli Austriaków. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i strzale głową piłka wylądowała w bramce, Ronaldo znajdował się jednak na wyraźnym spalonym, więc to trafienie słusznie nie zostało uznane. Ostatecznie Portugalia wciąż jest więc bez zwycięstwa na Euro 2016, po remisie z Islandią przyszedł podobny wynik z Austrią. W grupie F wciąż nic nie jest jasne – każda z drużyn ma szanse na awans, a żadna nie może być tego pewna, choć Węgrom brakuje naprawdę niewiele.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie