Portret Pomorzan 2013. Pozytywne zmiany za unijne pieniądze

Jacek Klein
Pomorze jest liderem w wykorzystaniu funduszy unijnych. W ostatnich latach ze wspólnotowego budżetu trafiły do regionu miliardy złotych. Za te pieniądze zrealizowanych i w trakcie realizacji są setki inwestycji oraz przedsięwzięć w Trójmieście i pozostałych częściach województwa.

Okazuje się, że Pomorzanie oceniają, że region dobrze sobie radzi na tle innych województw jeśli chodzi o sięganie po unijne pieniądze. Co piąty mieszkaniec uważa, że województwo pozyskuje ich więcej, a tylko co dziesiąty, że mniej. Większość Pomorzan dostrzega zmiany jakie zaszły dzięki funduszom unijnym i co więcej postrzega je pozytywnie. Większość badanych dostrzegła pozytywne zmiany w swoim otoczeniu, które zaszły dzięki wykorzystaniu środków unijnych. Taką opinię wyraziło 90 proc. respondentów w Trójmieście.

Co trzecia osoba w Trójmieście wskazała odpowiedź "wiele się zmieniło", a ponad co druga - "trochę się zmieniło" - wynika z Pomorskiego Obserwatorium Reporterskiego przeprowadzonego przez PBS między 20 września a 8 października br., którym objęto 1093 dorosłych mieszkańców województwa. O tym, że wiele się zmieniło przekonanych jest więcej mieszkańców miast poza trójmiejską aglomeracją. Czterech na dziesięciu z nich tak stwierdziło. Taką opinię wyraził tylko co piąty mieszkaniec pomorskiej wsi.

- Efekty korzystania z funduszy unijnych widać najbardziej w miastach, które zmieniają się nie do poznania - mówi Henryk Ćwikliński, prof. Uniwersytetu Gdańskiego. - Wyjeżdżając trochę za Pomorze, przed oczami mam Białystok, który w porównaniu z tym co było kilkadziesiąt lat temu, przeszedł prawdziwą metamorfozę. Jako mieszkaniec Gdańska także w Trójmieście widzę ogromne zmiany na lepsze i jestem bardzo zadowolony z członkostwa w UE. Mniejszy odsetek mieszkańców wsi dostrzegających zmiany wynikać może z tego, że małe samorządy realizują małe przedsięwzięcia. Nie zapominajmy jednak, że mieszkańcy wsi są beneficjentami pokaźnych funduszy w ramach dopłat do rolnictwa.
Mieszkańcy wsi są także bardziej sceptyczni jeśli chodzi o celowość i zasadność wykorzystywania unijnych pieniędzy. W porównaniu do mieszkańców Trójmiasta, których prawie połowa ocenia, że fundusze są dobrze wykorzystywane, na wsi taką ocenę wyraziło 26 proc. badanych.

Większość Pomorzan dostrzega zmiany jakie zachodzą w ich otoczeniu i województwie dzięki zasilaniu pieniędzmi z UE. Co ciekawe, blisko połowa respondentów (47 proc.) miałaby problem ze wskazaniem konkretnych inwestycji, które są realizowane z pieniędzy unijnych. Zdecydowanie najwięcej osób (65 proc.) deklarujących, że wie co powstało dzięki dofinansowaniu, było wśród respondentów z wyższym wykształceniem.

- Spora część społeczeństwa jest niestety kompletnie niezorientowana w wydarzeniach dziejących się wokół - dodaje Henryk Ćwikliński. - Wydaje się, że jest to jeden z aspektów szerszego zjawiska zobojętnienia społecznego, a także w pewnym stopniu przeświadczenia, że w wielu przypadkach nie mamy bezpośredniego wpływu na realizowane inwestycje.
Także połowa badanych nie potrafiła określić, na co konkretnie warto przeznaczyć środki unijne. Osoby, które udzieliły na to odpowiedzi, wskazywały przede wszystkim na autostrady, drogi (28 proc.), edukację (20 proc.) oraz walkę z bezrobociem (15 proc.). Najniższe poparcie zyskały wydatki na technologię (2 proc.), pomoc socjalną (3 proc.), sport (5 proc.) oraz kulturę i turystykę (7 proc.).

- Cieszy mnie, że spora część środków jest inwestowana w infrastrukturę transportową, nie tylko autostrady, ale i koleje. W tej dziedzinie wciąż mamy sporo do nadrobienia i inwestycje infrastrukturalne powinny być nadal na wysokiej pozycji ważności - dodaje prof. Ćwikliński.

Które inwestycje zyskują najwyższe oceny wśród Pomorzan? Największym poparciem wśród mieszkańców cieszą się inwestycje w Porcie Północnym oraz w Pomorskim Parku Naukowo - Technologicznym (po 44 proc. pozytywnych wskazań). Najmniej pochlebnie oceniono budowę Europejskiego Centrum Solidarności (32 proc.).
- Przy wydawaniu opinii należy zastanowić się czy dana inwestycje stworzy wartość dodaną - ocenia prof. Ćwikliński. - ECS jest moim zdaniem potrzebne z punktu widzenia społecznego i historycznego. Rośnie nowe pokolenie, które będzie mogło czerpać z niego wiedzę o ważnych wydarzeniach, dzięki którym właśnie, możemy korzystać z funduszy unijnych.

Portret Pomorzan
Projekt Portret Pomorzan 2013 - Wyzwania Rozwojowe to cykliczne badanie opinii mieszkańców Pomorza, realizowane wspólnie przez "Dziennik Bałtycki", Ergo Hestię i PBS, które wskazuje wyzwania dla naszego regionu i prezentuje rekomendacje rozwojowe. Omówienie tych badań przedstawiamy na łamach "Dziennika Bałtyckiego". Kolejny odcinek w poniedziałek, 18 listopada.

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kol66

Proponuję przyjechać do Starogardu i zapytać: co się zmieniło? Prawda jest taka, że się zmieniło ale w Trójmieście i jego najbliższej okolicy. Reszta to "pomorski trzeci świat". Inwestycja roku w Starogardzie to kilometr przebudowywanej Jabłowskiej. Porównując liczbę mieszkańców w Starogardzie - ok.50 tys. do samego Gdańska - 450 tys. - w ciągu roku w stolicy województwa powinno powstać 9 km ulicy. O infrastrukturze kolejowej nie ma co wspominać bo brak porównania.

g
gość

Które to miasta zmieniają się nie do poznania?

Dodaj ogłoszenie