Port Gdynia chętnie przejmie tereny Stoczni Marynarki Wojennej

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Port chętnie przejmie tereny Stoczni Marynarki Wojennej
Port chętnie przejmie tereny Stoczni Marynarki Wojennej Tomasz Bołt
Są kolejne, dobre wiadomości dla zarządców gdyńskiego portu. W jego granice będą mogły zostać włączone nabrzeża Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni. Port zainteresowany jest nabrzeżami stoczni przy ul. Śmidowicza. Jest to istotne, ponieważ zarządcy portu już wynegocjowali odkupienie od SMW nabrzeża Gościnnego, a chętnie przejęliby także inne grunty na Oksywiu. Spółka ma prężne plany rozwojowe i pozyskuje rok w rok dziesiątki milionów złotych z funduszy Unii Europejskiej.

Tymczasem Stocznia Marynarki Wojennej ma obecnie status spółki będącej w upadłości likwidacyjnej i musi spłacać licznych wierzycieli. Jeśli zarządzająca nią syndyk, Magdalena Smółka, uzna, iż konieczna jest w tym celu wyprzedaż terenów nieopodal ul. Śmidowicza, port będzie miał prawo ich pierwokupu. Nawet gdyby próbowali nabyć te grunty prywatni inwestorzy, konsultować będą musieli ten krok z ministrem infrastruktury i rozwoju. 

-  Dla nas decyzja o przesunięciu naszych granic w ten sposób, iż obejmować będą one także północne nabrzeża Stoczni Marynarki Wojennej, jest niezwykle istotna - mówi Janusz Jarosiński, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia. - Mamy gwarancję, iż nikt za naszymi plecami nie przejmie w posiadanie stoczniowej infrastruktury. Oczywiście życzymy stoczni jak najlepiej i mam nadzieję, iż spółka ta wyjdzie na prostą. Jednak jeśli dojdzie do konieczności wyprzedaży majątku, będziemy mieli prawo pierwokupu nabrzeży przy ul. Śmidowicza. Potrzeby rozwojowe portu są takie, iż natychmiast byśmy wiedzieli, w jaki sposób tego typu tereny zagospodarować.

Upadłość likwidacyjną Stoczni Marynarki Wojennej sąd ogłosił w pierwszej połowie 2011 roku. Od tego czasu finansami spółki zarządza syndyk Magdalena Smółka. Przejęcie stoczniowych gruntów przez port wcale jednak nie jest jeszcze przesądzone, ponieważ są realne szanse, aby spłacić wszystkich wierzycieli i kontynuować działalność produkcyjną. Magdalena Smółka już na początku zeszłego roku, przy okazji podpisania umowy z ZMPG na sprzedaż nabrzeża Gościnnego, informowała, iż zamierza wystąpić do sądu o zmianę upadłości likwidacyjnej w układową. Dodała, że portfel zamówień SMW opiewa na dwa lata, a negocjowane są kolejne umowy. W październiku ubiegłego roku syndyk poinformował, iż zgromadził część kwoty potrzebnej na spłatę wierzycieli. Jak dotychczas wniosek o zmianę statusu prawnego spółki nie został jednak sformułowany.

Tomasz Adamski, rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku, twierdzi, iż trwają  starania, aby tak się stało. Portfel zamówień stoczni tylko na ten rok opiewa na 200 mln zł. 
-  Nie zaistniały dotychczas warunki do złożenia stosownego wniosku przez syndyka - dodaje jednak Tomasz Adamski.

Fala upadłości dopiero przed nami?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie