Porody rodzinne w Miastku tylko dla zaszczepionych. Pacjentka oburzona, szpital odpowiada

Maria Sowisło
Maria Sowisło
Maria Sowisło
W Szpitalu Miejskim w Miastku można już rodzić rodzinnie. To dobra wiadomość, ale niektórzy mogą się czuć dyskryminowani. W takim porodzie udział będą mogły brać tylko osoby zaszczepione. - To łamanie praw pacjenta – pisze nasza Czytelniczka.

Warto przypomnieć, że Szpital Miejski w Miastku od początku pandemii koronawirusa jest placówką przyjmującą pacjentów covidowych z całej Polski.

Porody rodzinne w Miastku tylko dla zaszczepionych

Przez ponad rok nie były możliwe odwiedziny, a planowe przyjęcia zostały wstrzymane. Teraz, kiedy gros osób zostało zaszczepionych przeciw COVID-19, szpital powoli wznawia swoją normalną działalność, w tym porody rodzinne. Stosowna informacja pojawiła się na profilu placówki w portalu społecznościowym Facebook.

Niektóre pacjentki czują się zbulwersowane, że placówka zezwoli na udział w porodzie rodzinnym tylko osobie zaszczepionej.

- To dyskryminacja. Przecież szczepienia są dobrowolne. Nikt nie może do nich nikogo zmuszać – denerwuje się nasza Czytelniczka i dodaje, że sprawę zgłosiła już do Narodowego Funduszu Zdrowia i Rzecznika Praw Pacjenta.

Prezes szpitala odpowiada

Tymczasem prezes Szpitala Miejskiego w Miastu Renata Kiempa, stara się wyjaśnić że podjęła taką decyzję w trosce o nierozprzestrzenianie się wirusa.

- Porody rodzinne mogłam umożliwić w taki sposób albo wcale. Zgodnie z zaleceniami Konsultantów, rodząca z osobą towarzyszącą powinna przebywać w oddzielnej, indywidualnej sali, z oddzielnym węzłem sanitarnym. Szpital nie spełnia tych wymogów. Jak wiecie państwo, warunki sanitarne ulegną zmianie jeszcze w tym roku na oddziale. Kwestia porodów rodzinnych od początku pandemii COVID-19 budziła spore emocje – zwłaszcza wśród przyszłych mam, które pozbawiono wsparcia najbliższych w tak ważnych i trudnych chwilach.

Doskonale rozumiejąc nastroje społeczne, podjęliśmy decyzję, że chociaż części osobom umożliwimy bezpieczny poród rodzinny. Każda osoba towarzysząca jest potencjalnym zagrożeniem w dobie pandemii dla pozostałych pacjentów. Szczepienie to ryzyko poważnie minimalizuje. Nie odmawiam samego porodu, a dodatkowo częściowo uwalniam możliwość porodów rodzinnych, mimo obowiązujących obostrzeń

– uzasadnia swoją decyzję prezes Szpitala Miejskiego w Miastku Renata Kiempa i dodaje, że to jest także dla bezpieczeństwa osób towarzyszących rodzącej. - Cały czas mamy pacjentów covidowych. Poród rodzinny nie trwa 5 minut. Wizyta osoby, której nie świadczę usługi medycznej przez kilkanaście godzin w szpitalu jest potencjalnym zagrożeniem. Szczepiąc się lub nie, każdy człowiek podejmuje decyzję, czy chce być bezpieczny dla innych, czy nie.

Nie mogę wydzielić stref dla matek, które mogłyby z osobami towarzyszącą przebywać same bez innych pacjentek. Myślałam, że to będzie ukłon w stronę pacjentek. Testy nie gwarantują, że osoba towarzysząca nie jest zarażona, gdyż zawsze może być w tzw. oknie serologicznym. Szczepienie też nie chroni nas przed zakażeniem w 100 procentach ale minimalizuje ryzyko

– wyjaśnia Kiempa. - Chciałam rodzącym pójść na rękę ale jednocześnie zminimalizować ryzyko zakażenia innych pacjentów. To nie jest dyskryminacja a dbanie o pacjentów. Obostrzenia na razie utrzymujemy w tym zakresie do 23 maja. Od 24 maja przestajemy być całkowicie szpitalem z łóżkami covidowymi, co będzie niewątpliwie miało wpływ na nasze dalsze decyzje. Przypominam, jest pandemia i póki co WHO jej nie odwołało. Szczepmy się – apeluje Kiempa.

Oto najlepsze zdjęcia porodów. Te fotografie narodzin przeła...

Poród rodzinny bez konieczności szczepienia?

O komentarz w sprawie poprosiliśmy rzecznika prasowego pomorskiego oddziału NFZ Mariusza Szymańskiego.

- Zalecenia w zakresie dopuszczenia osoby towarzyszącej do porodu zostały określone przez konsultantów krajowych w dziedzinie położnictwa i ginekologii oraz perinatologii. Zalecenia te nie wiążą możliwości udziału w porodzie rodzinnym z koniecznością zaszczepienia przeciwko COVID-19, które to szczepienie jest dobrowolne

– mówi Mariusz Szymański i dodaje: - Pragnę ponadto przypomnieć, że prezes NFZ zarządzeniem z 8 lipca 2020 roku wprowadził mechanizm, który umożliwia przekazanie świadczeniodawcom dodatkowych środków finansowych na udzielanie świadczeń w podwyższonym reżimie sanitarnym. Środki te powinny być wykorzystywane na zorganizowanie i zapewnienie pacjentom świadczeń medycznych w bezpiecznych warunkach, mi.in. na środki ochrony osobistej dla osoby towarzyszącej podczas porodu – przypomina Szymański.

Zalecenia ministra zdrowia

Na stronie Ministerstwa Zdrowia faktycznie są zalecenia w sprawie możliwości odbywania porodów rodzinnych. Czytamy: „Związane z tym szczegółowe wymagania wobec rodzących i towarzyszących im osób również powinny być ustalane w oparciu o możliwości danej placówki, przy czym niezbędne minimum powinno uwzględniać następujące kwestie:

  • wypełnienie przez osobę towarzyszącą, w trakcie porodu, ankiety epidemiologicznej (załącznik),
  • osoba towarzysząca przez cały czas pobytu w szpitalu musi nosić maskę i rękawiczki,
  • rodząca wraz z osobą towarzyszącą przebywa w pojedynczej, indywidualnej sali porodowej wyposażonej w oddzielny węzeł sanitarny,
  • osoba towarzysząca rodzącej może zostać wpuszczona w momencie rozpoczęcia porodu i powinna opuścić oddział w ciągu 2 godzin po porodzie,
  • osoby pozostające w kwarantannie lub w trakcie izolacji nie mogą uczestniczyć w porodzie i wchodzić na teren szpitala.

Nie lekceważ migreny. To może być niebezpieczne!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie