Porodówka w szpitalu im. M. Kopernika w Gdańsku wciąż zawieszona. Jak wygląda sytuacja w pozostałych? Czy rodzące mają powód do zmartwień?

Monika Jankowska
Monika Jankowska
Jaka jest sytuacja na trójmiejskich porodówkach? To pytanie zadaje sobie aktualnie niejedna ciężarna. Panie boją się, że będą odsyłane z placówki do placówki. Sytuacji nie poprawia fakt, że jedna z gdańskich porodówek nie funkcjonuje – od marca 2021 zawieszono działalność oddziału położniczo-ginekologicznego i neonatologicznego im. M. Kopernika w Gdańsku.

Przyszłe mamy z Trójmiasta i te z innych miejscowości, które chcą rodzić w Gdańsku, co rusz zadają sobie pytania, czy zostaną bez problemów przyjęte na porodówkę, czy też będą musiały musiały jechać np. … do Elbląga.

Od marca 2021 zawieszono oddział położniczo-ginekologiczny w szpitalu im. Mikołaja Kopernika. Teraz w Gdańsku do dyspozycji są dwie porodówki: na Zaspie oraz w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym. Panie mogą wybrać też poród w prywatnym szpitalu, bądź poród domowy – a jak się okazuje, są to coraz popularniejsze opcje.

Zawieszenie porodówki w szpitalu im. Mikołaja Kopernika

Na stronie internetowej Podmiotu Leczniczego Copernicus czytamy:
„Informujemy, że w związku z rozwijającą się sytuacją epidemiczną Covid-19 w kraju i województwie pomorskim, Zarząd Spółki Copernicus Podmiot Leczniczy w Gdańsku chcąc zapewnić dostępność łóżek do leczenia pacjentów, a także migrację personelu medycznego do Szpitala Tymczasowego w celu ratowania zdrowia i życia chorych na Covid-19, podjął decyzję o zawieszeniu do odwołania działalności części położniczej Oddziału Położniczo-Ginekologicznego i Oddziału Neonatologicznego w Szpitalu im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku. Zawieszenie działalności położniczej nastąpi od 26 marca 2021 roku i trwać będzie do odwołania.

- Działalność położniczą i neonatologiczną związaną z ta decyzją przejął Oddział Polożniczo- Ginekologiczny w Szpitalu Św. Wojciecha w Gdańsku - Zaspie. Jednocześnie informowaliśmy, że część ginekologiczna Oddziału w Szpitalu im. Mikołaja Kopernika działa bez zmian- mówi Katarzyna Brożek, rzecznik prasowy Spółki COPERNICUS.

Rzeczniczkę zapytaliśmy o to, czy w związku z zamknięciem porodówki w Szpitalu im. Mikołaja Kopernika nie ma sytuacji przepełnienia w Szpitalu Św. Wojciecha na Zaspie.

- Od końca marca dostrzegamy zwiększenie ilości porodów w Szpitalu Św. Wojciecha o 1- 2 porody dziennie. W tym miejscu chcę podkreślić, że żadna pacjentka zgłaszająca się do porodu w Szpitalu Św. Wojciecha w Gdańsku nie zostanie odesłana. W przypadku, wyjątkowej sytuacji, gdyby brakowało wolnych miejsc na oddziale, to lekarz ma obowiązek znaleźć jednostkę w której mógłby odbyć się poród oraz zlecić transport do tej placówki, która ja przyjmie - dodaje Brożek.

A jak sytuacja wygląda w UCK?

- Na początku faktycznie widzieliśmy oblężenie, dziś sytuacja się unormowała. Większym problemem od dostępności miejsc jest po prostu COVID-19, wszyscy odczuwamy skutki pandemii – mówi nam jedna z położnych pracujących w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym. - Trójmiejskie pacjentki najchętniej wybierają UCK bądź Zaspę, w następnej kolejności Redłowo, Kartuzy. Te, które decydują się na UCK najczęściej argumentują to tym, że jest to nowy budynek o wysokim standardzie. Placówka dysponuje też bezprzewodowym KTG.

Poród prywatnie bądź w… domu

Z relacji ginekologów i położnych coraz częściej wynika, że kobiety spodziewające się dziecka coraz częściej rozważają poród w placówce prywatnej bądź poród domowy – m. in. z obawy przed tym, że ze względu na brak miejsc nie zostaną przyjęte w szpitalu. Ale nie tylko.

- Nie wyobrażam sobie porodu bez mojego męża, a boję się, że w publicznym szpitalu nie pozwolą mu wejść na salę porodową – mówi pani Anna, która termin porodu ma na połowę września.

To, że więcej pań decyduje się na porody w szpitalach prywatnych potwierdza lek. Sławomir Birkholz, pracujący ginekolog pracujący m.in. w Szpitalu Swissmed w Gdańsku.

- Ja akurat nie pracuję na sali porodowej, ale faktycznie jest tak, że więcej pań jest zainteresowanych porodem w niepublicznych szpitalach. Natomiast osobiście nie słyszałem, by którąś z moich pacjentek jakikolwiek szpital odsyłał gdzieś indziej. Moim zdaniem nie jest aż tak źle. Trzeba pamiętać, że sytuacja na porodówkach jest dynamiczna- jednego dnia jest pusto, drugiego dnia może być dwieście porodów, a innego pięćdziesiąt. Nie ma tutaj reguły.

Ranking najlepszych porodówek w województwie pomorskim. To t...

Nie lekceważ migreny. To może być niebezpieczne!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie