Porodówka w Kociewskim Centrum Zdrowia w Starogardzie Gdańskim [ZDJĘCIA]

opr. red.
Jak wygląda oddział ginekologiczno - położniczy w Kociewskim Centrum Zdrowia w Starogardzie Gdańskim? Przeczytajcie najważniejsze informacje o porodach w tym ośrodku oraz zobaczcie zdjęcia!

Kociewskie Centrum Zdrowia w Starogardzie Gdańskim, ul. dr. Józefa Balewskiego 1, tel. 58 562 30 31
Oddział Ginekologiczno-Położniczy

Kierownik Oddziału: lek. Piotr Minowski
Zastępca Kierownika Oddziału: lek. Mariusz Zwaliński
Pielęgniarka Oddziałowa: mgr Marzena Piaskowska
Kierownik Oddziału: tel. 58 774 95 10
Pokój lekarski: tel. 58 774 95 11
Pielęgniarka Oddziałowa: tel. 58 774 95 14
Dyżurka pielęgniarek: tel. 58 774 95 19
Dyżurka położnych: tel. 58 774 95 18
Sekretariat: tel. 58 774 95 21

Oddział Ginekologiczno – Położniczy posiada I stopień referencyjności

Trakt porodowy
Oddział dysponuje trzema jednoosobowymi salami porodowymi przystosowanymi do porodów rodzinnych. Każda sala porodowa posiada węzeł sanitarny i wyposażona jest w piłkę, worek sako, materace, drabinki, krzesło porodowe i nowoczesne łóżko porodowe.

W samodzielnej sali rodząca może przyjmować pozycję wertykalne, które często instynktownie wyczuwa. Może również korzystać z immersji wodnej w celu łagodzenia bólu porodowego. Na bloku porodowym znajduje się także wanna do porodu w wodzie. Pacjentka może rodzić w dowolnej pozycji.

Porody rodzinne
W szpitalu odbywają się porody rodzinne. Pacjentka ma także możliwość skorzystania z pomocy położnej jako douli, jednakże wszelkie formalności należy załatwiać indywidualnie. Szpital nie posiada powyższej usługi komercyjnej. Pacjentka może rodzić w dowolnej pozycji.

Znieczulenie
Na oddziale stosuje się różne metody łagodzenia bólu porodowego: farmakologiczne, gaz rozweselający, elektrostymulację tens.

Sale
Na oddziale znajdują się 23 łóżka (10 sal dwuosobowych oraz 1 sala jednoosobowa z łazienką), 3 łazienki oraz 4 prysznice.

Szpital przez cały czas pobytu stara się, aby noworodek przebywał razem z matką. Noworodki chwilowo wymagające pomocy medycznej przebywają na tym samym piętrze w sali intensywnego nadzoru. Rodzice w każdej chwili mogą zobaczyć swoje dziecko.

W przypadku przedłużonego pobytu noworodka, jeśli matka udaje się do domu, zachęca się do częstych odwiedzin.
Na Oddziale Położniczym dziecko przebywa cały czas z mamą z wyjątkiem noworodków wymagających pomocy medycznej oraz pacjentek w pierwszej dobie po cięciu cesarskim. Personel jest cały czas do dyspozycji pacjentek – jeżeli jest taka potrzeba pacjentki mogą przekazać noworodka pod opiekę pielęgniarek, żeby w tym czasie pacjentka mogła odpocząć i nabrać siły.
Nie jest wymagane, ażeby posiadać przy sobie własne środki higieny.

Oddział neonatologiczny
W szpitalu funkcjonuje Oddział Neonatologiczny, który posiada I stopień referencyjności.

Odwiedziny odbywają się w odrębnej sali odwiedzin.

Ordynator
Kierownikiem Oddziału Ginekologiczno – Położniczego jest lek. Piotr Minowski. Zespół lekarzy jest stały. Jedynie w grafiku dyżurowym czasami pełnią dyżury lekarze z zewnątrz.

Plan porodu
Przy przyjęciu do porodu spisywany jest plan porodu.

Kobieta otoczona jest profesjonalną troskliwą opieką ze strony położnych i lekarzy. Szpital stwarza godne warunki do porodu, dostępne każdej kobiecie. Jak informuje szpital, bezpośrednio po urodzeniu realizujemy pierwszy kontakt skóra do skóry. Noworodek kładziony jest na gołym brzuchu mamy, jeszcze przed przecięciem pępowiny. Duży nacisk kładzie się na umożliwienie bliskiego kontaktu matki z dzieckiem (dziecko przebywa od momentu urodzenia z matką ), oraz promocją karmienia piersią.

Konsultacje laktacyjne
Personel lekarsko pielęgniarski przekazuje matką niezbędną wiedzę z zakresu pielęgnacji noworodków i karmienia piersią.
W kwietniu 2010 roku cały personel oddziału został przeszkolony przez wykwalifikowaną kadrę z Centrum Nauki o Laktacji w Warszawie - kurs dokształcający karmienie piersią - standard opieki okołoporodowej. Pierwsze karmienie odbywa się zaraz po porodzie na sali porodowej.

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Natalia

Zwierzęta traktuje się lepiej niż rodzącą w starogardzie. Jak można tak traktować kobietę rodzącą i dziecko!!!! Dziecko mi okaleczyli na całe życie. Tego nie da się zapomnieć. Nie rozumiem - jak prawo polskie może dopuszczać do czegoś takiego?

R
Rozczarowana

Witam,lezalam niedawno na oddziale ginekologicznym z komplikacjami pi zabiegu,horror,horror!!!!niepolecam zadnej Pani,omijajcie ten oddzial szerokim lukiem!znieczulica ze strony poloznych opryskliwe i jakby byly tam za kare!a zarabiaja dobrze i to z naszych podatkow!zwlaszcza te stare sa okropne!lekarze nielepsi,gdy podczas obchodu powoedzialam ze b.zle sie czuje to on stwierdzil ze jestem nerwowo chora.....a mialam zakazenie i lezalam bez lekow!dopiero jak zemdlalam to cos sobie o mnie przypomnieli!!!tak sobie mysle czy ci ludzie maja jakies sumienie!!!!!pamietajcie zlo powraca i do was tez wroci.......

M
Mani

Lepiej uciekaj do Gdanska. Bo u nas w stg znieczulica totalna

A
Angelika

Leze akurat na porodowce w Starogardzie , jestem w 41 tygodniu ciazy , nie mam rozwarcia ani skurczy . Moja corcia wazy juz 4,500 kg . Rodze pierwsze dziecko . Mam jutro dostac kroplowke, wiem ze sama nie urodze , i nie dam rady... czy lekarz zgodzi sie na cc gdy mu zaplace ? Jest taka tutaj mozliwosc ?? Pomocy ...

K
Kasia

Trafiłam do szpitala 3lata temu . To co przeżyłam podczas porodu to koszmar ! Traumę posiadam do dzisiaj . Jeden z lekarzy jaki mnie przyjmował był oprhskliwy. Trafiłam z tachykardia zatokowa oraz stanem przedrzucawkowym . Byłam 6dni po terminie i szanowny pan doktor był zaskoczony co robię na porodówce !!!! Mało tego (była to Wielka Sobota ) usłyszałam jak mam czelność przyjeżdżać w święta ? Że oni też chcą je spędzić w spokoju. Czy to jest zdrowe podejście do pacjentki ? Nie można było o nic zapytać . A jestem bardzo młoda mama. Pan doktor doprowadził mnie do łez swoim traktowaniem i zdaniami które wymawial do mojej osoby . Nigdy w życiu nie będę rodziła w tym szpitalu ,o ile jeszcze kiedy kolwiek zdecyduje się na dziecko przez to co przeszłam . Na obchodach nie można się najlepiej odzywać , lekarze nie potrafią odpowiedzieć z szacunkiem .Pracują tam jak za karę ! Nikomu nie polecę porodowki!!! Nie jestem jedną osoba które ma takie zdanie o tym panu , bardzo dużo osób ma o nim naganna opinie .

a
ala

Miłe podejście! Ha! Ha Ha! " Proszę uciszyć dzieciaka - bo obudzi wszystkich"... itd......

a
ala

Prywatnie w Gdańsku. Polecam. Warto

K
Krużycka

Spędziłam na porodowce tydzień miałam cięcie cesarskie a opieka była super miłe i sympatyczne położne które pomagały mi w każdym problemie dojścia do siebie tylko mi pozostaje polecać szczególnie panią blądynke która mnie uspokajala w sytuacjach nie ciekawych tagzwana moja ciocia spitalna dziękuję za opiekę wszystkie panie pozdrawiam

o
ola

"Proszę lać żonę po pysku- aby lepiej parła".... Lekarz nacisnął na brzuch...Dziecko ma uszkodzenie okołoporodowe...
"Mamo, dlaczego jestem inna niż inne dzieci?" - usłyszałam, kiedy wreszcie, o wiele później niż inne dzieci nauczyło się mówić...

s
sylwia

Gdzie mozna rodzic prywatnie?

A
Agnieszka

Spędziłam w szpitalu 9 dni, byłam na oddziale ginekologicznym później porodówka i oczywiście położniczy. Na każdym oddziale spotkałam się z bardzo miłym personelem, zarówno lekarze jak i pielęgniarki czy położne odpowiadali na każde pytanie służyli radą, pełny profesjonalizm. Jeżeli chodzi o sam poród też rewelacja, wiedziałam na bieżąco co się dzieje, jak postępuje poród. Położna pomagała mi jak tylko mogła, wiadomo że bólu nam nie zabiorą, ale to przecież poród. Bardzo polecam ten szpital, byłam przerażona na myśl o porodzie i pobycie w szpitalu a teraz bardzo miło wspominam czas narodzin mojego synka i na pewno kolejne dziecko będę chciała urodzić właśnie tu.

J
Ja

Rodziłam tutaj w czerwcu 2010 roku, obecnie jestem z drugim dzieckiem w ciąży. Mimo, że do porodu jeszcze sporo czasu to wiem, że chociaż miałabym w samochodzie umierać z bólu moja noga nie postanie wiecej w Starogardzie na porodówce. Położne to tylko z nazwy się tak nazywają. Z położnymi nie maja nic wspólnego. Cos co miało byc największym przeżyciem przerodziło sie w straszny strach o zdrowie i zycie mojego dziecka! Gdyby nie interwencja rodziny to kto wie co stałoby sie... W koncu bo po 15h porodu, będąc bez wód płodowych, mając bardzo wysokie cisnienie i słabo wyczuwalny puls dziecka zrobili mi cesarkę. Strach pomysleć co byłoby gdybym nie mogła liczyć na postawienie ich do pionu przez moja rodzine... Teraz będę rodziła prywatnie i przyjmuje bez stresu.

m
mama

Polecam - urodziłam tutaj troje dzieci, pierwsze z nich 10 lat temu, ostatnie w zeszłym roku. Wszystko super, świetnie ludzie pracują, służą radą i pomocą. Super warunki. Jedyne co bym zmieniła to te bardzo jasne lampy przy łóżkach które trochę rażą w oczy zwłaszcza jak trzeba je zapalić nocą jak się dzidzia do karmienia przebudzi. Reszta na 6+ :)

p
pacjentka

Spędziłam na tym oddziale 8 dni. Dziecko urodzilo sie 4 tyg przed planowanym terminem poprzez cięcie. Wymagam tego moj stan zdrowia. Pomimo obaw i stresu bardzo milo i cieplo będę wspominać pobyt na oddziale. Przemile panie pielęgniarki które zawsze sluzyly rada i pomocą. Rownie fachowi lekarze. Dodatkowo warunki na oddziale rewelacyjne. Czysto, zadbane, nowe. Z czystym sercem serdecznie polecam ten szpital jako miejsce godne przyjścia na świat Waszego dziecka!

p
pacjentka

Jak powszechnie wiadomo, ludzie bardzo często lubią narzekać i wyolbrzymiać... O naszej starogardzkiej porodówce i położnictwie słyszy się różne nie miłe rzeczy...
Chciałabym to zdementować :)
Przez 4 dni pobytu na położnictwie spotkałam się z fachowym podejściem i przemiłymi paniami :) Naprawdę polecam ! :) myślę , że najwięcej zależy od tego jakim jest się człowiekiem , panie położne mają bardzo ciężką pracę i nie powinno traktować się ich jako "panie na posyłki" Dzwonek , który służy przywołaniu pomocy moim skromnym zdaniem powinien być używany naprawdę tylko w kryzysowych sytuacjach... Dobro wraca - wiadomo każda z kobiet ma swoje ciężkie dni , nie ma co ukrywać ;) także mając to na uwadze będzie się żyło lepiej i nam pacjentkom ( mam nadzieję , że jeszcze będzie mi dane tam być z racji kolejnego dziecka :) ) i paniom położnym. No i dzieciaczki będą na pewno spokojniejsze kiedy nie będą czuły nieprzyjemnej aury w sali :) Pozdrawiam

Dodaj ogłoszenie