Porażka z Austrią to kres złudzeń i iluzji

    Porażka z Austrią to kres złudzeń i iluzji

    Paweł Zarzeczny

    Polska

    Polska

    Sprawdziły się najczarniejsze przypuszczenia. Już po dwóch meczach Euro mamy z głowy. Porażka z Austrią (0:2) to nie tylko faktyczny koniec Euro.
    To zarazem koniec polskiej, współczesnej baśni. wych mitów i iluzji. Że mamy tyle samo talentów, co gdzie indziej. Że rozwijamy się krok po kroku. Że mamy trenera, który wie, co robi i piłkarzy, którym na reprezentowaniu barw jakoś nadzwyczajnie zależy. Prawda jest brutalna - nie mamy nic. Poza kibicami.
    Kiedy Leo Beenhakker obejmował polską kadrę, przedstawiano go jako człowieka, który awansował na mundial z najmniejszym krajem świata: Trynidadem Tobago.
    Ciszej było już o tym, że dysponował naturalizowanymi zawodnikami z angielskiej ligi, którzy łatwo wyprzedzili Panamę, a na mistrzostwach nie wygrali żadnego meczu, strzelając jednego gola. Chcieliśmy jednak wierzyć, że będzie dobrze.
    Przez chwilę nawet było. Kiedy dwa lata temu ograliśmy w Chorzowie Portugalię. Odebraliśmy to jako triumf, bo i czekaliśmy na takie zwycięstwo latami. Beenhakker, Ebi Smolarek i spółka zyskali naszą sympatię. Niestety, stanęli w miejscu albo też - co bardziej prawdziwe - tamten mecz był po prostu szczęśliwym przypadkiem. Bo selekcjoner na żaden istotny sukces szans nie miał od początku żadnych.
    Dlaczego? Kiedy Kazimierz Górski ruszał po medale igrzysk i mistrzostw świata, Górnik Zabrze walczył w finale Pucharu Zdobywców Pucharów, Legia w półfinale Pucharu Mistrzów, Włodek Lubański grał w Reprezentacji Świata, a Kazimierz Deyna miał w Europie przydomek "Generał". Było z kogo wybierać.
    Obecny selekcjoner dostał do dyspozycji sytych i leniwych graczy z prowincjonalnych klubików kontynentu (Southampton, Larisa itp.). Oraz z polskiej ligi, o której niebawem dowiemy się, że przez ostatnie kilkadziesiąt lat każdy mecz w niej był kupiony. Zarazem z ligi, która prezentując amatorski poziom zapewniła dostatnie utrzymanie setkom wydrwigroszy, niezainteresowanych podnoszeniem poziomu. Dotyczy to tak zawodników, trenerów, jak i działaczy. Z której strony na to nie spojrzeć - futbol nasz to parodia.
    Przed oknami Kazimierza Górskiego, przez lata widać było z okna jedną, wielką tablicę na podwórku: "Zakaz gry w piłkę nożną". Ten zakaz obejmował nawet tych, którzy co jakiś czas usiłowali się wybić. Choćby chłopców, którzy w mistrzostwach świata do lat 20 ograli niedawno Brazylię. Na Euro nie ma z tej drużyny nikogo. NI-KO-GO! Kto ma zresztą być zainteresowany szkoleniem młodzieży, skoro Legia Warszawa, największy i najbogatszy polski klub ostatnich dziesięcioleci nie posłał nigdy na żaden wielki turniej ani jednego wychowanka! Jakaż to zawstydzająca różnica przy Realu Madryt, Chelsea, Manchesterze United.
    Nie ma się co pastwić nad reprezentantacją, tylko postapić tak jak zapowiedział prezydent Lech Kaczyński. Zastanowić się czemu znów się nie udało i jak zapobiec, żebyśmy nie najedli się wstydu na Euro 2012, na polskiej ziemi.
    Przede wszystkim zrobić trzeba krok w tył. Koniec milionów euro na kontrakty bossów, kiedy nie ma boisk. Koniec transferów zagranicznych patałachów zabierających miejsca Polakom i koniec szalonej działalności menedżerów, którzy funkcjonują nie dzięki oferowaniu dobrego towaru, tylko dzięki układom z przekupnymi trenerami. Fundusze od sponsorów i od stacji telewizyjnych w przeważającej mierze winny iść na szkolenie dzieci . Koniec napychania kieszeni młodzianom, którzy grać potrafia jedynie w kasynach. KONIEC!
    Jak banalnie by to nie brzmiało: nie ma najmniejszego sensu naśladowanie kilku najbogatszych krajów, bo od 26 lat i medalu Antoniego Piechniczka jest to droga nie tylko donikąd, ale i przykład bezprzykładnego marnotrawstwa. Marnowania nie tylko pieniędzy, ale i niweczenia społecznych nadziei.
    Są cztery lata do Euro 2012. Nie wygramy oklepanymi hasłami Beenhakkera i gierkami Michała Listkiewicz. Obaj powinni zachować się po męsku. Odejść. Zasługujemy na lepszy futbol. I zdrowszy.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wynik upojenia?

    abstynent (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

    Panie autorze, mniej ..., więcej mleka. Problemy z koncentracją się pojawiają coraz poważniejsze. Z Austrią to my zremisowaliśmy 1:1, a nie przegraliśmy 0:2. Ale rozumiem, że jak się wcześniej...rozwiń całość

    Panie autorze, mniej ..., więcej mleka. Problemy z koncentracją się pojawiają coraz poważniejsze. Z Austrią to my zremisowaliśmy 1:1, a nie przegraliśmy 0:2. Ale rozumiem, że jak się wcześniej przygotowało felietonik, bo już od miesięcy czekało się, żeby dowalić Beenhakkerowi, to może się pomylić. W tych felietonach tyle samo frustracji i polskiej małostkowej zazdrości, co u pewnego Jana T.zwiń

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 15 31 9 4 2 25-15
    2 Jagiellonia Białystok Live 15 28 8 4 3 26-18
    3 Legia Warszawa Live 15 26 7 5 3 25-18
    4 Wisła Kraków Live 15 25 7 4 4 28-19
    5 Piast Gliwice Live 15 25 7 4 4 21-18
    6 Korona Kielce Live 15 25 7 4 4 18-15
    7 Pogoń Szczecin Live 15 22 6 4 5 22-18
    8 Lech Poznań Live 15 21 6 3 6 21-21
    9 Arka Gdynia Live 15 20 5 5 5 21-17
    10 Wisła Płock Live 15 18 4 6 5 23-24
    11 Zagłębie Lubin Live 15 17 5 2 8 22-26
    12 Śląsk Wrocław Live 15 16 4 4 7 24-22
    13 Cracovia Live 15 14 3 5 7 11-18
    14 Górnik Zabrze Live 15 13 2 7 6 15-25
    15 Miedź Legnica Live 15 13 3 4 8 16-32
    16 Zagłębie Sosnowiec Live 15 11 2 5 8 21-33

    Tabela PlusLigi

    Lp. Drużyna M Pkt Sety Małe punkty
    1. Aluron Virtu Warta Zawiercie 0 0 0:0 0:0
    2. Asseco Resovia Rzeszów 0 0 0:0 0:0
    3. Cerrad Czarni Radom 0 0 0:0 0:0
    4. Chemik Bydgoszcz 0 0 0:0 0:0
    5. Cuprum Lubin 0 0 0:0 0:0
    6. GKS Katowice 0 0 0:0 0:0
    7. Indykpol AZS Olsztyn 0 0 0:0 0:0
    8. Jastrzębski Węgiel 0 0 0:0 0:0
    9. MKS Będzin 0 0 0:0 0:0
    10. ONICO Warszawa 0 0 0:0 0:0
    11. PGE Skra Bełchatów 0 0 0:0 0:0
    12. Stocznia Szczecin 0 0 0:0 0:0
    13. Trefl Gdańsk 0 0 0:0 0:0
    14. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0 0 0:0 0:0