Porażka Lotosu Wybrzeża w Grudziądzu

Janusz Woźniak
Żużlowcy z Gdańska nie sprostali ekipie z Grudziądza
Żużlowcy z Gdańska nie sprostali ekipie z Grudziądza Tomasz Bołt
Udostępnij:
Mimo że w niedzielę rozgrywano dopiero drugą kolejkę spotkań w żużlowej pierwszej lidze, to wyjazd zespołu Lotosu Wybrzeża Gdańsk do Grudziądza już nazwano okazją do rehabilitacji, spotkaniem o zachowanie twarzy i szans na awans do ekstraligi. A wszystko przez to, że w ligowej premierze gdańszczanie doznali na własnym torze kompromitującej porażki (37:52) ze Startem Gniezno. Wyjazdowy mecz z GTŻ Grudziądz miał być dla zawodników Stanisława Chomskiego szansą udowodnienia, że każdemu może się wydarzyć wypadek przy pracy, a Lotos jest na tyle silnym zespołem, że potrafi wygrywać na obcym torze. Niestety, na pierwsze w tym sezonie ligowe zwycięstwo gdańszczan będziemy musieli jeszcze poczekać. W niedzielę Lotos przegrał z GTŻ Grudziądz 43:47.

Zaczęło się lepiej dla gospodarzy. David Watt pewnie dojechał na pierwszym miejscu do mety, a sygnałem ostrzegawczym dla ekipy gości mogło być ostatnie miejsce Mikaela Maxa. Wyścig młodzieżowy to stałe zmartwienie gdańskich kibiców. I tu miła niespodzianka. Damian Sperz dobrze wystartował i mimo ataków Andrieja Kudriaszowa nie dał się wyprzedzić. Nieco lepsze humory już w kolejnym wyścigu popsuł Dawid Stachyra, wykluczony za najechanie na taśmę, a Paweł Hlib musiał uznać wyższość Tomasza Chrzanowskiego.

Niestety, jeszcze gorzej było w wyścigu czwartym. Pierwsza porażka Lotosu 1:5 i zerowy dorobek punktowy Magnusa Zetterstroema. Kiedy w piątej gonitwie także ostatni przyjechał Max, sny o dobrym wyniku Lotosu w Grudziądzu zaczęły nie wytrzymywać próby czasu, a w zasadzie tego, co działo się na torze. GTŻ prowadził już 10 punktami (20:10), a mimo że trener Chomski mógłby już skorzystać z rezerwy taktycznej, to chyba nie bardzo wiedział, na kogo mógłby postawić.

Kolejne wyścigi nie przynosiły zmiany obrazu meczu. Gospodarze dość systematycznie powiększali przewagę, a duża grupa coraz bardziej zniecierpliwionych kibiców z Gdańska nie mogła się doczekać na pierwsze biegowe zwycięstwo swoich zawodników. W ósmym wyścigu "Zorro", z rezerwy taktycznej, pojechał za Maxa. I powiodło się. Zetterstroem z Jonassonem wygrali podwójnie z Krzysztofem Buczkowskim i Lampkowskim. GTŻ prowadził po tym wyścigu 28:20. Z gdańskiego punktu widzenia jeszcze nie wszystko było stracone. Potrzebne było jednak przebudzenie zawodników gości i kolejne wygrane wyścigi.

Niestety, zamiast przełamania, w 11 wyścigu, znowu podwójnie, za sprawą pary Watt i Buczkowski, wygrali gospodarze. To był już praktycznie ostateczny cios w gdańskie marzenia o korzystnym rezultacie meczu w Grudziądzu, bo GTŻ prowadził już różnicą 12 punktów (39:37) Otwarte pozostało tylko pytanie, jak wysoka będzie porażka Lotosu Wybrzeża, co oczywiście miało swoją wagę w obliczu rewanżowego meczu w Gdańsku i walki o punkt bonusowy w dwumeczu.

Cztery ostatnie wyścigi w Grudziądzu to był rzeczywiście zryw, a może łabędzi śpiew gości. Dwa podwójne zwycięstwa i remisy pozwoliły zawodnikom Lotosu Wybrzeża przegrać to spotkanie z honorem, zaledwie czterema punktami. Taką różnicę można będzie w Gdańsku odrobić pewnie bez większego kłopotu. Dobre i to, chociaż druga z rzędu porażka gdańskiej drużyny nikogo cieszyć nie może.

Wyścig po wyścigu

1. Watt, Jonasson, Ruud, Max 4:2

2. Sperz, Kudriaszow, Lampkowski, Szymko 3:3 (7:5)

3. Chrzanowski, Hlib, King, Stachyra (t) 4:2 (11:7)

4. Kudriaszow, Buczkowski, Sperz, Zetterstroem 5:1 (16:8)

5. Chrzanowski, Jonasson, King, Max 4:2 (20:10)

6. Buczkowski, Hlib. Stachyra, Lampkowski 3:3 (23:13)

7. Watt, Zetterstroem, Ruud, Sperz 4:2 (27:15)

8. Zetterstrtoem. Jonasson, Buczkowski, Lampkowski 1:5 (28:20)

9. Watt, Stachyra, Ruud, Hlib 4:2 (32:22)

10. Zetterstroem, Chrzanowski, Sperz, King 2:4 (34:26)

11. Watt, Buczkowski, Jonasson, Hlib 5:1 (39:27)

12. Chrzanowski, Jonasson, Sperz, Kudriaszow 3:3 (42:30)

13. Stachyra, Zetterstroem, Ruud, King 1:5 (43:35)

14. Kudriaszow, Sperz, Stachyra, Buczkowski (d) 3:3 (46:38)

15. Zetterstroem, Jonasson, Watt, Chrzanowski 1:5 (47:43)

GTŻ Grudziądz: David Ruud 3 (1,1,1,0), Davey Watt 13 (3,3,3,3,1), Tomasz Chrzanowski 11 (3,3,2,3,0), Daniel King 3 (1,1,0,1), Krzysztof Buczkowski 8+2 (2*,3,1,2*, d), Mateusz Lampkowski 1 (1*,0,0), Andriej Kudriaszow 8 (2,3,0,3)

Lotos Wybrzeże: Mikael Max 0 (0,0), Thomas Jonasson 11+1 (2,2,2,1,2,2*), Paweł Hlib 4 (2,2,0,0), Dawid Stachyra 7+1 (t,1*,2,3,1), Magnus Zetterstroem 13+1 (0,2,3,3,2*,3), Marcel Szymko 0 (0), Damian Sperz 8 (3,1,0,1,1,2)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie