Ponad pół tysiąca podpisów autorytetów medycznych pod listem, wystosowanym z inicjatywy prof. Jacka Jassema, o odłożenie majowych wyborów

Dorota Abramowicz
Dorota Abramowicz
Ponad 540 znanych profesorów medycyny, lekarzy i pracowników naukowych wystosowało list otwarty do prezydenta i premiera, pisząc o ogromnym ryzyku związanym z organizacją wyborów 10 maja.

Profesor Łukasz Szumowski jest nie tylko ministrem, ale przede wszystkim lekarzem i nie mam wątpliwości, że ma podobne zdanie jak sygnatariusze listu. Powinno to być istotnym argumentem dla prezydenta i premiera w podjęciu właściwej decyzji

- mówi prof.n.med. Jacek Jassem, inicjator apelu.

Profesor Jacek Jassem, wybitny gdański onkolog, jest inicjatorem listu do prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Mateusza Morawieckiego. Czytamy w nim, że zorganizowanie skutecznej ochrony przed zakażeniem dla 300 tysięcy członków komisji wyborczej oraz kilkunastu milionów głosujących obywateli naszego kraju przekracza aktualne możliwości naszego państwa. A same wybory niosą za sobą ogromne ryzyko.

Pod apelem podpisało się już ponad 540 znanych profesorów medycyny, lekarzy i pracowników naukowych, wiadomo, że kolejne podpisy nadal wpływają.

- Jest to list otwarty, szeroko rozpowszechniony przez media, myślę więc, że jest znany adresatom - mówi prof. Jacek Jassem.

Profesor pytany o dalszy rozwój sytuacji, odpowiada krótko:

- Myślę, że w najbliższym czasie minister zdrowia wyrazi swoją opinię w tej sprawie. Prof. Łukasz Szumowski jest nie tylko ministrem, ale przede wszystkim lekarzem i nie mam wątpliwości, że ma podobne zdanie jak sygnatariusze listu. Powinno to być istotnym argumentem dla prezydenta i premiera w podjęciu właściwej decyzji.

W ubiegłym tygodniu podobny apel do do premiera Mateusza Morawieckiego wystosowała - także z inicjatywy gdańskich lekarzy - Naczelna Rada Lekarska.

– Rosnące statystki zakażeń wskazują, że nasz kraj znajduje się w fazie dynamicznego rozszerzania się epidemii - czytamy w apelu. - Najbliższe 30 dni okaże się kluczowe w walce z wirusem. Wprowadzenie stanu klęski żywiołowej na ten okres rozszerzy możliwości zastosowania środków prawnych ograniczających do niezbędnego minimum wszelkie przejawy aktywności publicznej, zawodowej i społecznej, która w krytycznym okresie epidemii może powodować nie tylko istotne zwiększenie zagrożenia dla życia i zdrowia obywateli, ale także przedłużenie epidemii. Doświadczenia innych krajów, w których epidemia rozpoczęła się wcześniej niż w Polsce, wskazują, że aby całkowicie wygasić jej ogniska, ograniczenia zgromadzeń, zakazy organizacji imprez masowych powinny być utrzymane tak długo, jak długo stwierdzane będą nowe przypadki zachorowań. W tym stanie rzeczy Państwo Polskie nie będzie mogło zapewnić swoim obywatelom bezpieczeństwa życia i zdrowia podczas egzaminów ósmoklasisty, egzaminów maturalnych, a także wyborów prezydenckich, co w sposób oczywisty powinno prowadzić do ich odłożenia w czasie.

List profesorów medycyny do rezydenta i premiera
Panie Prezydencie
Panie Premierze
Nasilająca się pandemia COVID-19 stwarza dla całego świata wyjątkowe zdrowotne i materialne zagrożenie. Liczba zakażonych osób w naszym kraju szybko wzrasta i przy obecnej tendencji w najbliższych tygodniach może osiągnąć poziom zakażeń występujący w krajach najbardziej dotkniętych tym nieszczęściem. Zasoby polskiego systemu ochrony zdrowia są znacznie skromniejsze niż zamożnych państw Europy Zachodniej i mogą się okazać niewystarczające, by sprostać temu wyzwaniu.
W obecnej sytuacji planowane na dzień 10 maja bieżącego roku wybory prezydenckie stwarzają ogromne ryzyko zarówno dla członków komisji wyborczych, jak i wszystkich osób, które wezmą udział w tych wyborach. Groźba gwałtownego rozszerzenia się epidemii jest bardzo realna, co pokazały tragiczne doświadczenia niedawnych wyborów samorządowych we Francji. W ich wyniku zachorowało wielu członków komisji wyborczych i wolontariuszy zaangażowanych w wybory, a skokowy wzrost liczby zachorowań w skali całego kraju sparaliżował francuski system ochrony zdrowia.
Zorganizowanie skutecznej ochrony przed zakażeniem dla 300 tysięcy członków komisji wyborczej oraz kilkunastu milionów głosujących obywateli naszego kraju przekracza aktualne możliwości naszego państwa. W placówkach ochrony zdrowia już obecnie brakuje środków ochrony osobistej. Ich uruchomienie na potrzeby wyborów dramatycznie pogłębiłoby te niedobory.

Znamy nowy termin wyborów prezydenckich

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie