Ponad 250 tysięcy kibiców i inne rekordy podczas VERVA Street Racing w Gdyni

Partner cyklu: PKN ORLEN Zaktualizowano 
Z niesamowitym show, które będzie zapamiętane jeszcze na bardzo długo, mieliśmy do czynienia w weekend w Gdyni podczas jubileuszowej, dziesiątej edycji VERVA Street Racing.

Tysiące kibiców, nieprzebrane wprost tłumy, oblegały przez dwa dni okolice Skweru Kościuszki, Plaży Miejskiej, Bulwaru Nadmorskiego i Skweru Arki Gdynia, aby zobaczyć w akcji światowe gwiazdy sportów motorowych, jak Robert Kubica, Stephane Peterhansel i wielu innych. Obok kierowców pojawili się także lekkoatleci, w tym dwukrotny srebrny medalista olimpijski w rzucie dyskiem Piotr Małachowski, Iga Baumgart-Witan, Angelika Cichocka, Małgorzata Hołub-Kowalik. Pokazy odbywały się jednocześnie w kilku miejscach, w tym także na niebie za sprawą grupy Żelazny, oraz na wodzie. Najwięcej emocji wywołała oczywiście obecność Roberta Kubicy, który, gdzie tylko się nie pojawił, wprawiał tysiące kibiców w prawdziwą ekstazę. Słynny kierowca nie tylko zaprezentował swój bolid stajni ROKiT Williams Racing, ale także chętnie rozmawiał z dziećmi, rozdawał autografy, fotografował się z fanami, a razem z prezesem zarządu PKN ORLEN Danielem Obajtkiem wręczył też kluczyki do aut zwycięzcom loterii PKN ORLEN. Zdradził też nam, że wizyta na VERVA Street Racing bardzo przypadła mu do gustu.

- Po takim torze ulicznym, jak ten wybudowany w Gdyni, jeździ się fajnie i nieco inaczej – mówił Robert Kubica. - Nie ma tego całego stresu, towarzyszącego startom o stawkę w zawodach F1.

Główna gwiazda VERVA Street Racing w Gdyni dodała, że bardzo ważne było dla niego nie tylko zaprezentowanie bolidu, ale także spotkania z fanami. Przychodziły na nie, zresztą jak niemal na wszystkie atrakcje motoryzacyjnego weekendu, tłumy osób.

- Razem z organizatorami i pracownikami PKN ORLEN staramy się dać kibicom możliwość jak najczęstszego spotykania się ze sportowcami – usłyszeliśmy w Gdyni od Roberta Kubicy. - Nie tylko ze mną, ale ze wszystkimi uczestnikami VERVA Street Racing. Chcę podkreślić, że na miejscu pojawiło się mnóstwo zawodników. Nie tylko w cudzysłowie starych, takich, jak ja, ale też młodych. Są kartingowcy, którzy, miejmy nadzieję, dadzą nam w przyszłości dużo radości. Szczerze mówiąc to wolałbym przyjechać do Gdyni jako kibic, ponieważ możliwość dotknięcia tylu różnych dyscyplin sportu jest naprawdę niespotykana. Mamy tu nie tylko tor F1, ale kilkaset metrów dalej piasek, wodę, dakarowców. Organizatorom należą się wielkie brawa za wymyślenie czegoś takiego. Pracowała nad tym ogromna grupa osób, która poświęciła mnóstwo czasu i energii, aby wszystko wypaliło i przyszło tutaj aż tak wielu kibiców.

Kuba Przygoński podkreślał, że nigdy jeszcze, podczas żadnej z dziewięciu zorganizowanych przed tą gdyńską edycji VERVA Street Racing, nie było tylu atrakcji i takiego zainteresowania fanów.

- Mamy tu właściwie wszystko, od bolidów Formuły 1, po samochody driftowe i dakarowe, które jeżdżą w warunkach pustynnych na plaży – mówił Kuba Przygoński. - Obejrzeć można 600 różnych modeli aut. Każdy znajdzie coś dla siebie. Atrakcji jest bardzo dużo. Ścigamy się po piasku. Nasze, dakarowe samochody są do tego stworzone. Tego nigdy wcześniej nie było. Startuje z nami Stephane Peterhansel, trzynastokrotny zwycięzca Rajdu Dakar, legenda i najszybszy człowiek w historii tej imprezy. Już samo to jest niesamowite. Ilość kibiców, jaka przyjechała do Gdyni, zainteresowanie motosportem, jest po prostu niewiarygodne. Wszędzie są ludzie, są tu całe rodziny z dziećmi. Dorośli oglądają samochody, a dzieciaki w tym czasie mogą się bawić. Coś fantastycznego.

Pod wrażeniem tego, co zobaczył w Gdyni, był także Stephane Peterhansel.

- Nie zastanawiałem się długo nad przyjęciem zaproszenia na VERVA Street Racing i naprawdę nie żałuję, że tu przyjechałem – usłyszeliśmy od legendarnego kierowcy. - Klimat i atmosfera tej imprezy są imponujące. Mogę też ścigać się z dobrymi zawodnikami na piasku, co, jak wiadomo, uwielbiam!

Fanom zapewniono w Gdyni nie tylko atrakcje motoryzacyjne, ale także muzyczne. Wieczorem w sobotę i niedzielę tysiące osób oklaskiwało koncerty Lipali, The Cassino, Sylwii Grzeszczak, Darii Zawiałow, Luxtorpedy i C-BooL.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Dodaj ogłoszenie