Pomóż Szymonowi wrócić do nowego domu. Rodzice nieuleczalnie chorego chłopca zbierają na remont

Natalia Grzybowska
Natalia Grzybowska
Zaktualizowano 
archiwum rodzinne
12-letni Szymon cierpi z powodu nieuleczalnej wady serca. Rodzice chłopca poszukują wsparcia finansowego na wyremontowanie mieszkania, które szczęśliwie otrzymali od Miasta – na parterze, blisko przychodni zdrowia. Stan mieszkania zagraża zdrowiu dziecka. Tutaj liczy się czas, bo już wkrótce Szymon przejdzie operację, po której powinien zamieszkać w miejscu, gdzie możliwa będzie jego rekonwalescencja.

Niespełna 12-letni Szymon urodził się ze złożoną siniczną wadą serca – zarośnięciem drogi odpływu bez ubytków międzykomorowych (sercem jednokomorowym). Od 6. miesiąca życia jest pod opieką Domowego Hospicjum dla Dzieci im. ks. Dutkiewicza SAC w Gdańsku.

Ma za sobą trzy operacje oraz wiele cewnikowań zabiegowych i diagnostycznych serca. Niestety to choroba nieuleczalna, która cały czas postępuje. Wykonywane operacje i zabiegi jedynie poprawiają jakość życia.

Ostatnio jego wydolność oddechowa znacznie zmalała. Saturacja, czyli poziom wysycenia tlenem krwi, niemal cały czas waha się na poziomie 79-80% (norma to 97-100%). Oprócz tego u chłopca często występuje zasinienie, a do tego dołączyły jeszcze incydenty omdleń.

Aktualnie mały pacjent czeka na wyznaczenie terminu kolejnej operacji, po której nastąpi długotrwała i bolesna rekonwalescencja. Najprawdopodobniej na długi czas uniemożliwi chłopcu samodzielne poruszanie się.

W tej chwili Szymon w raz z rodzicami mieszka w lokalu komunalnym na trzecim piętrze starej kamienicy. Trudno spodziewać się tam windy, klatka schodowa jest bardzo stroma, a mieszkania są bardzo wysokie. Każde wejście i zejście po schodach kosztuje go mnóstwo wysiłku i jest dla niego bardzo niebezpieczne.

Nowy dom w opłakanym stanie

By ułatwić życie syna rodzice wystąpili do władz miasta, o inne, lepiej usytuowane mieszkanie, które spełni potrzeby Szymka.
To, które zaproponowano im w zamian jest idealne - znajduje się na parterze, a do tego nieopodal przychodni.
Niestety jest w opłakanym stanie - konieczna jest wymiana okien, renowacja ścian, sufitów, podłóg, instalacji elektrycznej i hydraulicznej. A wszystkie pomieszczenia należy od początku umeblować.
Szacowany koszt remontu i wyposażenia wynosi około 50 tys. zł.

Rodzice zbierają na remont

W miarę swoich możliwości rodzice próbują pozyskać brakujące środki, prosząc o pożyczki rodzinę i przyjaciół. Mają jednak bardzo ograniczone możliwości, a czasu również pozostało już niewiele. Rodzina potrzebuje finansowej pomocy, bo po operacji chłopiec nie będzie w stanie wrócić do ich dotychczasowego mieszkania.

Zbiórka prowadzona jest na portalu Zrzutka.pl
https://zrzutka.pl/by-nasz-syn-mogl-bezpiecznie-wrocic-do-domu?utm_medium=mail&utm_source=postmark&utm_campaign=chipin_creation&fbclid=IwAR1FQJ3lsGyVT4j-SwdHmDToH585N5vNFsLs3BdVZHVcWc-pl88nAGSZJsQ

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

polecane: Flesz: Ukraińcy chcą więcej zarabiać

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie