reklama

Pomorze: Trzy kandydatki na wiceszefa NFZ

Jolanta Gromadzka- AnzelewiczZaktualizowano 
Trzy kobiety - lekarki z doświadczeniem w zarządzaniu służbą zdrowia ubiegać się będą o fotel zastępcy dyrektora ds. medycznych pomorskiego NFZ

Stanowisko zostało zwolnione przed dwoma tygodniami przez Tadeusza Jędrzejczyka

W piątek o godz. 16 minął czas składania dokumentów na konkurs ogłoszony na to stanowisko przez dyrektor Dorotę Pieńkowską. I choć po funduszowych korytarzach krążyło wiele nazwisk, według naszych informatorów, zdecydowały się na to jedynie - Barbara Kawińska (aktualnie szefowa szpitala w Malborku) , Elżbieta Rucińska-Kulesz (do niedawna p.o. dyrektora Pomorskiego Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy ) oraz Małgorzata Bartoszewska-Dogan - wicedyrektor Szpitala Morskiego im PCK w Gdyni-Redłowie.

- To kandydatki dobrze przygotowane merytorycznie do tej funkcji - ocenia Ryszard Dubiela - wiceprzewodniczący Rady Pomorskiego Oddziału NFZ. Każda z nich ma też zaliczony staż w tej instytucji. Barbara Kawińska pracowała już w gdańskim funduszu jako szefowa komisji rozdzielającej kontrakty między szpitale, Elżbieta Rucińska-Kulesz była wicedyrektorem za kadencji Mirosława Górskiego (potem nawet p.o. dyrektora) a Bartoszewska-Dogan - zastępcą dyrektora ds. medycznych za czasów Henryka Wojciechowskiego.

- Problem w tym, że każda z tych kandydatek jest silną osobowością, mam więc obawy, czy uda się im ułożyć współpracę z rządzącą twardą ręką oddziałem NFZ w Gdańsku Dorotą Pieńkowską - dodaje Ryszard Dubiela. - Brak szefa ds. medycznych jeszcze bardziej pogłębia paraliż decyzyjny, który od wielu miesięcy trwa w oddziale NFZ w Gdańsku - słyszę od dyrektorów kilku trójmiejskich szpitali.

Po odejściu Tadeusza Jędzejczyka (złożył dymisję) jedynym naczelnikiem wydziału z wykształceniem medycznym jest w tym pionie Joanna Erecińska, szefowa Wydziału Gospodarki Lekiem. Sytuacja jest tym trudniejsza, że z gdańskiego oddziału NFZ, podobnie zresztą jak wielu innych w kraju - uciekają lekarze. Powód - niskie zarobki. O wiele więcej zarobi lekarz zatrudniony w szpitalu na kontrakcie czy w kilku poradniach na mieście.

Z tego co udało się nam ustalić - w boju o fotel wiceszefa NFZ w Gdańsku największe szanse ma Małgorzata Bartoszewska-Dogan - lekarz internista, przed laty dyrektor ds. lecznictwa w Wydziałe Zdrowia Urzędu Wojewódzkiego oraz najdłuższym stażem na podobnym stanowisku w pomorskim NFZ. Obrady komisja konkursowej zaplanowano na 8 września.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

d
doradca

Tytułem wyjaśnienia: Pani Kawińska chyba jest obecnie zastepcą w Malborku a nie szefem.
Natomiast pani J.Erecińska z Wydziału Gospodarki Lekiem jest doktorem, ale farmacji - w gdańskim oddziale NFZ w Gdańsku nie ma już żadnych lekarzy znających się na zarządzaniu.
Przykre zwałaszcza, że wszystkie nowe/stare kandydatki mają istotne wady i nie są za dobrze wspominane przez szefów przychodni i szpitali, a więc wybór każdej z nich nie tylko nie przyniesie poprawy, ale może być jeszcze gorzej niż obecnie.

Dodaj ogłoszenie