Pomorze: Solidarność walczy o minimalne wynagrodzenie

Artur S. Górski
- Rząd Tuska jest antypracowniczy - twierdzi Piotr Duda
- Rząd Tuska jest antypracowniczy - twierdzi Piotr Duda Tomasz Bołt
Udostępnij:
- Podnieśmy Polakom płacę minimalną - apelują związkowcy z NSZZ Solidarność i ruszają w Polskę w koszulkach i z plakatami promującymi akcję. Chcą zebrać co najmniej sto tysięcy podpisów pod obywatelskim projektem ustawy o płacy minimalnej. By wymusić na rządzie podniesienie minimalnego wynagrodzenia do połowy średniej płacy krajowej, czyli około 1700 zł brutto, związkowcy zorganizowali Komitet Obywatelski Inicjatywy Ustawodawczej.

- Wzrost płacy minimalnej nie może być uzależniony od widzimisię kolejnego premiera, ale od wskaźników ekonomicznych i wzrostu gospodarczego -oświadczył Piotr Duda, lider związku i jednocześnie przewodniczący i pełnomocnik obywatelskiego komitetu.

Solidarność i miasto Gdańsk deklarują współpracę na rzecz ECS

Zebranie 100 tys. podpisów dla związku nie jest problemem, ale "S" chce pokazać siłę swego oddziaływania i zdążyć przed prezydencją Polski w Radzie Unii Europejskiej. Jak poinformowała nas Ewa Zydorek, sekretarz Komisji Krajowej, związkowcy będą zbierali podpisy w komisjach zakładowych i wszędzie tam, gdzie można spotkać większą grupę ludzi - na dworcach, przed sklepami, kościołami i na nadmorskich bulwarach. W czerwcu projekt ustawy i podpisy trafią do marszałka Sejmu RP Grzegorza Schetyny. - Ruszył zegar - apeluje Duda.

Zdaniem związkowców, nie ma szans na porozumienie z rządem. - Rząd Tuska jest antyzwiązkowy i antypracowniczy. Pozoruje dialog - dodaje Duda.

Jeśli rząd i tym razem się nie ugnie, związkowcy zapowiadają serię akcji protestacyjnych przy wsparciu Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych. Już 25 maja przed 16 urzędami wojewódzkimi odbędą się związkowe pikiety i manifestacje.

- Co ósmy pracujący Polak żyje poniżej minimum egzystencji, a najniższa płaca to dziś 40,8 proc. średniej płacy krajowej. Wśród pracujących w pełnym wymiarze godzin rośnie ubóstwo - wylicza Henryk Nakonieczny, zastępca pełnomocnika komitetu.

- Jak wyżyć za 1032 zł na rękę? Trzeba się o godziwe wynagrodzenie upominać - dodaje Duda i argumentuje, że rząd złamał porozumienie.

- Wicepremier Waldemar Pawlak, czyli rząd, w komisji trójstronnej przyjął płacę minimalną brutto 1408 zł, ale Rada Ministrów zmniejszyła ją do poziomu 1386 zł brutto. Jeśli pracodawca nie jest w stanie zapewnić pracownikowi pensji na poziomie połowy średniej płacy, to niech da spokój z działalnością gospodarczą - mówi Duda.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
patriota
Wszystkie kraje tą kwestię mają rozwiązaną . Na zasadzie od górnie ustawionych płac każdy pracownik w innym kraju wie za co pracuje, czy się mu to opłaci i wie jak ustawić sobie życie na przyszłość. Jak ja wiem ile dostaje na godzinę to wie to także bank udzielający mi kredyt . Jak wiem ile zarobię , i ile mi zabiorą podatku to ja wiem ile mogę zainwestować by zostało na życie i inne sprawy biorąc pod uwagę na pozostawienie ok 50 % zarobku. Tak żyje cały świat zachodni lecz w Polsce nic nie wiadomo.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie