Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Pomorze: Są grunty pod elektrownię - okolice Lubiatowa lub Żarnowca

Kazimierz Netka
Zarezerwowano już tereny pod budowę elektrowni jądrowej w Pomorskiem. Wojewoda pomorski wydał w tej sprawie decyzję wskazującą tereny do lokalizacji tego obiektu. Dokument ten dotyczy dwóch miejsc: obszaru nad Bałtykiem w pobliżu Lubiatowa w gm. Choczewo oraz nad Jeziorem Żarnowieckim - na pograniczu gmin Gniewino i Krokowa, niedaleko istniejącej kiedyś miejscowości Kartoszyno (zlikwidowanej w latach 80. ubiegłego wieku podczas budowy pierwszej elektrowni jądrowej, też nad Jeziorem Żarnowieckim).

- Podjęta w poniedziałek decyzja oznacza wskazanie działek, na których może, ale nie musi powstać elektrownia jądrowa - zastrzega Roman Nowak, rzecznik prasowy wojewody pomorskiego. - O wydanie takiego postanowienia wnioskowała PGE SA. Pismo w tej sprawie skierowała do wojewody pomorskiego 25 listopada zeszłego roku. Postanowienie to nie przesądza jeszcze, że na pewno we wskazanych miejscach elektrownia jądrowa zostanie wzniesiona. Decyzja chroni jednak te tereny na pięć lat przed planowaniem i budową tam innych obiektów, a potem jej ważność wygaśnie. Może być wcześniej cofnięta, gdy wystąpi o to wnioskodawca.

Czytaj także: Pomorze. Elektrownia jądrowa w Lubiatowie lub Żarnowcu

O tym, czy PGE SA zrezygnuje z budowy elektrowni w Lubiatowie i Kartoszynie, okaże się za około dwa lata. Tak długo potrwa dokładne sprawdzanie wybranych obszarów, na których badane będą np. sejsmika czy geologia.

- Spółka PGE poprosiła wojewodów pomorskiego i zachodniopomorskiego o wydanie decyzji wskazujących lokalizacje elektrowni jądrowej, by móc bez przeszkód realizować swe zamierzenia - dowiadujemy się od Teresy Kamińskiej, prezesa zarządu Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Nad Jeziorem Żarnowieckim elektrownia atomowa może powstać na gruntach PSSE. Teraz działają tam lub w pobliżu planowanego miejsca posadowienia jądrówki różne firmy. Ich właściciele zostali powiadomieni o planach zarezerwowania działek przez PGE i konieczności wstrzymania planów inwestycyjnych. Wiadomości na ten temat przekazano biznesmenom oraz samorządowcom podczas spotkania zorganizowanego w Gniewinie 23 stycznia, krótko przed wydaniem decyzji przez wojewodę pomorskiego.

Czytaj również: Elektrownia jądrowa w Żarnowcu, Choczewie lub Gąskach

- Nie przeszkadza nam, że w pobliżu może powstać elektrownia jądrowa - mówi Magdalena Dałkiewicz, wiceprezes zarządu spółki Door-Pol. - Korzyści specjalnych z tego raczej nie osiągniemy. Więcej dowiemy się podczas seminarium, które chce zorganizować Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna.

Nie każdy jednak jest przekonany, że nie straci na bliskości jądrówki. W gorszej sytuacji znajdzie się przemysł przetwórczy.

Czytaj także: Gmina Choczewo: Mieszkańcy przeciw elektrowni atomowej w Lubiatowie

- Po zbudowaniu elektrowni może się okazać, że klienci zaczną się bać, że oferowane przeze mnie produkty są napromieniowane - zauważa Zbigniew Iwaniuk, prezes zarządu i właściciel firmy Agro-Fish. - Cieszę się jednak, że strefa informuje nas bardzo precyzyjnie. Tak też było w przypadku rezerwacji terenu nad Jeziorem Żarnowieckim na potrzeby przeprowadzenia badań terenu i planów budowy elektrowni.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki