Pomorze: Protest lekarzy przeciw ustawie refundacyjnej

Dorota Abramowicz
Co druga apteka na Pomorzu ma już umowę na sprzedaż refundowanych leków
Co druga apteka na Pomorzu ma już umowę na sprzedaż refundowanych leków Grzegorz Mehring
Udostępnij:
- Pacjent, który w poniedziałek zobaczy na wypisanej przez lekarza recepcie pieczątkę "Refundacja do decyzji NFZ" powinien udać się do apteki, gdzie zapłaci za lek z przewidzianą zniżką - radzi dyrektor pomorskiego oddziału NFZ, Barbara Kawińska. - Nie należy przynosić takich recept do siedziby funduszu - dodaje.

Protest "pieczątkowy" przeciw niektórym przepisom nowej ustawy refundacyjnej ogarnie prawdopodobnie większość pomorskich przychodni i gabinetów, a jego skutki najboleśniej odczują ci, których dotknęła ciężka, przewlekła choroba.

Od poniedziałku na wszystkich wypisywanych przez lekarzy na Pomorzu receptach pojawi się pieczątka lub naklejka z napisem "Refundacja do decyzji NFZ". Chociaż przepisy pozwalają wydać dla tej grupy chorych niektóre leki za darmo lub za symboliczną opłatą ryczałtową (3,20 zł), to chorzy będą musieli zapłacić najwyższą dopuszczalną kwotę refundacji (np. 30 lub 50 proc. ceny). Przyczyna - lek można wydać za darmo tylko i wyłącznie wtedy, gdy lekarz na podstawie historii choroby postawi na recepcie literkę B ("bezpłatnie") lub zadecyduje o ryczałcie, stawiając na recepcie literę "R".

Jeśli lekarz, w ramach protestu, uchyli się od decyzji, aptekarz zażąda zapłaty 30 lub 50 proc. ceny leku.
- Narodowy Fundusz Zdrowia nie zwróci różnicy w cenie leku - mówi dyrektor Kawińska. - Pacjent może w tej sprawie zwrócić się jedynie do lekarza.

ZOBACZ NOWĄ LISTĘ LEKÓW REFUNDOWANYCH NA 2012 ROK ORAZ UZUPEŁNIENIE TEGO WYKAZU

- Nie jesteśmy przeciwnikami całej ustawy, a jedynie dwóch ważnych dla lekarzy jej aspektów - zaznacza dr Jan Tumasz, przewodniczący Pomorskiego Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia, który wraz z Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Lekarzy przy wsparciu Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku organizuje akcję protestacyjną na Pomorzu. - Jesteśmy przeciwni nałożonemu na nas obowiązkowi weryfikacji statusu ubezpieczenia, bez żadnych narzędzi, potwierdzających prawo pacjenta do bezpłatnej wizyty i refundowanej recepty. Drugi obowiązek, którym nas obarczono, to taksowanie recept.

Taksowanie polega na dopisywaniu przez lekarza na recepcie informacji, czy dany lek jest refundowany w 100, 50, 30 proc. bądź wydawany jest za pełną odpłatnością. Informacje te zawarte są na liczącym prawie 3 tys. pozycji rozporządzeniu.

Lekarze uważają, że szukanie każdego specyfiku (lista zawiera substancje chemiczne, a nie nazwy handlowe leków) zabierze im czas poświęcany na leczenie.

Recepty z napisem "Refundacja do decyzji NFZ" powinny być zrealizowane w każdej aptece, która podpisze umowę z NFZ. Do tej pory taką umowę podpisało ok. 400 (na 800 działających w naszym województwie) aptek.

ZOBACZ LISTĘ POMORSKICH APTEK REALIZUJĄCYCH RECEPTY REFUNDOWANE - AKTUALIZACJA 31 GRUDNIA GODZ. 14

- Pacjent, któremu apteka odmówi realizacji prawidłowo wystawionej recepty, powinien skontaktować się z Pomorskim Oddziałem Wojewódzkim NFZ w Gdańsku - informuje Mariusz Szymański, rzecznik PO NFZ. - W oddziale pod numerami telefonów 58 32 18 626 lub 58 32 18 635 otrzyma on informację o aptekach, w których będzie mógł wykupić lek.

Rzecznik przypomina, że pacjent przychodzący do lekarza po poradę i receptę, powinien przedstawić dokument potwierdzający prawo do świadczeń. Jeśli go nie ma - może złożyć na piśmie oświadczenie o zgłoszeniu do ubezpieczenia zdrowotnego. Nie zwalnia go to jednak z obowiązku doniesienia do przychodni dokumentu.

Czytaj także:
Tysiące chorych będzie musiało zmienić leki
Naczelna Rada Aptekarska: Część aptek nie zamierza podpisać umów z NFZ na 2012 rok
Pomorze: Kolejki w aptekach. Pacjenci kupują leki na zapas
Nowa lista leków refundowanych na 2012 rok (PYTANIA I ODPOWIEDZI)

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gw
.
A
ANDRZEJ.Z
Popieram Lekarzy i pielęgniarki.w Polsce mamy EUTANAZJĘ EKONOMICZNĄ.a emeryci ,renciści powinni przechodzić przez ulice na czerwonym świetle popierać rząd Tuska umierając przed terminem 65-lat.Tow;Tusk za doprowadzenie służby zdrowie jeszcze do gorszej NĘDZY , wyróżnił OB.Kopacz stanowiskiem Marszałka w CYRKU w SEJMIE.
W
Wiedzior
Jesli uprawniony pacjent nie dostanie refundacji w aptece, ma iśc do najbliższego oddziału NFZ.
x
x
Pani Kawińska kłamie. Refundacja należy się pacjentowi, jesli :
1. pacjent ma uprawnienia
2. lek jest na liście refundacyjnej
Apteka nie może wydać leku refundowanego na ryczałt w innej odpłatności, bo leku nie ma w innej odpłatności.

Pacjencie, idź z receptą do NFZ, bo tylko jeśli jestes na liście ubepieczonych w NFZ, to masz prawo do refundacji.
N
Nairam
Tak było w 1005, 1917, 1939, 1956, 1970, 1980, no i w 2011 ( kraje arabskie i ruch 99% w USA i nie tylko ).
Tyle tylko, że "niewesoły kierunek" w wymienionych przypadkach korygowany był poprzez upływ krwi
osób fizycznie zdrowych. Chorzy mają pod tym względem mniejsze szanse w starciu ..... choćby z rozgrywającymi mecze piłki nożnej w sylwestrowe popołudnie.
K
Konrad Pszczołowski
Recepty takie będą realizowane, ale JAKO PEŁNOPŁATNE. Do realizacji recepty wystarczy imię i nazwisko pacjenta, litery Rp, data, lek, postać, dawka, podpis i pieczątka lekarza. A recepta "protestacyjna" ma mieć (wg. wytycznych OZZL i PZ) pieczątkę "protestacyjną" na wszytkich rubrykach refundacyjnych - czyli spełni jedynie kryteria recepty pełnopłatnej. Jeśli MZ nie wyda odpowiedniego aktu prawnego, żaden aptekarz nie zrealizuje tak oznakowanej recepty jako refundowanej - nawet jeśli minister zdrowia i prezes NFZ (wraz z prezesami naszych samorządów) będą zapewniali o tym co godzinę w pierwszym programie Radia i TV. Ten kryzys polega m.in. na doprowadzeniu do całkowitego braku wzajemnego zaufania. Co będzie dalej? Pewnie wszystko się ułoży - choć przy dużej konsekwencji "protestantow" i oporze decydentów może dojść do poważnych zmian systemowych (a nawet zmian na szczytach władzy). Wiele natomiast wskazuje na to, że każde kolejne tego typu zawirowanie będzie coraz mniej uwzględniało interesy chorych - bo w tym niewesołym kierunku toczy się świat.
s
szekla
Z innej beczki . Lekarz nie jest "sklepikarzem" , on ordynuje lek i ma to robić w sposób najbardziej skuteczny. A "burak" który ma naszą kasę ( z ubezpieczenia ) za ten lek płaci , dystrybutorem leku jest farmaceuta , nich zatem ów subiekt martwi się ile za ile i niech to zalatwia z "burakiem" . Proste.
N
Nairam
nie może być powodem do tego, że nie wiadomo co pacjentowi się należy. Kategoryczność opinii p. Kawińskiej jest tu zadziwiająca. Wydaje się, że historia choroby i wystawiona recepta jest wystarczającym dowodem na to, która z wymienionych literek pacjentowi przysługuje. Wydaje się, że p. Kawińska nie jest ostatnią instancją w tym sporze, ostatnim może i powinien być sąd. Wato zauważyć, że lekarza występującego tu z różnych powodów może zabraknąć - i co prawa pacjenta z tego powodu znikają? Byłoby dobrze gdyby w NFZ pracowali ludzie z większą wyobrażnią i nie będący z logiką na bakier.
K
Krytyk
skoro w gabinecie lekarskim nie ma niezawodnego sposobu jego udokumentowania? Mało tego, jak można w takiej sytuacji lekarza obarczać odpowiedzialnością finansową za możliwe nieprawidłowości. Takie rzeczy są możliwe tylko pod rządami Tuska i spółki. W takiej sytuacji mogę powiedzieć pacjentom tylko jedno:
jak 9 pażdziernika 2011 r. ( wybory ) żeście sobie posłali tak teraz się wysypiacie! Nie twierdzę, że gdybyście
sobie posłali inaczej, to już na pewno byłoby lepiej ale na pewno byłoby mniej buty i zarozumialstwa - patrzcie no, wybrali nas na drugą kadencję!
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie