Pomorze: Pomoc prawna dla najuboższych została opodatkowana

    Pomorze: Pomoc prawna dla najuboższych została opodatkowana

    Tomasz Słomczyński

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Pomorze: Pomoc prawna dla najuboższych została opodatkowana

    ©P. Krzyżanowski

    Adwokaci i radcowie prawni nie będą już udzielać bezpłatnych porad prawnych na rzecz najuboższych. To prawdopodobny scenariusz, który może nastąpić po tym, jak Ministerstwo Finansów nakazało działającym charytatywnie prawnikom opłacanie podatku od darmowych porad.
    Pomorze: Pomoc prawna dla najuboższych została opodatkowana

    ©P. Krzyżanowski

    - Tego się obawialiśmy - mówi Krzysztof Sarzała, szef Centrum Interwencji Kryzysowej, które pomaga ofiarom przemocy.

    Porada prawna to stały element udzielanej pomocy, niezmiernie ważna dla np. doświadczającej przemocy kobiety, która bez odpowiedniej wiedzy prawnej jest bezradna wobec napastnika. - Nie wyobrażam sobie funkcjonowania ośrodka bez prawników. Od 14 lat udzielają porad w naszych ośrodkach, w sumie współpracowaliśmy z około setką z nich. Nigdy żaden nie wziął ani złotówki za swój czas, który poświęcał potrzebującym - mówi Sarzała.

    Całe zamieszanie powstało w związku z publikacją interpretacji przepisów, którą wydało Ministerstwo Finansów.

    - Interpretacja przepisu dotyczy obowiązku zapłaty podatku VAT od bezpłatnych porad prawnych świadczonych przez nas dla osób ubogich - informuje Bartosz Szolc-Nartowski, z-ca rzecznika prasowego Okręgowej Izby Radców Prawnych w Gdańsku. - Świadczymy takie porady podczas akcji "Niebieski Parasol", jak i na stałe w siedzibie "Dziennika Bałtyckiego". W związku z tą interpretacją winniśmy odprowadzać podatek VAT.

    Podsumowując: od bezpłatnej porady trzeba odprowadzić do kasy państwa podatek VAT. Jednak taki podatek mogą odprowadzać przedsiębiorcy. Izby, będące samorządami, nie są przedsiębiorstwami, podatku nie mogą odprowadzać. Wniosek? Nie mogą też udzielać bezpłatnych porad prawnych.
    A gdyby prawnicy robili to jako kancelarie, nie jako samorządy? Wówczas możliwe byłoby odprowadzanie podatku VAT. Prawnicy musieliby wówczas dopłacać za świadczone usługi - płacić państwu za to, że poświęcają swój czas i zaangażowanie dla osób potrzebujących.
    - Wobec tej interpretacji rozważamy, czy się nie wycofać z udzielania takich porad - napisał mec. Bartosz Szolc-Nartowski.

    Okręgowa Izba Radców Prawnych w ciągu roku udzieliła tylko w naszej redakcji około 350 porad prawnych oraz około 300 porad podczas kilku dni akcji "Niebieski Parasol".
    Problem w równym stopniu dotyczy też adwokatów.

    Ostatnio gdańska palestra przygotowywała się (robi to systematycznie dwa razy do roku) do akcji udzielania bezpłatnych porad prawnych, akcja miała się odbyć 4 czerwca. W związku z tym - wobec niejasnych przepisów podatkowych - adwokaci zwrócili się do Ministerstwa Finansów o wyjaśnienie, czy mogą udzielać bezpłatnych porad.

    - 31 maja przyszło do nas pismo wyjaśniające. W niej przeczytaliśmy, że jeżeli akcja ma budować wizerunek samorządu lub jakiejś kancelarii, to można od świadczonych porad nie odprowadzać podatku - mówi Jerzy Glanc, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Gdańsku. - To nas nie usatysfakcjonowało, może trochę uspokoiło, ale akcję przeprowadziliśmy. W sumie około 40 prawników udzieliło ponad stu bezpłatnych porad prawnych. Ale wielu kolegów - wobec nie do końca jasnego stanowiska ministerstwa, wycofało się z udziału w akcji.

    1 czerwca na stronach internetowych Ministerstwa Finansów ukazała się oficjalna interpretacja przepisu. Nie pozostawia wątpliwości: prawnicy muszą płacić VAT od bezpłatnych porad.
    Jak się okazuje, są metody, żeby ominąć te przepisy. To np. zaliczanie pomocy do działań mających na celu promowanie swojej kancelarii. Albo podpisywanie z np. organizacjami pozarządowymi umów o wolontariacie. Czy prawnicy - którzy z zasady mają mieć szacunek do prawa - mieliby je omijać, żeby móc pomagać potrzebującym?

    - Nie dajmy się rządzić księgowym - Krzysztof Sarzała protestuje przeciwko absurdalnym przepisom podatkowym. - Ktoś tu się połakomił na drobną kwotę w państwowym budżecie i stwierdził, że pieniądz ważniejszy jest od człowieka.

    Czytaj także:
    VAT na książki: Wydawcy czują się oszukani. "Powstanie chaos na rynku"
    Nasz raport: Podatki i opłaty lokalne

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo