Pomorze: Nie ma pieniędzy na remonty dróg

Mateusz Węsierski
Wójt Tomasz Czechowski obawia się, że dziurawa droga nr 21 nie doczeka się remontu
Wójt Tomasz Czechowski obawia się, że dziurawa droga nr 21 nie doczeka się remontu Adam Kiedrowicz
Udostępnij:
Samorządowcy z gminy Trzebielino, przez którą przebiega dziurawa jak poligon droga krajowa nr 21, obawiają się skutków propozycji marszałka województwa pomorskiego. Chce on bowiem oddać jedną z dróg wojewódzkich (214 i 235) Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. A to oznacza, zdaniem wójta Tomasza Czechowskiego, że jeśli transakcja dojdzie do skutku, to nie będzie remontu wiodącej przez Trzebielino trasy nr 21 w kierunku Słupska i Ustki.

- To już nie droga, to dziura na dziurze. GDDKiA jej nie remontuje, tłumacząc się brakiem pieniędzy. Jeśli więc w swoje zasoby włączą kolejną drogę nadającą się do szybkiego remontu, która jest alternatywnym dojazdem nad morze, to u nas przebudowy nie będzie przez lata - nie kryje obaw wójt Czechowski.

Samorząd wojewódzki chce oddać dwie drogi wojewódzkie - nr 214 i 235 z Chojnic przez Kościerzynę do Łeby. Wniosek do GDDKiA jest ponawiany od lat.

- Żeby droga wojewódzka stała się drogą krajową, musi być rozporządzenie ministra infrastruktury. Takiego dokumentu nie ma - mówi Franciszek Rogowicz, dyrektor gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Nie ma też praktycznie żadnych pieniędzy na już posiadane drogi krajowe. Dyrektor GDDKiA podkreśla, że gdyby nie pustki w budżecie, to byłby w stanie zaopiekować się nie tylko ewentualnie przejętą od marszałka drogą, ale też podległymi mu zaniedbanymi trasami - takimi jak właśnie droga nr 21 w Trzebielinie czy końcowy odcinek drogi nr 20 za Bytowem.
Szczególnie za Trzebielinem stan nawierzchni jest tragiczny, czego doświadczają kierowcy.
- Gdy ostatnio tamtędy jechałem, nie byłem w stanie omijać kraterów, bo to już nie są zwykłe dziury - żali się mieszkaniec Miastka.

Dyrektor Rogowicz takich skarg wysłuchuje bez liku. Ale odpowiedź ma tylko jedną - brak pieniędzy. - Jesteśmy gotowi wiele dróg przebudować, bo mamy już dokumentacje. W przypadku "dwudziestki" i drogi nr 21 plan techniczny też leży na półce i czeka na realizację. Bez pieniędzy możemy sobie tylko o tych remontach porozmawiać - zastrzega Rogowicz. - Natomiast w drugiej połowie marca zapadną decyzje, czy będą dodatkowe pieniądze na naprawy dróg. Okaże się wówczas, czy w tym roku będziemy mogli przeprowadzić jakieś remonty.

W GDDKiA twierdzą, że na ten rok nie mają w planie na razie żadnych poważnych przebudów dróg w terenie, oprócz budowy obwodnicy południowej Gdańska.

W Zarządzie Dróg Wojewódzkich sprawa wygląda nieco lepiej. Urząd Marszałkowski chce w tym roku wydać 124 mln zł.

- Kontynuujemy inwestycje w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego, czyli dotowane środkami unijnymi - mówi Włodzimierz Kubiak, zastępca dyrektora ZDW. - W tym roku przebudujemy drogę nr 214 na odcinku Lębork - Łeba, nr 224 Tczew do węzła Stanisławie, Kolonia Ostrowicka - Kopytkowo, obwodnicę Skórcza, skrzyżowanie w Kartuzach, drogę nr 218 Chwaszczyno - Wejherowo, nr 240 Chojnice - Tuchola, nr 222 w Straszynie, nr 216 w Redzie, Chałupach i Jastarni oraz ulicę Sikorskiego w Bytowie. Ponadto jest też wiele mniej znaczących inwestycji.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie