Pomorze: Kto będzie "jedynką" na partyjnych listach wyborczych?

Artur S. Górski
Maciej Łopiński ma być pomorską lokomotywą PiS
Maciej Łopiński ma być pomorską lokomotywą PiS Tomasz Bołt
Zarząd Krajowy Platformy zaczyna układać listy wyborcze. To dopiero wstępne przymiarki, a szefowie poszczególnych regionów zaproponują nazwiska działaczy, którzy mają zajmować na listach pierwszych pięć miejsc. Czy na Pomorzu lokomotywą PO będzie prezydencki minister Sławomir Nowak?

- Decyzje nie zapadły. Na giełdzie pojawiają się różne nazwiska. Jesteśmy stabilnym ugrupowaniem. Chcemy zminimalizować ryzyko ostrej kampanii, przypadającej na czas prezydencji Polski w Unii - mówi Nowak i zaprzecza, że PO "ucieka do przodu", grając na przedterminowe wybory parlamentarne.

Na listach Platformy nie będzie rewolucji. Jak ustaliliśmy, jedną z niespodzianek będzie start w okręgu gdańskim posła Sławomira Rybickiego, pochodzącego z Gdańska, a obecnie posłującego z okręgu olsztyńskiego. Rybicki mógłby liczyć co najmniej na numer dwa na gdańskiej liście, a w przypadku gdyby Nowak został w kancelarii Komorowskiego, niewykluczony byłby start z pierwszej pozycji.
Z kolei minister edukacji narodowej Katarzyna Hall przez niektórych polityków PO typowana jest do fotela senatorskiego. Ofensywa przedwyborcza Platformy sprowokowała opozycję, która też pracuje nad personaliami. Jak wyjawił nam europoseł Jacek Kurski, PiS stawia na Pomorzu na nazwiska znane ze sceny ogólnopolskiej, takie jak ministrowie Maciej Łopiński, urzędnik Lecha Kaczyńskiego, i Anna Fotyga, szefowa dyplomacji w rządzie Jarosława Kaczyńskiego.

- Platforma chce wymusić ruch po naszej stronie, stąd jej parcie na układanie list. Chyba że PO gra na wcześniejsze wybory - analizuje Anna Fotyga i dodaje, że nie myśli jeszcze nad własną kampanią, ale przygotowuje program PiS w zakresie polityki zagranicznej.

- Kierujemy się kalendarzem PKW. Okazuje się, że obok kalendarza gregoriańskiego i i juliańskiego, jest też kalendarz tuskowy, ale ten nas nie obowiązuje. Z układaniem list PiS zaczeka do wiosny - stwierdza natomiast Joachim Brudziński, szef Komitetu Wykonawczego PiS, i wskazał na Kurskiego, który najpewniej pokieruje kampanią wyborczą partii: - Jacek Kurski będzie miał znaczący wpływ na ogólnopolską kampanię wyborczą, zatem i na kształt list w regionie pomorskim.

Kurski już analizuje: - Proponuje się pseudopolityczne tematy. To popłuczyny niedziałającego rządowego public relations. Trzeba przykryć rozpad gospodarki, walące się OFE, załamanie na kolei. Gdy nawet styl á la Palikot nie działa, proponuje się personalia, bo tak łatwiej - uważa Kurski.
Wyborców rozczarowanych do PO kusi SLD, który jest na sondażowej fali wznoszącej. W gdyńsko-słupskim okręgu na czele listy wystartuje najpewniej jedyny pomorski poseł SLD Jacek Kowalik. Sojusz sięga też po byłych parlamentarzystów i stawia na kobiety. Być może więc to Małgorzata Ostrowska, była wiceminister u Leszka Millera, poprowadzi gdańską listę SLD. Na razie jest radną Sejmiku.

Najnowsze oferty na Black Friday

miejsce #8

Promocja

Mio Smart HUB G10

Gwarancja:24 miesiące

439,00 zł199,00 zł-55%
Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.