Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Pomorze: Kolejna odsłona konfliktu o Trasę Kaszubską

Paweł Rydzyński
Kilka tygodni temu mieszkańcy Kielna protestowali w Gdańsku przed Urzędem Marszałkowskim Województwa Pomorskiego
Kilka tygodni temu mieszkańcy Kielna protestowali w Gdańsku przed Urzędem Marszałkowskim Województwa Pomorskiego Grzegorz Mehring
Nie ustają spory wokół budowy Trasy Kaszubskiej, zwanej także Trasą S-6. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odwołała spotkanie z mieszkańcami Kielna.

GDDKiA poinformowała, że nie będzie prowadzić już żadnych konsultacji.

Mieszkańcy Kielna sprzeciwiają się przebiegowi Trasy S-6 w tzw. wariancie A-1, zakładającym ominięcie Jezior Marchowskich od południowej strony. Propozycja A-1 powstała na wniosek mieszkańców Koleczkowa, którzy sprzeciwiali się poprowadzeniu drogi w "północnym" wariancie A. Społeczność Kielna twierdzi, że wariant A-1 nie był poddany żadnym społecznym konsultacjom i że o jego istnieniu dowiedzieli się przed kilkoma tygodniami.

Dziś w Kielnie miało się odbyć spotkanie informacyjne z mieszkańcami. Ale GDDKiA zdecydowała o jego odwołaniu i zaprzestaniu jakichkolwiek dalszych spotkań, poza wizytami umówionymi w siedzibie gdańskiego oddziału. Czemu? Powodem ma być sformułowanie, które znalazło się w piśmie z komitetu protestacyjnego Kielna do GDDKiA: "Jako współorganizator spotkania nie wyrażamy zgody na udział mieszkańców Koleczkowa na spotkaniu informacyjnym oraz uchylamy się od odpowiedzialności za spokojny przebieg i bezpieczeństwo gości tego spotkania".

- Zaprezentowany przez Państwa styl komunikacji nie można uznać za dialog społeczny - odpisał protestującym z Kielna Robert Marszałek, wiceszef oddziału GDDKiA.

Co na to protestujący z Kielna? - Pisząc o "gościach", mieliśmy na myśli mieszkańców Koleczkowa, którzy zapowiadali przyjazd na to spotkanie. Nie mogliśmy dać gwarancji, czy podczas tego spotkania np. nie doszłoby do rękoczynów - mówi Ryszard Kalkowski z Kielna.

Delegacja protestujących z Kielna spotkała się natomiast wczoraj z pomorskim wojewodą Romanem Zaborowskim. - Wojewoda zadeklarował, że zbada sprawę i będzie się starał rozwiązać konflikt pomiędzy mieszkańcami. Porozmawia także z Franciszkiem Rogowiczem, szefem oddziału GDDKiA - mówi Maja Opinc-Bennich, rzecznik wojewody.

Wcześniej podobną deklarację złożył Jan Kozłowski, marszałek woj. pomorskiego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki