reklama

Pomorze: Białych orlików na razie nie będzie

Wojciech Piepiorka
Lodowisko miało powstać m.in. w Dębnicy w gm. Człuchów<br>
Lodowisko miało powstać m.in. w Dębnicy w gm. Człuchów Wojciech Piepiorka
Tej zimy na Pomorzu nie powstaną "białe orliki", o których pisaliśmy na naszych łamach w poniedziałek. Mowa o lodowiskach, które miałyby na okres zimy powstać na boiskach do siatkówki i koszykówki, wchodzących w skład kompleksów zbudowanych z programu "Moje boisko - Orlik 2012".

W pierwszej połowie listopada Urząd Marszałkowski w Gdańsku robił wśród pomorskich samorządów rozeznanie, które z nich byłyby zainteresowane utworzeniem lodowiska na orlikach jeszcze tej zimy.

Gminy miały wyłożyć po 200 tys. zł na zakup specjalnej maty, chroniącej nawierzchnię boiska, band i urządzeń do zamrażania i pielęgnowania tafli. Dotacja również miała wynosić 200 tys. zł. Ślizgawki chciało mieć u siebie dziesięć gmin z województwa pomorskiego: powiat człuchowski, gmina Człuchów, miasto Chojnice, miasto Kościerzyna, gmina Kobylnica, gmina Sulęczyno, miasto Kartuzy, gmina Pszczółki, miasto Kwidzyn i gmina Zblewo. Samorządowcy chwalili pomysł, bo takie lodowiska byłyby gratką dla mieszkańców: bezpłatne, oświetlone, czynne do godz. 22 i do tego byłyby alternatywą dla ryzykownego jeżdżenia na łyżwach po zamarzniętych stawach czy jeziorach.

Po wtorkowym spotkaniu w Warszawie okazało się jednak, że te plany trzeba odłożyć. Przynajmniej do przyszłorocznej zimy.

- Pieniądze na "białe orliki" miały pochodzić z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej - mówi Maciej Kowalczuk, zastępca dyrektora ds. sportu Departamentu Edukacji i Sportu w Urzędzie Marszałkowskim w Gdańsku. - Wnioski do tego funduszu są jednak przyjmowane tylko do końca września i nie da się tego w żaden sposób obejść. W tym roku z programu nic więc nie będzie. Zresztą i tak odbywałoby się to na wariackich papierach.

Jak zapewniają w Ministerstwie Sportu i Turystyki, w przyszłym roku nic nie powinno stać na przeszkodzie, by pilotażowy program resortu wszedł w życie.

- Finansowanie będzie podobne jak w przypadku orlików: ministerstwo, urzędy marszałkowskie i samorządy w trzech równych częściach podzielą się kosztami utworzenia lodowisk - zapowiada Maciej Kowalczuk.

Wielka szkoda

Arseniusz Finster, burmistrz Chojnic:
- Żałujemy, że w tym roku "biały orlik" nie powstanie, bo im szybciej, tym lepiej. Jednak w 2010 roku na pewno będziemy mieli lodowisko na orliku na osiedlu Kolejarz. Rada Miejska dała już na to pieniądze i one przechodzą na przyszły rok. W Chojni-cach nie mamy lodowiska, dlatego zgłosiłem miasto do programu. Kilka lat temu pojawił się pomysł, by ratusz zainwestował w taflę na Starym Rynku, ale to była za droga zabawa, na 1,5 mln zł. Jest też inwestor, który chce postawić u nas lodowisko pod da-chem, ale to w niczym nie koliduje, bo "biały orlik" to półka niżej.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie