Pomorzanki w finale Miss Polski na Wózku

Radosław KonczyńskiJacek SkrobiszZaktualizowano 
Adrianna Zawadzińska i Iwona Necel walczą o koronę Miss Polski na Wózku
Adrianna Zawadzińska i Iwona Necel walczą o koronę Miss Polski na Wózku Fundacja Jedyna Taka
Pomorzanki są piękne, to wiadomo. A być może jedna z nich włoży dziś koronę najpiękniejszej Polki. Adrianna Zawadzińska i Iwona Necel znalazły się w dwunastce, która wystąpi podczas gali finałowej.

Piękność nie zna barier - to motto przyświeca organizatorom wyborów Miss Polski na wózku. Najlepszym tego potwierdzeniem są dwie Pomorzanki, które wezmą udział w dzisiejszej gali finałowej w Warszawie.

Zupełnie różne koleje życia sprawiły, że dzisiaj obie muszą korzystać z „magicznego gadżetu”, jakim jest wózek. Tak go nazywa Adrianna Zawadzińska, 26-latka z Malborka, chorująca na rdzeniowy zanik mięśni. Jako dziecko była wulkanem energii. Wróżono jej karierę akrobatki, tancerki czy aktorki. Jednak w szkole podstawowej zaczęły się u niej pojawiać pierwsze symptomy choroby.

- Byłam „mistrzynią łapania gleby”. Ale patrząc na mój temperament, przypisywano mi niezdarstwo - mówi Ada.

W wieku 10 lat poznała diagnozę: SMA typu III, czyli choroba genetycznie uwarunkowana.

28-letnia Iwona Necel z Redy jeszcze siedem lat temu była całkowicie sprawną osobą. Aż do czasu tragedii na drodze. 2 sierpnia 2009 roku jako pasażerka motocykla miała wypadek, w wyniku którego złamała kręgosłup w odcinku piersiowym. Obecnie wymaga stałej i bardzo kosztownej rehabilitacji.

Żadnej z pań los nie przeszkodził w realizacji życiowych celów. Iwona ukończyła studia logopedyczne, pracuje i zajmuje się córeczką. - Mam w sobie mnóstwo energii i zapału do życia - mówi o sobie. - Staram się zwalczyć wszystkie przeszkody, stojące mi na drodze do upragnionego celu. Uwielbiam podróżować i zwiedzać świat.

Mieszkanka Malborka też jest pełna energii i pomysłów. Prowadzi własny blog adriannafeathers.com, na którym dzieli się swoimi doświadczeniami. Uwielbia fotografować, ma całą gromadę zwierzaków, którymi się opiekuje. Kocha swojego chrześniaka.

- Dzieci najlepiej obrazują nam, dorosłym, jak piękny i ciekawy jest ten świat - dodaje.

Adrianna bez zbędnej kokieterii przyznaje, że sama zgłosiła się do konkursu. - W moim przypadku już sam udział w konkursie jest wystarczający, bo wielu moich dawnych przyjaciół nie wie, że korzystam już z tego „magicznego gadżetu”. Myślę, że dzięki temu obejdzie się bez wielu dramatów i rozżalonych spojrzeń, a każdy będzie mógł mnie poznać i przybić piątkę na mieście - mówi 26-latka z Malborka.

To już czwarta edycja Wyborów Miss Polski na Wózku, organizowanego przez Fundację Jedyna Taka. Adrianna Zawadzińska dostała się do finału dzięki dzikiej karcie zdobytej w ogólnopolskim głosowaniu internetowym. W ten sposób ustalono dwie finalistki z dwunastu. Pozostałą dziesiątkę spośród 40 chętnych wybrało jury.

Przez ostatnie dwa tygodnie panie przygotowywały się do występu, który dziś wieczorem będzie miał miejsce w amfiteatrze na warszawskim Bemowie. Będzie jak podczas każdego konkursu piękności. Dziewczyny zaprezentują się w specjalnie przygotowanej choreografii, a także odpowiedzą na pytania, które zostały dla nich przygotowane.

Konkurs to jednak niezwykły, bo w trakcie gali organizatorzy zapewniają tłumaczenie na język migowy, audiodeskrypcję i pętle indukcyjną (system wzmocnienia dźwięku dla osób z aparatami słuchowymi). Gala odbywa się oczywiście w miejscu dostępnym dla osób poruszających się na wózkach.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie