Pomorskie porty na szlaku Adraityk - Arktyka

Kazimierz Netka
Pomorskie porty chcą przyciągać więcej towarów ze Skandynawii oraz znad Morza Śródziemnego. W tym celu zabiegają o udrożnienie korytarza transportowego, zwanego w skrócie A2A, czyli od Arktyki do Adriatyku. O przewozach na tym dystansie mówiono podczas międzynarodowego spotkania pt. "Arctic-Adriatic Logistic Conference" w trakcie 12 Międzynarodowych Targów Przetwórstwa i Produktów Rybnych "Polfish" w Gdańsku.

Szlak transportowy A2A jest wyznaczany w ramach projektu Bothnian Green Logistic Corridor, który ma wypracować innowacyjną, efektywną oraz racjonalną sieć transportową od północy Europy, poprzez centrum, aż do Morza Adriatyckiego.
Główne cele tego projektu to rozbudowa infrastruktury drogowej i portowej, ułatwiająca transport ładunków, współpraca i rozwój łańcuchów logistycznych oraz powiązanie ekonomiki korytarzy północ - południe z ekonomiką regionów, w celu ich rozwoju - relacjonuje Actia Forum, która na zlecenie Urzędu Miasta w Gdyni przygotowała konferencję i przeprowadzała analizy.

Korytarz A2A ma zaczynać się w Bodo w Norwegii, następnie jedna z jego głównych tras ma biec do Trondheim i Oslo, przez Karlskronę w Szwecji do Gdyni/Gdańska. W Polsce - przez Warszawę i Katowice, a dalej przez Ostrawę, Wiedeń, Graz do Bolonii albo do portu Koper nad Adriatykiem. Na rzecz korytarza pracowałyby nie tylko porty Gdańska i Gdyni.

- Nie możemy zapominać o mniejszych portach naszego regionu, na przykład Ustce i Władysławowie - powiedział Ryszard Toczek, dyrektor Biura Stowarzyszenia Miast Autostrady Bursztynowej, naczelnik Biura Rozwoju Miasta Gdyni.

A2A Logistic Conference oraz cały projekt Bothnian Green Logistic Corridor to bardzo ważne inicjatywy, które mają pokazać dzisiejsze problemy transportu oraz konieczność ich rozwiązania. Rozwój korytarzy transportowych, infrastruktury oraz połączeń logistycznych jest niezbędny dla dalszego rozwoju miast, regionów czy nawet całego państwa. Jednak aby osiągnąć cel, niezbędna jest współpraca.
- Niestety, Polska nie w pełni wykorzystuje warunki do stania się krajem tranzytowym, i nie jest to wina portów morskich - zaakcentował Bogdan Ołdakowski, prezes zarządu Actia Forum. - Porty są w stanie przeładowywać więcej niż teraz towarów. Brakuje im jednak łączników transportowych z głównymi szlakami przewozowymi na lądzie: kolejowymi oraz szosowymi.

Przykładowo Terminal Drobnicowy Gdynia może przeładowywać o 50 procent więcej towarów niż teraz. Warunki są; terminal ów posiada dwupoziomową rampę ro-ro, urządzenia i ciągniki umożliwiające umieszczanie - za pomocą tzw. kaset - na statku ładunków ważących po kilkadziesiąt ton.

W 2012 r. wymiana handlowa Polski z Norwegią ukształtowała się na poziomie ponad 3,5 milionów ton towarów pochodzących z Norwegii, natomiast eksport z Polski do Norwegii wynosił jedyne 0,98 miliona ton. W czołówce towarów importowanych znajdują się kruszywa i nawozy mineralne, ropa i produkty ropopochodne oraz na trzecim miejscu ryby, skorupiaki i mięczaki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie