Pomorskie. Odcinek S7 z Koszwał do Kazimierzowa na razie nie powstanie

Anna Werońska
Udostępnij:
Na 40-kilometrowy fragment drogi ekspresowej S7 (z Koszwał do Kazimierzowa) trzeba będzie poczekać. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad unieważniła przetarg na jego budowę, bo jak mówi - zabrakło pieniędzy.

- Rządowy Program Budowy Dróg Krajowych na lata 2011-2015 zakładał, że odcinek drogi S7 jest na tzw. liście rezerwowej, czyli może zostać zrealizowany przed 2013 rokiem, jeśli znajdą się wystarczające oszczędności - tłumaczy Piotr Michalski, rzecznik prasowy gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Ostatecznie okazało się więc, że skoro funduszy na budowę nie ma, przygotowywania związane z projektem, które trwały od końca 2009 roku, muszą zostać wstrzymane.

Przetarg rozpoczął się jeszcze przed uchwaleniem rządowego programu. Gdański oddział GDDKiA zdążył więc wyłonić już wykonawcę projektu budowlanego i wykonawczego drogi ekspresowej z Koszwał do Kazimierzowa. Zostało nim konsorcjum firm WYG International Sp. z o.o. i WYG Ireland Ltd, których przedstawiciele przeprowadzili nawet spotkania informacyjne z mieszkańcami Ostaszewa, Stegny, Cedrów Wielkich, Nowego Dworu Gdańskiego i Elbląga.

Pomorzanie spierali się już o przebieg rowów odwadniających w Kazimierzowie, budowę dróg dojazdowych oraz postawienie ekranów wyciszających w Elblągu, nośność wiaduktu w Adamowie, projekt ciągu pieszo - rowerowego w Cedrach Małych, analizę natężenia ruchu na moście nad Wisłą, terminy wywłaszczeń gospodarstw rolnych czy lokalizację i funkcjonalność węzła w Kiezmarku.

- Projekt wzbudził u nas spore niezadowolenie, przez brak jakichkolwiek rozwiązań w sprawie przeprawy przez Wisłę pieszych, rowerzystów czy pojazdów takich jak motor i skuter - mówił jeden z mieszkańców Kiezmarka.

Choć w części przypadków GDDKiA doszło do porozumienia mieszkańcami, nie wiadomo, kiedy inwestycja mogłaby dojść do skutku.
- Obecnie nie jesteśmy w stanie podać terminu, w którym rozpoczęłaby się budowa - dodaje Piotr Michalski z GDDKiA. - Wszystko zależy od tego czy i kiedy pojawią się wystarczające oszczędności.
Wartość odcinka, który połączyłby Południową Obwodnicą Gdańska z obwodnicą Elbląga, jest szacowany 3,6 mld zł.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
koledzy z podwórka
Dziękujemy Ci D. Tusku.
Dodaj ogłoszenie