Pomorskie: Koczała dostała promesę na pół miliona złotych. Wójt Jerzy Bajowski czeka na gotówkę. Pieniędzy od rządu jeszcze nie ma

Maria Sowisło
Maria Sowisło
Wójt Koczały Jerzy Bajowski i skarbnik Koczały Halina Kaciniel
Wójt Koczały Jerzy Bajowski i skarbnik Koczały Halina Kaciniel Maria Sowisło
Koczała jest jednym z tych samorządów, które podczas wizyty premiera Mateusza Morawieckiego w Chojnicach, otrzymała promesę na 500 tys. zł. Pieniądze mają pochodzić z Funduszu Inwestycji Lokalnych. Wójt Koczały Jerzy Bajowski dobrych wieści nie przekazał, bo… jeszcze nie widział gotówki.

Promesa na 500 tys. zł dla Koczały

Przekazanie symbolicznych czeków z wypisanymi kwotami odbyło się jeszcze przed druga tura wyborów prezydenckich, bo 5 lipca w Chojnicach. W mieście tym wówczas gościł premier Mateusz Morawiecki. Nie obyło się oczywiście bez pamiątkowego zdjęcia samorządowców z czekami. Wśród nich stał wójt Koczały Jerzy Bajowski. Na czeku dla Koczały wpisana była kwota 500 tys. zł. Informacja bardzo pozytywna ale na próżno jej szukać wśród wiadomości z gminy Koczała na oficjalnej stronie urzędu. Dlaczego?

– Nie mam jeszcze przelewu. Kiedy będę mieć, będę się chwalić. Jak możemy dostać pieniądze skoro nie ma jeszcze ustawy? Cierpliwie czekam.

– Wierzę, że rząd wywiąże się z tego, co obiecał przed wyborami. Zobaczymy, czy było to zagranie marketingowe, takie tylko przedwyborcze. Dlatego niespecjalnie się tym chwaliłem – wyjaśnia wójt Koczały Jerzy Bajowski i dodaje, że potrzeb w gminie jest sporo. Zwłaszcza drogowych.

Czytaj także

– Wniosek o przebudowę drogi przez Koczałę leży u marszałka. Czekamy na rozstrzygnięcie. Te pieniądze moglibyśmy przeznaczyć na wkład własny. Jest też planowany remont drogi z Lipczynka do Koczały, który ma ponoć dofinansowanie. Ma kosztować 7 mln zł. To drogi powiatowe, ale wiadomo że funkcjonujemy w partnerstwie ze starostą i dokładamy do takich inwestycji. Nie jest też dokończona droga do Załęża – wylicza wójt i sygnalizuje już teraz, że największy kłopot będzie 1 września.

– Martwię się, bo subwencja oświatowa jest niższa, a rządzący wskazują nam, że z niej mamy wypłacić podwyżki dla nauczycieli. To duże zmartwienie, bo będziemy musieli gdzieś w budżecie znaleźć pieniądze – dodaje wójt.

Litwa, Łotwa i Estonia przywraca obostrzenia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie