Pomorskie: Elektrownie mogą powstać w każdej gminie

Kazimierz Netka
Pomorskie ma wprost niewyczerpalne zapasy opału znacznie czystszego od węgla. To biomasa. Może ona odgrywać niebagatelną rolę w bilansie energetycznym naszego regionu. Funkcjonują już pierwsze urządzenia zużywające ten rodzaj wsadu do kotła. Wykorzystanie tych zasobów musi być jednak większe - mówiono w czwartek podczas konferencji "Biomasa-Odpady-Energia 2011", zorganizowanej w Instytucie Maszyn Przepływowych Polskiej Akademii Nauk w Gdańsku.

Biomasa to, według jednej z dyrektyw Unii Europejskiej, ulegająca biodegradacji część odpadów lub pozostałości pochodzenia biologicznego z rolnictwa, leśnictwa i związanych z nimi działów przemysłu, a także część pozostałości przemysłowych ulegających naturalnemu rozkładowi. Stanowią ją również rośliny energetyczne, uprawiane na specjalnie zakładanych plantacjach.

Nie mamy wyboru - odpady ulegające biodegradacji musimy zagospodarowywać. Nakazuje to nam Unia Europejska. W 1995 roku na składowiska śmieci w Pomorskiem trafiło ich około 263 tysiące ton. W 2020 roku będziemy mogli "zmagazynować" zaledwie 35 procent tej ilości, czyli 92 tysiące ton.
Tak więc, zamiast wyprawiać się po węgiel na Śląsk lub importować go, wystarczy zobaczyć, co marnuje się w śmietnikach. Przykłady już tego mamy. W Gdańsku, na Wyspie Sobieszewskiej, powstała kilkanaście lat temu pierwsza kotłownia opalana słomą. Nie dawała zbyt dużo ciepła, ale początki zawsze są trudne. Teraz biogaz powstający na wysypiskach w dużych miastach używany jest jako paliwo w małych elektrowniach. Z wykorzystywania biomasy słynie Powiśle.

Zdaniem dr. Tadeusza Żurka z Departamentu Rozwoju Gospodarczego Urzędu Marszałkowskiego, w naszym regionie może powstać od 65 do 240 małych elektrowni wykorzystujących biogaz (metan). Oznacza to, że w każdej gminie istniałaby co najmniej jedna mała fabryka prądu. Dzięki temu poprawiłoby się bezpieczeństwo energetyczne województwa.

A jak jest na świecie z wykorzystywaniem odnawialnych źródeł energii? Według Jacka Lendziona, zastępcy prezesa Fundacji Poszanowania Energii, niektóre gminy w Szwecji nawet w 100 procentach pokrywają swe zapotrzebowanie z odnawialnych zasobów.

Prof. Jan Kiciński, zastępca dyrektora Instytutu Maszyn Przepływowych Polskiej Akademii Nauk, twierdzi, że wykorzystanie odnawialnych zasobów może spowodować rewolucję energetyczną na świecie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie