Pomorskie: Ciężarówką z naczepą pod prąd jechał po autostradzie A1. Okazało się, że ma COVID-19

OPRAC.:
Jacek Wierciński
Jacek Wierciński
Grzegorz Olkowski
Udostępnij:
Bladym świtem, w środę 14 kwietnia, około godziny 6.30 rano policjanci z Pruszcza Gdańskiego dostali zgłoszenie o ciężarówce z naczepą jadącej pod prąd w kierunku Gdyni. Drogówka po przyjeździe na miejsce zauważyła, że kierowca ma problem z rozmową i poruszaniem się. Okazało się, że 58-latek jest trzeźwy, ale zakażony koronawirusem. Z tak poważnymi objawami choroby powodowanej przez Covid-19, został przewieziony do gdańskiego szpitala.

- Samochód ciężarowy z naczepą jechał pod prąd, powodując niebezpieczeństwo – tłumaczą pomorscy policjanci, do których w środę 14 kwietnia ok. godz. 6.30 na telefon dyżurnego w Komendzie Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim, trafiła niecodzienna informacja.

Jak się dowiadujemy, sygnał dotyczył pojazdu, który jechał niewłaściwymi pasami ruchu na autostradzie A1 w kierunku Gdyni, a zdarzenie wymusiło interwencję „drogówki”.

- Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim zastali przy punkcie poboru opłat ciężarówkę, która wcześniej jechała autostradą „pod prąd”. Mundurowi zauważyli, że kierowca, obywatel Rumunii wygląda na chorego. Miał trudności z porozumiewaniem się i koordynacją ruchową. Nie potrafił wytłumaczyć, jak doszło do tego, że jechał niewłaściwą jezdnią. Mężczyzna nie był w stanie określić, gdzie się znajduje – relacjonuje sierż. sztab. Karol Kościuk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim.

I dodaje:

- Policjanci przy zachowaniu środków ochrony osobistej wylegitymowali kierowcę, zbadali jego trzeźwość - był trzeźwy i natychmiast wezwali na miejsce karetkę pogotowia. Zespół ratownictwa medycznego zbadał 58-latka i okazało się, że mężczyzna jest chory na Covid-19.

Wobec spowodowanego przez zakażenie koronawirusem ciężkiego stanu kierowcy, nie pozostało nic innego jak przetransportowanie go do szpitala w Gdańsku. Funkcjonariusze zajęli się zaś zabezpieczeniem ciężarówki i jej ładunku - w naczepie-chłodni znajdowało się aż 20 ton ryb. Pojazd został odholowany na policyjny parking, a firma przewozowa i właściciel towaru - poinformowani, gdzie należy się zgłosić po jego odbiór.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska elektromobilność w liczbach

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lubi

Co to pisiory nie wyczyniaja

Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie