Pomorski zespół parlamentarny apeluje do posłów PiS: "Nie lękajcie się, przyjmijcie ustawę metropolitalną"

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki
01.02.2021 gdanskagnieszka pomaska i inni przedstawiciele koalicji obywatelskiej podczas konferencji poswieconej ustawie metropolitalnejfot. przemek swiderski / polska press / dziennik baltycki Przemyslaw Swiderski
Politycy opozycji zrzeszeni w ramach pomorskiego zespołu parlamentarnego apelują do posłów Prawa i Sprawiedliwości: - Nie lękajcie się, przyjmijcie tę ustawę - mówił w poniedziałek senator KO Ryszard Świlski, współautor ustawy metropolitalnej dla regionu. - Gdyby cała opozycja plus posłowie PiS z Pomorza zagłosowaliby za tą ustawą, ona weszłaby w życie. Mielibyśmy pomorski związek metropolitalny - dodawała posłanka Małgorzata Chmiel.

Odkąd we wrześniu Senat przyjął ustawę metropolitalną dla Pomorza, dalsze prace nad ustawą stoją w miejscu. Marszałek Sejmu Elżbieta Witek wciąż nie skierowała ustawy do kolejnych etapów procedowania. Ustawa autorstwa senatorów Koalicji Obywatelskiej, pilotowana przez pomorskiego senatora Ryszarda Świlskiego (wieloletniego pomorskiego samorządowca, w tym wicemarszałka województwa) ma na celu utworzenie w aglomeracji trójmiejskiej metropolii, wzorem województwa śląskiego. Ma to usprawnić procesy inwestycyjne, rozwój regionu oraz zapewnić rocznie 250 mln zł, które zostaną we wspólnym budżecie samorządów zamiast trafiać do Skarbu Państwa. Metropolia ma objąć 59 gmin i być motorem rozwojowym dla mniejszych samorządów.

Co dalej z ustawą metropolitalną?

O przyjęcie ustawy przez Sejm apelowali zarówno pomorscy samorządowcy jak i ludzie świata nauki. Wciąż nie wiadomo jaki stosunek do niej ma pomorskie Prawo i Sprawiedliwość, które w Sejmie stanowi większość. Niedawno "Dziennik Bałtycki" zapytał wszystkich pomorskich posłów o poparcie dla ustawy metropolitalnej lub jego brak. Z klubu PiS poparcie zapowiedzieli posłowie Kacper Płażyński i Tadeusz Cymański. Jednoznacznej deklaracji nie złożyli Magdalena Sroka, Jarosław Sellin, Kazimierz Smoliński i Aleksander Mrówczyński, a posłowie Marcin Horała, Janusz Śniadek i Piotr Müller nie odpowiedzieli na pytanie przed publikacją tamtego artykułu.

Pomorski zespół metropolitalny apeluje do posłów PiS

Posłowie opozycji zrzeszeni w ramach pomorskiego zespołu metropolitalnego zaapelowali w poniedziałek 1.02.2021 r. do posłów PiS o jasną deklarację ws. poparcia dla ustawy metropolitalnej. Zespół tworzą pomorscy przedstawiciele prawie wszystkich ugrupowań opozycyjnych, choć skład zespołu jest otwarty. Przewodniczącą zespołu jest Agnieszka Pomaska (KO), a jej zastępcami Marek Rutka (Lewica), Michał Urbaniak (Konfederacja) i Ryszard Świlski (KO) jako przedstawiciel senatorów. Spoza naszego regionu członkiem zespołu jest poseł Artur Łącki (KO) z Pomorza Zachodniego. Swoją konferencję prasową zwołali przy stacji kolejowej PKM Matarnia w Gdańsku.

- My jako parlamentarzyści z Pomorza jesteśmy od tego, by samorządowcom we współpracy pomagać. Po to jest pomorski zespół parlamentarny - mówiła Agnieszka Pomaska. - To parlamentarzyści z partii opozycyjnych, choć zaproszenie do współpracy na rzecz pomorskich samorządów otrzymały wszystkie ugrupowania w Sejmie i Senacie. Jedną z pierwszych spraw, którą zajmie się pomorski zespół parlamentarny, będzie ustawa o związku metropolitalnym w województwie pomorskim. To ustawa złożona w Sejmie 14.09.2020 roku. 21.09 ta ustawa została skierowana do opinii organizacji samorządowych i 30.09 skierowana do pierwszego czytania w Sejmie. Od tamtej pory nie znalazła się w porządku obrad żadnego posiedzenia Sejmu. Jeszcze jesienią skierowaliśmy list do pani Marszałek Elżbiety Witek z prośbą o przyspieszenie prac, odpowiedzi dotąd nie otrzymaliśmy. Nie wierzę, by parlamentarzyści z Pomorza z partii rządzącej byli przeciwko mieszkańcom. Liczę na rozsądek i konstruktywną pracę z ich strony - mówiła.

Agnieszka Pomaska zapowiedziała, że zespół będzie zajmować się też podziałem pieniędzy dla regionów. Marszałek Mieczysław Struk podawał niedawno, że województwo pomorskie było przedostanie w zestawieniu podziału środków unijnych dla regionów. W tym roku ma ich dostać o 40 proc. mniej niż w poprzednim. Część pomorskich miast nie dostała też nic w ramach drugiej transzy przydziału pieniędzy z Funduszu Inwestycji Samorządowych.

Marek Rutka: SKM jest szybka tylko z nazwy

Wiceprzewodniczący zespołu Marek Rutka mówił o potrzebie inwestowania w nowy tabor dla transportu lokalnego.

- Jedna z najważniejszych kwestii i największych wyzwań dla naszego zespołu i metropolii, to kwestie komunikacyjne - mówił poseł Lewicy Marek Rutka. - Pomorska Kolej Metropolitalna to przykład sukcesu właściwego zarządzania środkami unijnymi i dbałości o dostępność do komunikacji. Każdy zna trójmiejską Szybką Kolej Miejską, która jest już szybka chyba tylko z nazwy. Jest problem z jakością taboru. Łódzka kolej aglomeracyjna ma tabor, którego średnia wieku wynosi 4 lata, w Małopolsce to 6 lat, a średnia wieku taboru SKM wynosi ok. 30 lat. Apelowałem do PKP o przekazanie części udziałów w SKM Samorządowi Wojewódzkiemu. Odpowiedziano mi, że takie negocjacje nie są przewidziane. Bez włączenia SKM do struktury komunikacyjnej naszego regionu nie poprawimy jakości taboru i świadczonych usług - dodał.

Czy PiS poprze ustawę metropolitalną?

Senator Ryszard Świlski przypomniał, że ustawa metropolitalna ma znaczenie dla rozwoju całego Pomorza, nie tylko największych miast w aglomeracji. Przypomniał też, że w Senacie ustawę poparło wielu senatorów PiS (wszyscy spoza Pomorza, bo partia rządząca nie ma swojego senatora w województwie pomorskim).

- Chcemy, by pani Marszałek Witek podjęła do procedowania tę ustawę i by posłowie PiS-u jasno określili się czy są za ustawą dla Pomorzan czy nie - mówił Ryszard Świlski. - Państwo wiecie, że samorząd wojewódzki wydaje rocznie na transport publiczny ok. 140 mln zł. Więcej nie można, bo więcej pieniędzy fizycznie nie ma. Dzięki ustawie metropolitalnej na Pomorzu zostanie dużo pieniędzy, które nie trafią do budżetu państwa. Ok. 200 mln zł można wydać na zaimplementowanie wspólnego biletu dla całego Pomorza. Nie tylko na transport kołowy, ale i kolejowy. Jesteśmy gotowi, by poprzez struktury samorządowe wzmocnić potrzeby subregionalne naszego województwa. W dyskusji w Senacie był 1 głos sprzeciwu ze strony senatora, który nie zrozumiał intencji projektu. Wydaje się, że można powiedzieć do posłów PiS-u: nie lękajcie się, przyjmijcie tę ustawę - apelował senator.

W Sejmie ustawę metropolitalną pilotuje Małgorzata Chmiel z KO. Przypomniała, że obecnie rządzący zrezygnowali z poprzedniej ustawy, nad którą prace zaczęły się za rządów PO-PSL, ograniczając ją jedynie do Śląska jako do regionu pilotażowego.

- Tylko silne metropolie są gwarantem rozwoju kraju, dlatego w Niemczech czy Francji tworzy się landy, czy regiony o różnych nazwach, które mają dodatkowe możliwości pozyskiwania środków unijnych - mówiła posłanka. - 3 lata temu metropolia śląska powstała. Jest wielkim sukcesem. Zaczęła działalność z budżetem 400 mln zł, teraz ma budżet miliardowy. Nasz rząd zwleka, by powołać dalsze metropolie. Nasze ustawy są przetrzymywane w zamrażarce. Państwo dziennikarze pytają posłów PiS jakie mają zdanie na ten temat, oni unikają odpowiedzi, kluczą, mówią, że odpowiedzą jak poznają zapisy. Szanowni państwo, ta ustawa jest w Sejmie, można ją pobrać i się z nią zapoznać. Ta ustawa to korzyści dla dużych miast, ale przede wszystkim dla małych miejscowości, które z dużymi inwestycjami same sobie nie poradzą. W tej ustawie mowa też o planowaniu przestrzennym, bo coraz częściej osiedla powstają na granicy gmin. Gdyby cała opozycja plus posłowie PiS z Pomorza zagłosowaliby za tą ustawą, ona weszłaby w życie. Mielibyśmy pomorski związek metropolitalny - dodała Małgorzata Chmiel.

- Korzyści z wprowadzenia ustawy metropolitalnej wszyscy mieszkańcy i mieszkanki Pomorza znają. Zwracam się z prośbą do samorządowców z ramienia PiS lub wspierający PiS: by przekonywali posłów do poparcia tej ustawy - mówiła posłanka Barbara Nowacka z KO. - Mamy wrażenie, że w kwestiach istotnych, jak Funduszu Inwestycji Samorządowych, stoczni czy ustawy metropolitalnej, posłowie PiS twardo milczą. Nie chcą odpowiadać też mediom, może dlatego, że sami jeszcze nie wiedzą jakie mają zdanie. Oni odpowiadają przed mieszkańcami. Zastanówcie się, czy prawdziwą wartością nie jest wspieranie waszych gmin i samorządów. Deklarujemy działania lobbystyczne w rozmowach z posłami PiS. Próbujemy się z nimi kontaktować, ale to nas nie zraża - zaapelowała do posłów partii rządzącej.

- Nieobecność parlamentarzystów PiS [w tym zespole - red.] świadczy o tym, że oni nie są zainteresowani rozwojem naszego regionu - mówił poseł Piotr Adamowicz z KO. - Taka jest smutna prawda. Proszę zobaczyć jak głosowali ws. poprawek do budżetu centralnego. Ja i pani posłanka Chmiel zgłosiliśmy kilka poprawek. Była symboliczna poprawka o kilkunastu milionach złotych na przyspieszenie prac nad zabezpieczeniem przeciwpowodziowym Żuław. Wszyscy głosowali przeciw. To świadczy o tym, że posłowie PiS z naszego Pomorza, głosują przeciwko naszemu regionowi - dodał.

Zwierzęta też potrafią się śmiać

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie