Pomorska służba zdrowia. Ile czasu pracuje lekarz?

Dorota Abramowicz
Kiedy potrzebna jest pomoc, lekarze nie patrzą na zegarek.
Kiedy potrzebna jest pomoc, lekarze nie patrzą na zegarek. T.Bołt/archiwum DB
Nie od dziś wiadomo, że lekarze za dużo pracują. Ale - jak mówi dr Sokołowski - obecnie jest to problem nie do rozwiązania. Bo... mamy najmniej lekarzy w Europie, kształcimy zbyt mało specjalistów, a wymagania NFZ nakręcają popyt. Leczenie staje się usługą, pacjent - świadczeniobiorcą.

Nie od dziś wiadomo, że lekarze za dużo pracują. Ale - jak mówi dr Sokołowski - obecnie jest to problem nie do rozwiązania. Bo... mamy najmniej lekarzy w Europie, kształcimy zbyt mało specjalistów, a wymagania NFZ nakręcają popyt. Leczenie staje się usługą, pacjent - świadczeniobiorcą. Nie od dziś wiadomo, że lekarze za dużo pracują. Ale - jak mówi dr Sokołowski - obecnie jest to problem nie do rozwiązania. Bo... mamy najmniej lekarzy w Europie, kształcimy zbyt mało specjalistów, a wymagania NFZ nakręcają popyt. Leczenie staje się usługą, pacjent - świadczeniobiorcą.

Chcesz więcej?

Kup prenumeratę cyfrową i ciesz się nieograniczonym dostępem do najlepszych artykułów w jednym miejscu

Subskrybuj

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anilah

W przeciwieństwie do Ciebie nie mam zwyczaju wyciągać wniosków z rachunków wykonywanych na liczbach z sufitu wziętych!

M
Matematyk

Policz sam, ciekawe co Tobie wyjdzie :)

A
Anilah

Prezentuje z sufitu wzięte rachunki i dlatego nie ma sensu z nim polemizować.

c
cep

kierowce tira zlapia ze przekroczyl limit pracy odstawiaja go na najblizszy parking lupia 5000 zl mandatu a wlasciciel traci dowod rejestracyjny na kilka dni

M
Matematyk

Załóżmy, że lekarz rodzinny będzie pracował do 48godz tygodniowo. To daje 37,5 godzin z etatu, zostaje 10 godzin - niestety nie wystarczy nawet na 1 dyżur w pomocy nocnej i świątecznej. Podzielmy więc wszystkie godziny na 5 dni 48:5 = 9,5 godz. pracy dziennie. Odejmijmy po 1 godzinie na wizyty domowe, szczepienia i bilanse zdrowych dzieci. Zostaje 6,5godz pracy w przychodni. Pacjent co 15-20 minut ("profesjonalizm i leczenie holistyczne") - lekarz przyjmie 25 pacjentów (obecnie przyjmuje 50-60 osób na dzień). Po 18tej pacjent nie ma dokąd pójść, bo lekarz wyczerpał limit godzin, więc nie pójdzie na dyżur do nocnej pomocy. NFZ przewiduje 2750 pacjentów na lekarza. System zatka się w ciągu tygodnia.

M
Matematyk

Załóżmy, że lekarz rodzinny będzie pracował do 48godz tygodniowo. To daje 37,5 godzin z etatu, zostaje 10 godzin - niestety nie wystarczy nawet na 1 dyżur w pomocy nocnej i świątecznej. Podzielmy więc wszystkie godziny na 5 dni 48:5 = 9,5 godz. pracy dziennie. Odejmijmy po 1 godzinie na wizyty domowe, szczepienia i bilanse zdrowych dzieci. Zostaje 6,5godz pracy w przychodni. Pacjent co 15-20 minut ("profesjonalizm i leczenie holistyczne") - lekarz przyjmie max 25 pacjentów (obecnie przyjmuje 50-60 osób na dzień). Po 18tej pacjent nie ma dokąd pójść, bo lekarz wyczerpał limit godzin, więc nie pójdzie na dyżur do nocnej pomocy. System zatka się w ciągu tygodnia.

E
Ewka

Teraz większość w Polsce pracuje na umowę o dzieło lub własnej działalności. Czy to na budowie, czy w sklepie, czy w barze i nikt tym się nie przejmuje.A poza tym prawie 100% przychodni jest prywatna, a także większość szpitali. Zarobki zalezą od kontraktów a nie od narzucenia z góry. czas aby, minister sypnął kasą ,jak chce ograniczać czas pracy.

d
dr Judym

Czy ty Greg pracujesz w POZ że wypowiadasz się na temat zarobków? Czy może wiedzę czerpiesz z tuby systemu typu Nesweek? Lekarz POZ na kontrakcie w Trójmieście może "wyciągnąć" na czysto ok.5-6 tys pln, do tego bez prawa do wynagrodzenia w razie choroby czy podczas urlopu. Do tego praca w warunkach urągających zasadom wykonywania tego zawodu, narzuconych przez NFZ. Proponowane przez Ciebie rozwiązanie spowoduje, że w "systemie" pozostaną uczący się i emeryci. Pozostali wybiorą prywatę. A wtedy - pacjencie radź sobie sam.

s
szwejk

Teraz jak z polecenia a nie z konkursu szpitalami w gdansku rządzą 15 letni wojskowi emeryci gotowi wykonywać wszystkie rozkazy i kręcące lody dla donka i struka !!! Pamiętajcie przy wyborach !!!

A
Anna

A kto da lekarzom specjalistom do 57 tys, skoro NFZ płaci za pacjenta 3,5 punkta, a średnio za punkt 8zł. Tyle dostaje przychodnia, a lekarz połowę z tego. To ile trzeba przyjąć pacjentów, żeby zarobić chociaż 25 tys.A gdzie wydzielone limity. Prywatnie może i biorą 100zł. ale nie na NFZ. Nie każdy pacjent idzie prywatnie i płaci takie pieniądze. Chyba że musi. bo będzie czekał ponad pół roku,albo i dłużej.Najpierw MZ musiałoby dopłacić do każdego doktora a potem niech sobie wprowadza limity godzinowe. Za podłączenie kuchenki elektryk bierze ok. 150 zł, za wymianę brodzika fachowiec żadą 400zł, plus za ściągnięcie starego 300zł. Jak mają się do tego zarobki lekarzy w publicznej służbie zdrowia. Nie każdy pracuje prywatnie.

D
Donek z Wronek

Stara Czerwona Gwardia i jej drugie pokolenie blokuje zaistnienie absolwentom uczelni medycznych jako lekarzy. Sam dyplom lekarza to tylko lepsza matura. Stare repy chca wszystkiego dla siebie i swego potomstwa. Najlepiej zeby bylo ponad sily i prawa fizyki gdyz doba nie koniecznie musi miec 24 godziny lecz suma dublujacych sie dyzurow przeklada sie na wypasione wille i autka z gornej polki. A propos tych ostatnich: za przyjecie na staz swiezo upieczonego absolwenta w nieistniejacym juz szpitalu Marynarki Wojennej w Gdansku- Oliwie ordynator zazadal lapowki w postaci "sredniej klasy samochodu". Mlody odwiesil dyplom na sciane i zostal szpitalokrazca sprzedajacym leki dla firmy farmakologicznej. Pogodzil sie z utrata (po 5 latach) prawa do wykonywania zawodu. Byl zdolny i ambitny a takich stara sitwa i konowalska recydywa niszczy w zarodku. Stad macie sztucznie wywolany niedobor lekarzy i dobre samopoczucie lekarskiej mafii.

N
Nairam

"dr Sokołowski mówi - obecnie jest to problem nie do rozwiązania. Bo... mamy najmniej lekarzy w Europie,". A jeszcze nie tak dawno wielu cieszyło się z licznych wyjazdów polskich lekarzy do zachodniej części Europy. No i dorobiliśmy się tego, że większość lekarzy polskich pracuje 36 godzin na dobę! Tak, tak, nie rzadko "pracują" śpiąc - no i są tego wiadome efekty. I co tu dużo mówić, ryba psuje się od głowy a tą głową ... są rządzący Polską.

g
greg

Pierwszy krok to deklaracja czy pracuje w prywatnej czy publicznej służbie zdrowia (każdy pracownik). Potem normowany czas tygodniowy bez opcji opt-aut i dowiemy się ilu lekarzy jest rzeczywiście...Zarobki ? W poz koło 15 tyś, specjalista od 7 do 57 tyś, a pozostali...jak wyjdzie. A to mało czy dużo? A gdzie profesjonalizm, leczenie holistyczne, ...?! Ranga zawodu porównywalna ze złomiarzem..-na ilość!SKANDAL i WSTYD!

Dodaj ogłoszenie