Pomogliśmy! Ormianka pozostanie w Polsce!

Dorota Abramowicz
Przemek Świderski
Udostępnij:
Haykusz Davtyan, Ormianka zobowiązana - ze względu na zbyt niskie zarobki - do wyjazdu po 17 latach z Polski, zostaje w Gdańsku.

Pani Davtyan została poproszona dziś na spotkanie z wicewojewodą Michałem Owczarczakiem, który po krótkiej rozmowie przekazał kobiecie dobrą wiadomość. - Sprawa nie jest skomplikowana - twierdzi wicewojewoda Owczarczak. - Już po wydaniu pierwszej decyzji pojawiły się nowe elementy, które pozwalają na ponowne jej rozpatrzenie.

Te "nowe elementy" to pewne niedociągnięcia, zauważone w wydanym przez Urząd Wojewódzki pozwoleniu na pracę. Przy podaniu kwoty zarobków Ormianki - 2500 - brakuje podania waluty, w jakiej mają być wypłacane pieniądze oraz informacji, czy jest to pensja tygodniowa, miesięczna, kwartalna, czy też roczna. Teraz po przesłaniu przez p. Davtyan skargi na decyzję urzędu, może ona zostać unieważniona.

Ormianka zarabia zbyt mało, by móc pozostać w Polsce

Jest szansa, że Ormianka zostanie w Polsce

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

z
zniesmaczony
Jest tajemnicą poliszynela ,że urzędnicy mają ciche zalecenie szykanować obcokrajowców ubiegających się
o legalizację pobytu i utrudniać procedury, terminy itd. Dotyczy to głownie pochodzących emigrantów z byłego ZSRR. Przejaw głupoty, ignorancji i niewiedzy.
M
Maja
Droga Pani, urzędnicy w Polsce, być może ku Pani zaskoczeniu, również płacą podatki! Twierdząc zatem "my podatnicy", zaprzecza Pani dogmatowi, że "człowiek ma mózg". To w kwestii podatków...A jeśli chodzi o kwestie związane działaniem samych urzędników, to droga Pani Zofio - urzędnicy stosują prawo, a nie je tworzą! Myślę, że takie podstawy na początek wystarczą.
Z
Zofia Gosz
Myślę, że ktoś z wysokich urzędników zaczął używać rozumu. Bo wiadomo, że jest dogmat że człowiek rozum ma, ale nie ma dogmatu, żeby rozumu używać. Ile mniej mogłoby być urzędników, gdyby używali rozumu przy podejmowaniu decyzji. Proszę policzyć za ile godzin pracy my podatnicy musimy zapłacić urzędnikom poszczególnych szczebli za ich złe działanie i teraz innym za kolejne działanie w tej samej sprawie. To chyba poprawność polityczna uprawiana przez rządzących i polityków kieruje urzędników do zaniku myślenia w danych sprawach, lecz do żołnierskiego posłuszeństwa. Kiedy myślenie i rozsądek będą w cenie i w poszanowaniu.???
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie